Opowieść o intuicji, czy też o Aniołach Stróżach?

Jako starzy już ludzie zamieszkujemy w znacznym oddaleniu od dzieci i … co tu dużo mówić, tęsknimy za nimi. Mamy wprawdzie wypróbowane kanały łączności i utrwalone już formy porozumiewania się. Niemal przez cały dzień włączony komputer dostarcza nam informacji o ich aktywności na forach społecznościowych, czy na Skype. Mamy też telefony, e-maile, a jednak bywa, że mijają godziny, czy nawet dni w których zwyczajowo łączyliśmy się i wtedy przy braku rozmowy pojawia się niepokój. Uspokajamy się wzajemnie powtarzając że:
No news is good news, ale niepokój pozostaje wciąż silny. Tak było i dzisiaj. Czekamy dzień, czekamy dwa aż wreszcie żona zasiada do komputera i zaczepia. Ponieważ nie ma odzewu na nasze Puk, puk...to sięga po telefon i …

– Witaj córciu, co tak długo nie telefonujesz? Co u Ciebie?
– Ach to dzisiejsze życie, na nic nie ma czasu. Praca, dzieci, dom, problemy zdrowotne i zwykłe załatwienia. Każdy to zna, bo akurat sam to przerabia, albo łatwo sięga wspomnieniami do czasów kiedy u niego tak było, zanim – jak na przykład my odeszliśmy na emeryturę. Nie możemy młodym pomóc, ale możemy wysłuchać, doradzić, czy choćby tylko im współczuć. Tak było i dzisiaj. Panie porozmawiały sobie do woli, a gdy zbliżał się koniec rozmowy (ach ten czas!!!) córka powiedziała:
– Czy wiesz mamo, że dzisiaj jest dzień świętych Aniołów Stróżów? To wy jesteście dla mnie takimi prawdziwymi Aniołami Stróżami, bo telefonujecie gdy najbardziej tego potrzebuję i mogę się do was wygadać, wyżalić i znaleźć pociechę. …

Tak się dzisiaj złożyło, że bezpośrednio po rozmowie poszliśmy do kościoła na wieczorną mszę, a tam ksiądz w czytaniach przewidzianych na dzisiejszy dzień czyta m.in. :
Tak mówi Pan: Oto Ja posyłam anioła przed tobą, aby cię strzegł w czasie twojej drogi i doprowadził cię do miejsca, które ci wyznaczyłem. Szanuj go i bądź uważny na jego słowa. Nie sprzeciwiaj się mu w niczym, gdyż nie przebaczy waszych przewinień, bo imię moje jest w nim. Jeśli będziesz wiernie słuchał jego głosu i wykonywał to wszystko, co ci polecam, będę nieprzyjacielem twoich nieprzyjaciół i będę odnosił się wrogo do odnoszących się tak do ciebie. Mój anioł poprzedzi cię i zaprowadzi do Amoryty, Chetyty, Peryzzyty, Kananejczyka, Chiwwity, Jebusyty, a Ja ich wygładzę. Wj 23,20-23)
A wiec faktycznie mamy dzisiaj wspomnienie świętych Aniołów Stróżów pomyślałem. Po powrocie do domu zaglądnąłem do bloga znajomej gdzie są zamieszczone czytania na każdy dzień i stamtąd wydobyłem powyższy cytat. Miałem jednak pewne wątpliwości co do wiary dorosłych ludzi w Anioła Stróża i dlatego postanowiłem zaglądnąć do Internetu aby sprawdzić jak się ma sprawa tej wiary. Znalazłem dwie recenzje książek wydanych przez Wydawnictwo Opoka. Pierwsza to: „33 aniołów na wszelakie potrzeby” . Czytam:
– … to lektura, pomagająca nam odkryć obecność aniołów w chwilach, w których być może często ich nie dostrzegamy: podczas tęsknoty za domem, bólu głowy, w chwilach stresu, wzruszenia, bezsenności, przygnębienia, znudzenia, zwątpienia, czy też bezrobocia. Anselm Grün pisze nawet o aniołach od zawieszonego komputera, deszczowej pogody, wyczerpania, sennych koszmarów, a nawet od paniki urodzinowej… Jeszcze jakieś? Tak, ale w tym miejscu zachęcam do sięgnięcia po książkę – pisze autor recenzji. http://www.opoka.org.pl/biblioteka/P/PR/as_rec_33_anioly.html

Jeszcze jedna pozycja, to recenzja kolejnej książki: To był mój Anioł Stróż — niezastąpiony przyjaciel. Grzegorz Fels .
Biblia mówi o aniołach ponad 300 razy. Ich istnienia nie sposób kwestionować. Podobnie jak faktu, że potrafią wkroczyć w życie człowieka, ratując go z opresji. Czasem ich pomocy możemy nie zauważyć. Pomagają nam bowiem bardzo subtelnie, a potem równie delikatnie usuwają się w cień. Do tego przykłady, jak ten:

…Kiedy latem 1994 roku cudem uniknąłem śmierci w Bałtyku, odholowany na brzeg przez nieznanego ratownika, który jak nagle pojawił się na plaży, tak nagle z niej zniknął, uznałem, iż nie mógł to być nikt inny jak tylko mój Anioł Stróż. Zacząłem interesować się przykładami konkretnej pomocy ze strony Aniołów Stróżów. Ze zdziwieniem skonstatowałem, iż takie przypadki wcale nie są rzadkie. http://www.opoka.org.pl/biblioteka/T/TS/egzorcysta2013-07-aniolowie.html?utm_source=FreshMail&utm_medium=email&utm_campaign=fm_DM%2020131002

Wracam do Czytań na każdy dzień, aby przeczytać takie omówienie dzisiejszego święta:
…Gdy liturgia wspomina świętych Aniołów Stróżów, wracamy pamięcią do lat dziecięcych, do początków naszej świadomej drogi z Panem Bogiem. Pamięć podpowiada nam pierwszą być może modlitwę naszego życia: „Aniele Boży, Stróżu mój”. Ważne jest, abyśmy dojrzewając i porzucając wstydliwie wszystko, co dziecięce, nie zrezygnowali z tego, co sam Bóg wskazuje nam jako istotne. On, podobnie jak niegdyś narodowi wybranemu, wędrującemu do Ziemi Obiecanej, również nam, zdążającym do niebieskiej ojczyzny, daje doświadczonych przewodników – swoich aniołów. Czy potrafimy dostrzec ich życzliwą obecność, czy nasłuchujemy natchnień, które nam przynoszą od Boga?  ks. Adam Bednarczyk, „Oremus” październik 2001, s. 7-8  Wj 23,20-23)

Chcecie to wierzcie, chcecie nie wierzcie , lecz… – śpiewano kiedyś w popularnej piosence. Jedni nie mają wątpliwości, że tak jest, a inni powiedzą, że to zwykłe przypadki określane zbiegiem okoliczności, czy też intuicją.
Na wszelki przypadek sprawdziłem definicję słowa…
Intuicja (z łac. intuitio – wejrzenie) – proces myślowy polegający na szybkim dopasowaniu danej sytuacji, problemu, zagadnienia do znanych już szablonów i zależności. Objawia się w postaci nagłego przebłysku myślowego, w którym dostrzega się myśl, rozwiązanie problemu lub odpowiedź na nurtujące pytanie. Często mylona jest z przeczuciem o podłożu emocjonalnym. Natura intuicji wynika z tego, że jest ona procesem podświadomym , którego nie można kontrolować, można jedynie dopuszczać lub odrzucać podawane przez intuicję rozwiązania. Jest ona procesem bardziej kreatywnym i działającym na wyższym poziomie abstrakcji  w porównaniu do myślenia logicznego. … Dzisiejsze znaczenie wywodzi się ze średniowiecznego łacińskiego słowa intuitio, co oznacza podszept, przeczucie. Słowniki pod hasłem „intuicja” podają również przeczucie, zdolność przewidywania lub twórcza wyobraźnia. – Podaje Wikipedia.

Kiedyś, gdy spiesząc się kończyłem układanie kłód drewna opalowego, to w pewnym momencie przebiegło mi przez głowę coś jakby ostrzeżenie …Ta kłoda może upaść ci na stopę. Nie posłuchałem, bo przecież jestem ostrożny, a poza tym muszę skończyć robotę przed pracą… Zanim ta kalkulacja myślowa dobiegła końca kłoda upadła mi na stopę uszkadzając duży palec. Nacierpiałem się bólu i konieczna była interwencja chirurga. Postanowiłem, że już zawsze będę uwzględniał takie przebłyski i…szkoda mówić. Nie dotrzymywałem danego sobie słowa. Wciąż nie wiem, czy to była intuicja, czy też może ???

P.S. Dla ułatwienia procesu myślowego warto wysłuchać tego utworu: https://www.youtube.com/watch?v=9f1jlzNEFlo

31 uwag do wpisu “Opowieść o intuicji, czy też o Aniołach Stróżach?

