Rocznica powstania bloga

Myszka blogowa

Doczekałem się 7 rocznicy powstania bloga Tatulowe opowieści. Liczbę kolejnych opowieści również otwiera siódemka, co daje średnią 103 notki na rok. Z tego wynika, że tak średnio pisałem nowy tekst co trzy dni. Czy zawsze nowy? No nie zupełnie, gdyż czasami sięgałem do powtórzeń – jeśli uznałem, że mogą one nadal kogoś zainteresować tematem lub sposobem ujęcia starego problemu. Wypada przypomnieć początki. Oto w dniu 3 lipca 2008 roku opublikowałem pierwsze słowa, a brzmiały one następująco:  http://tatulowe.blog.onet.pl/2008/07/03/pierwszy-historyczny-post/

Na banerku ówczesnego bloga królowała dość długo nadrzewna mysz kościelna (zdjęcie powyżej). Historię towarzyszącą powstaniu bloga opisałem tu: http://tatulowe.blog.onet.pl/2008/07/07/tatul-i-mysz-koscielna/

Jak to przy obchodach rocznic bywa trzeba dokonać jakiegoś obrachunku.

Czy blog będący prezentem urodzinowym sprawionym na moje lipcowe urodziny spełnił swoje zadanie? Czy zmienił coś w moim życiu? Myślę, że zmienił dużo w zakresie mojego rozwoju intelektualnego i duchowego . Zmusił do opanowania w jakimś stopniu komputera i aparatu fotograficznego, do poszukiwania wciąż nowych tematów i w miarę precyzyjnego formułowania myśli, do narzucania sobie dyscypliny w edytowaniu nowych tekstów – no bo przecież czytelnicy czekają, do pogłębienia tolerancji i poszanowania opinii innych ludzi, do…

Czy spełniły się życzenia jakie sobie złożyłem w pierwszym wpisie? Brzmiał następująco:
Życzę sobie udanych wpisów, 
częstych odwiedzin miłych gości  
i dużo przyjemności 
z prowadzenia tej działalności.

O jakości wpisów wypowiadają się czytelnicy więc nie będę ich wyręczał. Skoro jednak wciąż tu zaglądają, to znaczy, że coś z tego mają…(takie dzisiaj czasy mamy, że robimy coś, gdy coś z tego mamy…)
Nie udało mi się ustanawianie rekordów wejść na blog, gdyż mimo dość licznych przypadków polecania moich tekstów przez redakcję blog.pl, to ogólna liczba wejść nie przekroczyła jeszcze miliona. Śmieszne wspomnienie nasunęło mi się w tej chwili. Otóż podczas składania sobie życzeń noworocznych, mój zięć Piotruś, który na bloga nie zagląda, ale wiedział jak on jest dla mnie ważny, życzył mi miliona wejść. Ten epizodzik wydarzył się przed dwoma laty, a ja wciąż czekam na spełnienie się jego życzeń, które stały się już i moimi życzeniami.

A moi goście są niezmiennie bardzo mili i łaskawi dla @tatula. Dyskusja jest zawsze merytoryczna i nacechowana bardzo pożądanymi we wszelkich debatach wartościami. Oby tak dalej.

Z okazji rocznicy serdecznie wszystkich pozdrawiam.

tatul

 

 

Reklamy

36 uwag do wpisu “Rocznica powstania bloga

  1. Gratuluję tatulu i pisz nadal, bo robisz to precyzyjnie zawsze. Pisanie bloga, to jak narkotyk. Czasami człowiek musi, bo się udusi i przelewa swoje myśli i spostrzeżenia na klawiaturę.
    Do tego dochodzi jeszcze umiejętność opanowania bloga i wiele innych cennych w naszym wieku funkcji, a nie wszyscy w naszym wieku wiedzą co to w ogóle jest ten blog i po co ludzie to robią,
    Ludzie starsi wciąż boją się komputera, a my śmigamy jak modzi – he he.
    Milion wejść to już za chwilę.

