Najlepszym mówcą jest SUKCES

23 kwietnia 2015 roku, podczas uroczystej gali z udziałem Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej, Bronisława Komorowskiego oraz ponad 500 przedstawicieli świata biznesu, kultury, nauki i administracji, odbył się finał czwartej edycji Nagrody Polskiej Rady Biznesu im. Jana Wejcherta. Laureatami w swoich kategoriach zostali: Jarosław Józefowicz za Sukces, Piotr Voelkel za Wizję i Innowację oraz Jarosław Kuba za Działalność Społeczną. Zwycięzcy otrzymali statuetki autorstwa Alexandry Wejchert oraz 100 tys. zł nagrody pieniężnej. http://biznes.onet.pl/wiadomosci/kraj/wreczono-nagrody-polskiej-rady-biznesu-im-jana-wejcherta/th7sc3
To tylko oficjalny komunikat prasowy i nawet w ułamku procenta nie oddaje treści tego wydarzenia. Oglądałem chyba wszystkie kolejne gale i za każdym razem jestem mile zaskoczony rozmiarami sukcesów odnoszonych przez nominowanych do tej nagrody ludzi polskiego biznesu. Kto by o nich wiedział gdyby nie ta wyjątkowa okazja. Świat mediów przepełniony jest raczej utyskiwaniem na rząd, na polskie prawo rzucające kłody pod nogi przedsiębiorców, na rabunkowy i skomplikowany system podatkowy, na wszechobecną korupcję, nepotyzm, afery, złodziejstwo. Wszystko zniszczone lub wyprzedane za bezcen w złodziejskiej prywatyzacji obcemu kapitałowi u którego pracujemy za niewolników. Tymczasem okazuje się, że są ludzie, którzy w tym złym i zepsutym otoczeniu osiągnęli sukces nie tylko na skalę kraju, ale i świata.
Gdy przed dwoma laty oglądałem uroczystość wręczenia nagród Polskiej Rady Biznesu im. Jana Wejcherta, to zapamiętałem moment gdy pan Kulczyk zacytował Napoleona Bonaparte, który raczył sformować sensowną sentencję użytą przeze mnie w tytule: Najlepszym mówcą jest sukces. Na nic promocja i różne akcje wizerunkowe. Najlepiej przemawia do wyobraźni ludzkiej autentyczny sukces. Ta sentencja broni się sama.
Po obejrzeniu wczorajszej edycji wręczania nagród do tej sentencji dodałbym jeszcze wypowiedź naszego Prezydenta, który raczył zauważyć, że: „Najlepszym ambasadorem naszego kraju jest nasza gospodarka reprezentowana przez takich ludzi jak dzisiejsi nominaci”. Tym bardziej męczyło mnie pytanie : – Ilu z nas znało tych ludzi przed wręczeniem nagród?
Jeszcze jeden moment był godny przeżycia. Oto poproszony na scenę po odbiór nagrody w kategorii Wizja i Innowacja Piotr Voelkel, twórca firm z grupy Vox działających w branży wykończenia i aranżacji wnętrz, ale także mecenas wielu projektów kulturalnych i edukacyjnych pozostających z bliskiej relacji z biznesem i gospodarczymi realiami, swoje podziękowania za wyróżnienie rozpoczął słowami: Panie Prezydencie, widzi pan najszczęśliwszego z ludzi…
Dalej było o potrzebie rozumienia nie tylko tego jak to zrobić, ale i po co to robić. Kapituła przyznając Nagrodę w tej kategorii doceniła innowacyjny, kreujący nowe standardy, humanistyczny sposób prowadzeniu przez niego biznesu, a jednocześnie zaangażowanie w sferę praktycznej edukacji, w tym zawodowej. Piotr Voelkel jest m.in. założycielem School of Form – pierwszej w Polsce międzynarodowej uczelni wyższej projektowania w odpowiedzi na ludzkie potrzeby, współwłaścicielem Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej oraz Wyższej Szkoły Nauk Humanistycznych i Dziennikarstwa, a także inicjatyw edukacyjnych dla najmłodszych. Jego szkoły nie boją się praktycznej wiedzy i współpracy z biznesem, co podnosi wartość rynkową ich absolwentów, a przez to ich szanse na rozwój kariery.
Nie znałem tego pana i ani raz nie słyszałem o jego działaniach. Teraz dzięki otrzymanej nagrodzie jest szansa na wdrożenie jego pomysłu na gruntowną przebudowę systemu szkolenia kadr w Polsce. Połączenie edukacji z praktyką jest szansą na to, że wreszcie zaprzestaniemy kształcenia na polskich uczelniach przyszłych bezrobotnych, a efekty badań naukowych będą wdrażane w przemyśle dla dobra obydwu stron.
Sukces ma jeszcze jeden walor edukacyjny. Od wieków wiadomo, że : „Słowa uczą, a przykłady pociągają”

