Co tam panie polityka, liczy się życie…

Moje dzieci zrealizowały planowany od dłuższego czasu wyjazd do Warszawy. Szczególnie przeżywała to nasza 6- letnia wnusia Marysia, jako że miała to obiecane już od dawna. Rodzice dawkują jej kontakt z komputerem i telewizją, a to, co jej wolno oglądać, to już nie są bajki, czy jakieś gry, ale w znacznym wymiarze filmiki o zacięciu edukacyjnym. Po Śwince Pepe i temu podobnych bajeczkach przeszła z dużym zainteresowaniem przez Rodzinę Pytalskich, serial Było sobie życie oraz innych pozycji dobranych wyjątkowo starannie przyszedł czas na wizytę w Centrum Nauki Kopernik. W ciągu 3 dniowego pobytu w Warszawie poświęcili  wiele godzin na indywidualne zwiedzanie i udział w różnych eksperymentach naukowych. Czytaj dalej