Znaj proporcją, Mocium Panie…

W trakcie trwającej kampanii wyborczej do Europarlamentu jedna z moich wirtualnych znajomych zamieściła notkę:
Patrzę w ekran, a pan Kaczyński stoi na tle sadu , drzewa uginają się pod kwieciem, pogoda cudna tylko klęknąć i pomodlić się np. słowami – dziękuję, Panie Boże za zapowiedź urodzaju …
Pan Kaczyński wykorzystał jednak tę scenerię w tradycyjny dla siebie sposób mówiąc, że
:
– jeszcze nigdy tak źle na wsi nie było…. PO CO NAM URODZAJ skoro nie będzie go komu sprzedać ? Na wsi jest tak strasznie źle dlatego, że premier nie dba o wieś itd. itp. Czytaj dalej