Garbata brzoza

Jadąc w ostatnich dniach do Staszowa przejeżdżałem obok kępy drzew w których rosła sobie moja garbata brzoza. Zainspirowała mnie przed kilku laty do napisania tekstu, któremu dałem tytuł: Czy każdy musi mieć jakiś garb? http://tatulowe.blog.onet.pl/2009/01/18/czy-kazdy-musi-miec-jakis-garb/

Tym razem zauważyłem, że chyba jej już tam nie ma, ale nie byłem tego pewny. Rozmyślałem nad tą garbatą brzozą i rozważaniami jakie na jej przykładzie poczyniłem w tamtym tekście przez cały czas pobytu w mieście. Dopiero wracając zwolniłem tempo jazdy, aby się upewnić co z nią. Niestety pierwsze wrażenie było prawdziwe. Została wycięta wraz z kilkoma samosiejkami rosnącymi w pobliżu. Pozostawiono jedno proste i strzeliste drzewo, które teraz będzie miało jeszcze lepsze warunki i odwzajemni się bujnym wzrostem i przyrostem mierzonym wg średnicy pnia.

Normalne i zgodne z zasadami gospodarki leśnej działanie właściciela tego gruntu jednak jakoś mnie zasmuciło. Może dlatego, że w tamtym opowiadaniu nadałem tej brzozie zupełnie inne znaczenie i uczyniłem z jej połamanego życia przykład do rozważań nad losami skrzywdzonych ludzi?.

Zapraszam do zapoznania się z cytowanym tekstem oraz dyskusją jaką kiedyś wywołał. Tak to wtedy leciało…

Czy każdy musi mieć jakiś garb?

Codziennie, z wyjątkiem niedziel, przejeżdżam obok tych drzew jadąc do pracy i z powrotem. Gdy patrzyłem na ich krzywe pnie przypominałem sobie dzień sprzed wielu lat, kiedy zauważyłem, że ktoś złamał w połowie dwie rosnące w pobliżu drogi brzózki. Był to czas, kiedy majono brzózkami trasę procesji Bożego Ciała. W pierwszej chwili pomyślałem, że to miało związek z pozyskiwaniem maidła – jak to się u nas określało. Jednak nie, bo gdyby tak było, to drzewka byłyby ucięte tuż przy ziemi. Stały smutne, nadłamane, ale nie uschły. Młode drzewka wytrzymują złamanie, jeśli tylko nie ulegnie przerwaniu łyko pod młodą jeszcze korą. Brzózki poradziły sobie z urazem i wypuściły zgodnie z odwiecznym prawem natury (to fototropizm, czyli podążanie za światłem słonecznym) nowe pędy w kierunku słońca. Po obraniu właściwego drzewom kierunku wzrostu, nadal rosły sobie cichutko. Może wolniej niż ich rówieśniczki nietknięte ręką wandala, ale jednak rosły. Przypomniałem sobie o tym zdarzeniu parę dni temu, kiedy zatrzymałem się tam, aby zrobić zdjęcie malowniczego odcinka drogi. Zrobiłem wtedy zdjęcie również tym brzozom. To tylko drzewa, które leśnicy nazywają chwastem leśnym, gdyż łatwo się rozsiewają i radzą sobie na każdym podłożu, zwyciężając bez trudu rywalizację z sosnami w walce o dostęp do światła. Kto by się przejmował jakimiś brzózkami – pewnie spytacie, skoro tyle krzywdy dzieje się wokoło?

Jeśli potraktować te brzózki jako symbol czegoś ważnego? Jeśli ich obecną postać porównać z postaciami ludzi, których kiedyś skrzywdzono, to symbolika tych pokręconych drzew stanie się bardzo wyrazista. Oto jak wyglądać może człowiek, który doznał obrażeń fizycznych i psychicznych już po zabliźnieniu się ran. Niby sprawny i jakoś sobie radzi z wymaganiami, jakie niesie życie, ale nigdy już nie wróci do normalności. Tacy ludzie sami z sobą muszą dojść do ładu poprzez zaakceptowanie swoich ułomności. Trudniej przychodzi im pozyskać akceptację ze strony ludzi, z którymi trzeba żyć, czy współdziałać w zespole. To może być tak trudne, że aż niemożliwe. Łatwiejsze jest wyrządzenie drugiemu krzywdy. Często nawet tak bezmyślnej – jak w przypadku brzózek zapewne się zdarzyło. Tak jak te drzewka, tak i dziecko często bywa w takim właśnie położeniu wobec agresywnych rówieśników czy dorosłych. Tych z domu, ze szkoły, z placu zabaw czy dyskoteki. Czyniący komuś krzywdę, nawet nie zdaje sobie sprawy z rozmiarów zła i często szybko zapomina o całej sprawie. Ofiara agresji pamięta. Choćby nawet chciała zapomnieć, to często nie jest w stanie tego uczynić. Takie doświadczenia odżywają na nowo z każdym skojarzeniem, czy przeżywaniem podobnych sytuacji. Bicie, wyzwiska upokarzanie, molestowanie, czy gwałt stają się trwałą skazą na charakterze. Pozostają na całe życie. Tak jak pręgi w słynnym filmie o tej samej nazwie.