    Pozdrawiam 🙂

    Polubienie

    • tatul pisze:

      Dziękuję Kalino za życzliwa ocenę i życzenia. Jesteśmy w podobnym wieku i cele mamy podobne.
      Życzę wzajemnie dużo satysfakcji z działalności w blogosferze

      Polubienie

  2. ~Klarka Mrozek pisze:

    gratuluję i życzę wkrótce tego miliona i dużo więcej na liczniku, bo grono wiernych czytelników stale się powiększa. I jeszcze coś dorzucę do życzeń – abyśmy się spotkali na Watrowisku!

    Polubienie

    • tatul pisze:

      Dziękuję Klarko. Nasze blogowe kontakty są jednymi z najdłuższej trwających i przy okazji dziękuję Ci za obecność, życzliwość i pomoc jakiej mi udzielałaś.
      Te miliony wejść nie są szczytem marzeń , ale mogłaby już paść ta bariera.
      Co do spotkania w realu, to mam nadzieję, że przyszłość będzie może łaskawsza…
      Pozdrawiam

      Polubienie

  3. Gratulacje, pisz Waść tego swojego bloga. Kibiców masz sporo, tematyka od A do Z. I ja przez to bywam w tym Twoim urokliwym miejscu, inaczej pewnie bym tam nie zawitał. A tam tak pięknie ! Podziwiam Twój zapał i samodyscyplinę. Ja z tych leniuchowatych. Ale może nad ten Wasz Balaton się kiedyś wybiorę. Pozdrawiam. 🙂

    Polubienie

  4. ~Kneź pisze:

    Gratulacje takiej szczęśliwej siódemki i życzenia wielu kolejnych takich rocznic! 🙂
    Oczywiście nie jednego a wielu milionów czytelników i także wielu poleceń, bo wiem że niektórym blogerom to akurat bardzo na tym zależy.
    No i oczywiście tłumów komentujących i dyskutujących na blogu!!! 🙂

    Polubienie

  5. ~Eliza F. pisze:

    Drogi Tatulu – cieszę się ,że jesteś 🙂 .Wiem ,że wpadam sporadycznie ale staram się uważnie czytać Twoje przesłania i szanuję je … Gdyby miała więcej czasu to też bym blog założyła….Ty założyłeś i chwała CI za to … Życzę dużo zdrowia bo tego nigdy dość i wielu komentatorów (sama postaram się częściej zostawić komentarz ) .Serdeczności przesyłam 🙂

    Polubienie

  6. Pozwól, że dołączę do grona osób składających życzenia z tak nietypowej okazji – podobno siódemka jest liczbą szczęśliwą- siedem darów, siedem życzeń…etc. . Zatem niech i Tobie przyniesie szczęście.
    A skoro sam sobie życzysz;
    „Życzę sobie udanych wpisów,

    częstych odwiedzin miłych gości

    i dużo przyjemności

    z prowadzenia tej działalności.”
    to ja tylko dodam- NA MOJE POLECENIE NIECH SIĘ SPEŁNI TO ŻYCZENIE 🙂
    POZDRAWIAM

    Polubienie

    • Masz potencjał Basiu więc teraz mam niemal pewność, że życzenia się spełnią.
      Dobrze wiedzieć, że siódemka jest szczęśliwa, bo mnie się jakoś kojarzyła z kosą.
      Pozdrawiam

      Polubienie

  7. Szczęśliwej SIÓDEMCE miliona wejść i ważnych tytułów blogowych! Skłania ten blog do przemyśleń, promuje uniwersalne wartości, a i pomaga innym, czego jestem dowodem. Gdyby nie Tatul, nie istniałabym. Dziękuję, bo dzięki pomocy i podpowiedziom i ja świętuję swoje pół roku. A prywatnie – życzę zdrowia i sił do pisania.

