Nocne Polaków o życiu rozmowy

W okresie przedświątecznym, tuż po odwiedzinach Św. Mikołaja napisał do mnie na czacie Fb mój młody znajomy. Jak się okazuję przebywał na emigracji w Norwegii, ale planował przyjazd do Polski na święta i w związku z tym planował również sposób spędzenia sylwestra, na którym moglibyśmy się spotkać i pogadać. Był rozczarowany tym, że tradycja witania Nowego Roku na rynku pobliskiego miasteczka załamała się. Takie spotkanie bez zobowiązań nie było nam dane. Połączenie rwało się, on informował o problemach z Internetem i w końcu pożegnał się z nadzieją, że jednak kiedyś się spotkamy. Czytaj dalej