17 uwag do wpisu “Najlepszym mówcą jest SUKCES

    • ~Jędrku, z tymi kłodami jest różnie. Często swieżo upieczeni biznesmeni sami je sobie fundują.
      Oto wypowiedź praktyka:
      Jak się okazuje, scenariusz z założeniem własnej firmy od wielu lat jest bardzo podobny – najpierw dotacja, potem rok lub dwa opłacania niskich składek i w końcu zawieszenie lub wyrejestrowanie działalności. – Z nowo zakładanymi firmami jest jak z lwem, który urodził się w ZOO. Wypuszczony na Sawannę nie potrafi sam przetrwać – mówi Cezary Kaźmierczak, prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców. – 2/3 firm upada w pierwszych latach działalności, a 10 lat przetrwa zaledwie tylko jedna na dziesięć. Najwięcej już po pierwszym roku funkcjonowania. Wynika to z tego, że właściciele źle rozpoznają potrzeby klientów i bardzo często swoje własne traktują jak potrzeby rynku…
      Nie jest łatwo, ale tym słodszy jest sukces

      Polubienie

      • Użyję „lekkiego” uzasadnienia : gdy ci „wujek” pomoże, będzie dobrze, lub jeśli odpowiednio włożysz, to i odbiorcy, zlecenia itp. się znajdą i sukces przyjdzie. Inaczej nie masz racji bytu. Spływaj. 🙂

        Polubienie

  1. SUKCES – czy to nie jest pojęcie względne???
    POJECIE OBIEKTYWNE CZY SUBIEKTYWNE???
    Jak to dobrze, że już nie muszę zabiegać o „SUKCES”.
    No może co najwyżej o względy małżonka 🙂
    pozdrawiam wszystkich podniecających się sukcesem;

    Polubienie

    • Ja nie napisałem, że każdy ma szanse w biznesie, bo tak nie jest. Napisałem o przypadkach ludzi, którzy reprezentowali polski spryt, polską przedsiębiorczość, pracowitość i coś tam jeszcze i osiągnęli sukces na skalę światową. To jest możliwe, a dobry przykład pociąga i przyciąga naśladowców.
      Ja uczyłem przedsiębiorczości, a sam firmy nie zakładałem. Czy to mnie dyskwalifikuje jako nauczyciela?
      Jakiś odsetek moich byłych uczniów dało sobie radę i nawet otrzymuję podziękowania za mój wkład

      Polubienie

      • Tatulu- ja tylko zadałam pytania 🙂
        Moim zdaniem – na sukces składa się wiele czynników.
        Między innymi wiedza i możliwości oraz szczęście sprzyjające trafności decyzji, gdyż nikt z nas nie jest w stanie przewidzieć przyszłości [nie znamy dnia ani godziny]. To jak gra w toto-lotka, albo się utrafi albo nie. Wiem coś z o tym z własnego, praktycznego [nie teoretycznego] doświadczenia.
        Rozumiem Twoją dumę z owoców Twej pracy nauczycielskiej [to w jakimś stopniu to Twój sukces], lecz jak wspomnę na czasy, gdy myśmy rozkręcali „interes” to …nie chciałabym tego ponownie przechodzić. Biznes to nie jest łatwy chleb….do tego potrzeba nie tylko talentu, sprytu, wiedzy, możliwości, znajomości i układów, ale…przede wszystkim ogromnej odporności psychicznej. Z tamtego okresu pozostało mi w pamięci powiedzenie; „kto ma miękkie serce, ten musi mieć twardą d…”;
        sukcesu w biznesie nie odniosłam; decyzje podjęte w tamtym czasie okazały się trafione; pozdrawiam 🙂

        Polubienie

  2. Jednostki, niestety nieliczni osiągają sukces. Ale czy to akurat świadczy o życiu przeciętnego Polaka. Sukcesami jednostek nie możemy się upajać, kiedy pozostałym milionom żyje się ciężko. Nie udajmy, że jest inaczej, bo nie jest. Nie słucham z reguły polityków, a tym bardziej tych, którzy walczą o wygodny stołek. Ale niektóre fakty, przez nich podawane, do mnie docierają. Trzy miliony młodych Polaków wyjechało z kraju, chyba nie z dobrobytu? Bo rząd nie potrafił tym ludziom wykształconym, nic zaoferować, oprócz pracy w sieciach za marne grosze. Wybrali taką samą pracę za godziwy zarobek. Nie dziwię się.
    Nie upajam się sukcesami jednostek, bo nie o to chodzi. Każdy Polak nie może dążyć do sukcesu, ale każdy chce uczciwie pracować i zarabiać na swoje życie. To wcale nie tak dużo, ale i o to trudno w Polsce.
    Pozdrawiam Tatul:)

    Polubienie

      • Tatul, doskonale Cię zrozumiałam i Twoją intencję też. Podobnie jak Ty podziwiam ludzi sukcesu i gratuluję im z całego serca.Są potrzebni w społeczeństwie i należy o nich pisać, mówić i pokazywać w telewizji. Ale moja sympatia i troska zawsze będzie po stronie tych, którzy nie potrafią osiągnąć spektakularnych sukcesów, a pragną zwyczajnie, tylko pracy i spokojnego życia. Kiedy mam pretekst wykorzystuję go i piszę o tym. Mój komentarz miał być przeciwnym biegunem (kontrastem) do Twojego artykułu.
        Pozdrawiam serdecznie Tatul:)

        Polubienie

  3. Niestety w telewizji mamy mnóstwo śmieci, a to co warto oglądać, co warte jest zainteresowania jest pomijane, spychane na dalszy plan albo pokazywane tylko przez mniej popularne lub niszowe programy… Może to się kiedyś zmieni, miejmy nadzieję.