    Polubienie

    • Dziękuję Ultro za te słowa. Cieszę się z tego, że jakoś mogłem pomóc . Twój blog zyskuje coraz większą popularność, a grono czytelników dostarcza Ci dużo satysfakcji. Tak trzymać…
      Pozdrawiam serdecznie

      Polubienie

      • Jesteś skromnym człowiekiem, a o wielkości świadczy właśnie stosunek do innego człowieka. Jeszcze raz dziękuję za życzliwość, dobre serce i pomocną dłoń. Niech spełnią się Twoje marzenia. Pozdrawiam.

        Polubienie

  8. 7 lat to bardzo długo. 103 notki na rok to kapitalny wynik. Chylę czoło.
    A 7 to symbol szczęścia i nieskończoności, i tego Ci życzę:)
    Milion wejść to dla Ciebie pikuś. Wielu innych blogerów nie ma nawet ułamka z tego.
    Pozdrawiam:)

    Polubienie

  9. ~Małgosia pisze:

    Gratulujemy wszyscy Tatku Twojego bloga, pasji, regularności, zacięcia, dbania o czytelników. Życzymy spokoju ducha, czasu na spacery i podziwianie świata, rozmowy, domowe wino i śpiew. Czasami chciałabym mieć go wydrukowanego razem ze zdjęciami. Kochamy Cię i pozdrawiamy wszyscy pięcioro

    Polubienie

    • Jestem za tym, abyś traktowała ten blog jako swój Małgosiu. To jest w końcu Twój pomysł .
      Drukuj, publikuj i rób co tylko chcesz.
      Pozdrawiam Cię serdecznie i dziękuje za życzenia

      Polubienie

  10. Gratuluję Tatul serdecznie. Siedem lat, to ładny kawałek czasu. Cieszę się, że trafiłam do Ciebie. Dzięki czytaniu Twoich tekstów i dialogowi w komentarzach, rozwijam się. Poszerzam swoje spojrzenie na sprawy i rzeczy, które poruszasz, a dawniej nie myślałam o nich. Choć czasem mamy odmienne zdanie na różne tematy, cenię sobie ogromnie Twoje wyważone i merytoryczne argumenty. Masz ogromną wiedzę,ciekawy sposób jej prezentowania. Z przyjemnością i ciekawością odwiedzam Twojego bloga i niecierpliwością czekam na każdy nowy post.
    Podobnie jak Twój zięć życzę milionowego wejścia w jak najkrótszym czasie. Zostało tylko niecałe 20 tysięcy, może ten milion przekroczysz po moich odwiedzinach???
    Pozdrawiam Tatul serdecznie:)
    http://szescdziesiat-rowna-sie-dwadziescia.blog.pl/2015/06/28/dom-pachnacy-chlebem-moda-na-pieczenie-chleba-wraca/

    Polubienie

    • Elżbieto, serdecznie Ci dziękuję za takie słowa. Pisząc kolejne teksty będę myślał o tych, którzy sie ze mną nie zgadzają jak i o tych, którzy z jakichś względów nie komentują.
      Za życzenia dziękuję. Nie bywam ostatnio u Ciebie i na innych blogach, ale tak mi się życie układa. Może kiedyś nadrobię.
      Pozdrawiam

      Polubienie

  11. Muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem. 7 lat to szmat czasu i nie jedna osoba dałaby sobie spokój – brak czasu, brak tematów, brak chęci – zawsze by się znalazło jakieś wytłumaczenie.

    Ale nie Ty, Tatulu 🙂 Życzę więc trwaj, oby jak najdłużej 🙂

    Polubienie

      • Podziękowania za dobre wiadomości.
        Ja kibicuję Twojemu blogowi i niezmiennie urzeka mnie rzeczowość i merytoryczna argumentacja postów o tematach nurtujących współczesność. Pozdrawiam upalnie.

        Polubienie

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.