Czy tak musi być? Czy każdy musi mieć jakiś garb na ciele lub duszy?

Teraz, po wycięciu tych drzew myślę, że błędem jest czynienie takich analogii i nadawanie roślinom jakichś symbolicznych znaczeń.

Reklamy

12 uwag do wpisu “Garbata brzoza

  1. ~aisaB pisze:

    Podobno brzoza ma właściwości lecznicze; trzeba tylko codziennie kręgosłup prostować [przytulać się do brzozy plecami] przyklejając się plecami do tego drzewa. Gdy się o tym dowiedziałam planowałam zasadzić brzozy na działce, gdyż oprócz zdrowotnych właściwości ma jeszcze taką zaletę, że rosną pod brzozami grzyby „prawdziwki”; zamysłu jeszcze nie zrealizowałam, ale kto wie… idzie wiosna czyli czas nasadzeń;
    pozdrawiam

    Polubienie

    • Ja mam na działce dwie brzozy, dwa świerki, sosnę i jarząbka, które kiedyś z córką przynieśliśmy z lasu. Mam zatem takie miejsce, które przypomina mi las, a równocześnie całe zdarzenie związane z jego powstaniem.
      Polecam takie rozwiazanie

      Polubienie

    • ~grzechol pisze:

      „Podobno brzoza ma właściwości lecznicze”
      Niestety to tylko przesąd (chyba, że dysponujesz jakimiś wiarygodnymi wynikami badań klinicznych, które by to potwierdzały).

      Polubienie

      • ja tu widzę słówko „podobno”…
        Podobno kontakt z przyrodą dobrze nam robi. Wiara zaś czyni cuda i jest lepsza od placebo, które może dać kilkanaście proc. ozdrowień.
        Ja używam słodzika wytwarzanego z soku brzozy, a w dzieciństwie słuchałem słów Ojca – rocznik 1906, który opowiadał jak w jego chłopięcych latach chodził z rówieśnikami pozyskiwać sok brzozowy.
        Wracam więc do natury

        Polubienie

      • ~grzechol pisze:

        Oczywiście, że kontakt z przyrodą dobrze człowiekowi robi, ale nie może zastąpić medycyny. Nie da się wyleczyć zapalenia wyrostka robaczkowego czy gruźlicy za pomocą kontaktu z przyrodą. Złamaną kość trzeba nastawić, bo ani wiara, ani placebo nie sprawią, że dobrze się zrośnie. Kontakt z naturą to cudowna sprawa, i wracanie do natury tam, gdzie to możliwe, jak najbardziej może być dobroczynne dla człowieka. Ale nie można ocierania się o brzozę nazywać „leczniczym” – jest to, delikatnie mówiąc, nieuczciwość intelektualna. I słówko „podobno” wiele tu nie zmienia. Ja na przykład mogę powiedzieć tak: „PODOBNO Kowalski jest złodziejem”…

        Bardzo często słyszę, że przecież kiedyś ludzie leczyli się tylko ziołami i metodami naturalnymi. Owszem, tak było. Ale jaka była wtedy przeciętna długość życia i śmiertelność niemowląt, jakie były rokowania przy zakażonej ranie czy zapaleniu płuc? I jak zmienił to rozwój medycyny? Jasne, że wpychanie każdemu i przy każdej okazji antybiotyku jest bardzo szkodliwe. Zgadzam się, że naturalne pożywienie jest dużo lepsze niż wysoko przetworzone. Sam staram się unikać leków (np. przeciwbólowych), kiedy tylko mogę. Ale trzeba umieć spojrzeć na sprawę obiektywnie, i postawić granicę – bo inaczej zaufanie leczniczej mocy drzew, kamieni czy wiary w ozdrowienie może skończyć się zbyt późną wizytą u lekarza i tragedią.

        Polubienie

  2. ~Brzoza pisze:

    Szkoda … wielka szkoda. Tym bardziej, ze to byla BRZOZA. Pamietam tamten tekst. Ta brzoza byla jak liczba ” 4″- wygieta, ale wazna. Albo jak piorun … Ludzie podchodza do przyrody tak jak do zycia codziennego. Pokazuja co I kto sie liczy. Wszyscy maja byc zdrowi, prosci, silni, mlodzi. Samosiejki – czesto nie sa chciane. Bo przeciez musimy zaplanowac wszystko, posiac, posadzic, wyrownac ogrog do linijki. To co sie wylamuje, jest inne- nadaje sie do wyrzucenia. Ilez mi sie teraz nasunelo mysli ! Od samosiejek- dzieci, przez zycie dorosle- do tematu starosci I wygiecia. Smutne … Bardzo smutne. Zycze dobrego dnia. I niech bedzie inny od kazdego nastepnego I kazdego poprzedniego. Nie dajmy sie zwariowac definicjom. Zyjmy jak chcemy -najpiekniej ! Pedze do pracy !

    Polubienie

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.