Były święta, czas je podsumować

Pisałem już wielokrotnie o moim rodzinnym i religijnym przeżywaniu świąt i wszystko to można znaleźć w archiwum tego bloga. Ja miałem już wczoraj swoją chwilę wspominek związanych z minionymi świętami. Padał deszcz więc znalazłem czas na sięgniecie do tamtych tekstów. Bardzo różne to były Święta. Od tych przeżywanych jako młody tata w oczekiwaniu na narodziny mojej młodszej córki, która umyśliła sobie przyjść na świat w Wielką Niedzielę i to w czasie Rezurekcji, po te przeżywane w oddaleniu od rodziny w Chicago na „Jackowie”. Powiadają, że: Święta są jak zajazd przy drodze, w którym podróżny może się posilić i odpocząć aby nabrać siły do dalszej wędrówkiCzytaj dalej