Czytajmy dzieciom i uczmy się wraz z nimi

Przed rokiem niespełna napisałem  tu opowieść o czytaniu Mojej wnusi Marysi wierszy pana Brzechwy. Sprawa dotyczyła  wielce pouczającego wiersza „Opowiadał dzięcioł sowie”.  Oto tamten takst: http://tatulowe.blog.onet.pl/2014/08/26/czytajac-dziecku-codziennie-sami-wiele-mozemy-sie-nauczyc/

Tym razem Marysia wybrała sobie z tej samej książki „Brzechwa dzieciom” nie mniej pouczający wiersz „Szelmostwa Lisa Witalisa” Znacie? Słyszę  jednogłośnie skandowane:… – Znamy!!! Mimo to posłuchajcie. Czytaj dalej