    Polubienie

    • ~Agni, jeśli to się zmieni, to tylko pod wpływem żądania, a właściwie to raczej olewania przez świadomych odbiorców wszelkiego chłamu dostarczanego przez komercyjne stacje RTV.
      Nie prędko… jeśli w ogóle jest to prawdopodobne

      Polubienie

      • ~Marek Jan pisze:

        Widzę Tatulu, że się zmagasz z brakiem zrozumienia ze strony tych, którzy uważają, że wszyscy mamy jednakowe żołądki i się nam „należy” ze strony rządu to czy tamto.

        Może i mamy jednakowe żołądki, ale głowy do pomyślunku i ręce do roboty mamy różne.

        Napisałeś o wydarzeniu mającym promować ludzi sukcesu, a nie o (nie)szczęśliwości Polaków pod takim, czy innym rządem.
        No właśnie, roli rządu w sukcesie tych ludzi raczej bym nie upatrywał i bardzo mnie dziwią tego rodzaju postawy roszczeniowe, które sprowadzają się do tego, że rząd ma za nas odwalać to, co do nas należy.

        Wyznaję bowiem zasadę, że im mniej rządu i państwa w życiu obywatela, tym lepiej dla obywatela.

        Gdyby rządy takie czy inne czyniły ludzi szczęśliwymi, ta planeta już dawno byłaby rajem.

        A propos szczęśliwości, w rankingu szczęśliwych państw jesteśmy na sześćdziesiątym miejscu na bodajże sto dwadzieścia startujących, nie jest zatem najgorzej.
        Na pierwszym miejscu jest Szwajcaria, później Dania i inne kraje skandynawskie. W końcu to nasi bliscy sąsiedzi, więc może podpatrzmy co czyni ich szczęśliwszymi od nas?

        Polubienie

      • Czytałem o tym rankingu. Wśród kryteriów oceny na wysokim miejscu umieszczono zaufanie do państwa. My słyniemy z wysokiego zaufania do wszystkiego i do wszystkich, nieprawdaż?
        Środek peletonu uważam za dobre miejsce do skoku wzwyż. Wybór Dudy, a później PiS -u będzie dobrą okazją do poprawy pozycji w rankingu

        Polubienie

  4. ~Marek Jan pisze:

    Obawiam się Tatulu, że nadzieje pokładane przez cześć Polaków w tej formacji politycznej są dalece oderwane od rzeczywistych możliwości sprawczych tejże formacji. Będąc w opozycji można krytykować do woli i na wyrywki wszystko i wszystkich, to nic nie kosztuje.

    Jak się obejmie władzę, to się optyka zasadniczo zmienia. Co wtedy pozostaje? Jedynie liczyć na zbiorowa amnezję wyborców, którzy rychło zapomną o gromkich obietnicach wyborczych, zresztą zawsze, przynajmniej przez jakiś czas, można zwalać wszelkie własne niemożności na poprzednia ekipę.

    Polubione przez 1 osoba

    • Znam taką teorię o trzech kopertach:

      …Przypomniał mi się dowcip z czasów PRL wprawdzie, ale ponadczasowy:

      Szef obejmując urząd, otrzymuje od poprzednika trzy koperty, z pouczeniem: Gdy przyjdzie kryzys otwórz pierwszą kopertę.

      Nowy podjął pracę, jednak mimo energicznych starań nadszedł moment kryzysu. Pomny pouczenia otworzył kopertę No. 1.

      Znalazł tam instrukcję: – Zwalaj wszystko na poprzednika, to pomoże. Jeśli jednak mimo tego przyjdzie kolejny kryzys, to otwórz kopertę No. 2. Znalazł tam kolejną instrukcję: Opracuj program reorganizacji, czy też jakichś reform.

      Zrobił tak jak mu radził poprzednik i uzyskał potrzebny oddech. Do czasu. Gdy kolejny kryzys stał się nie do wytrzymania, zgodnie z radami nasz szef otworzył kopertę No. 3. Była tam kolejna instrukcja:

      – Przygotuj trzy koperty dla następcy i szykuj się do odejścia.

      Polubienie

      • ~Marek Jan pisze:

        Jako że im mniejsza produktywność danej ekipy, tym częstsze reorganizacje a biurokracja i tak jest w stanie przeczekać wszystko.

        Mnie przekonuje prawo Meskimena, które idealnie pasuje do naszych wszelkiej maści politycznych reformatorów naszego państwa:
        „Nigdy nie ma czasu, żeby coś zrobić porządnie, ale zawsze jest czas na naprawę.”

        Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.