  1. To jest prawda, że rodzice wyczuwają, że dziecko potrzebuje pomocy . Pięknie piszesz o Aniołach, ale żeby samemu sobie kłody pod nogi rzucać:)
    Dziś jest rzeczywiście wyjątkowy dzień.Ojciec przeszedł szczęśliwie operację, syn podjął ważną decyzję, a ja otrzymałam propozycje pracy (nie wiem, czy się zdecyduję).Faktem jest, że to nie tylko nasza działalność i zbieg okoliczności, ale siła wyższa, Anielska:)

    Polubienie

  2. Wielu z nas wydaje się, że „aniołki” to dobre bajki dla dzieci. Jakoś zapominam [zapominamy], że wciąż jestem dzieckiem Boga bez względu na to ile mam lat, zaś Anioł Stróż to dar Ojca dla dziecka. Tak sobie myślę – czy przypadkiem mój Anioł Stróż nie dorastał i dojrzewał razem ze mną; na każdym etapie życia przybierał odpowiednią do wieku postać. Teraz pewnie także ma siwy włos na skroni i zmarszczka Jego twarz zdobi, ale… jeszcze sprawny, jeszcze pragnący być ważnym, przydatnym i potrzebnym, jak ja chciałabym być taką być wobec najbliższych [dzieci i wnuczek] ale także wobec osób, które Pan p[ostawił na mej drodze życia. Mam nadzieję, że mój Anioł Stróż nie obraził się na mnie za wieloletnia ignorancję i pomoże mi czynić dobro; pozdrawiam

    Polubienie

  3. Intuicja intuicją a Anioły istnieją i nie dam sobie wmówić, że jest inaczej. Mój Anioł Stróż ma pełne ręce roboty.
    Wczoraj w ramach relaksu przerzuciłam 4 kubiki drewna. Powstał całkiem spory stos. Jeden klocek psuł mi harmonię, chciałam go ruszyć ale na szczęście tego nie zrobiłam. Ktoś mógłby powiedzieć,że to intuicja ale ja tam swoje wiem. Kiedy dzieci wyfruną z domu to człowiek często o nich myśli i czasem się niepokoi gdy na chwilę traci z nimi kontakt. Tak to już rodzice mają. Serdeczności Tatulu..

    Polubienie

  4. ~anna pisze:

    Panie profesorze taka córka to skarb ,ale sam pan wie że tacy ludzie nie biorą się znikąd, mając tak przykładnych rodziców to nie mogło być inaczej .Pozdrawiam serdecznie 🙂

    Polubienie

    • tatul pisze:

      Dziękuję Anno. Ona jeszcze tu nie zajrzała od wczoraj. Jest w pracy. Mam nadzieję, że jak przeczyta, to się jej humor poprawi.Mnie już się poprawił . Dziękuję.
      Pozdrawiam serdecznie

      Polubienie

  5. ~Córka pisze:

    Tatuniu, humor mi się poprawił, dziękuję. Wczoraj i mnie wspierały Anioły. Czułam to wyraźnie. A dzisiejsza rozmowa jak za dawnych czasów wygładziła mi oblicze i myślenice. A Twoje piękne zdjęcia zapachniały i rozświetliły mój wieczór! Dziękuję Wam za opiekę! Z ucałowaniami!

    Polubienie

  6. ~Piotr Opolski pisze:

    Ja tez sie pochwalę.
    Mam swojego, osobistego Anioła Stróża. Może mój imiennik św. Piotr skołował mi tego osobistego Anioła – zupełnie przyzwoity model !!.
    Na ilość niebezpiecznych przypadków jakie przeżyłem bez niego ani rusz !!.
    Chciałbym Go zobaczyć podziekować czy chociaz postawic piwo ale nic z tego. Mogę sie jedynie domyslic jaki On musi byc wściekły i co troche pisze eleboraty do swojego szefa aby już dać jakąs podmiankę bo ze mna nie ma lekko !.
    Pozdrawiam

    Polubienie

  7. — staramy się być takimi aniołami dla naszych dzieci, staramy się chronić przed tym co złe..staramy się wspierać… wyczuwamy , gdy coś idzie nie tak…, ale przecież tak samo robią aniołowie, którzy mają nad nami pieczę, choć niewidzialni, my w wieku starszym też mamy swoich aniołów, potrzebujemy ich , chociażby po to , by nie czuć samotności…
    – pozdrawiam..

    Polubienie

  8. ~malgosiaK pisze:

    Rozmawialam kiedys z kolezanka z pacy matka dwoch corkek w wieku szkolnym i przedszkolnym.Powiedziala do mnie mniej wiecej tak: „zastanawiam sie jak to sie dzieje ze ja nie moge swoich dziewczynek spuscic z oczu bo natychmiast dochodzi do katastrofy: albo zwichna noge, albo , spadna z lozka ?Przeciez ich ciagle pinuje!
    I jak to sie dzieje ze dzieciakom z dzielnicy ktore sa zostawiane bez opieki i biegaja czasami same do poznych godzin nocnych nie przytrafia sie wiecej wypadkow???
    Pomyslalam sobie wtedy ze wlasciwie to dziwne bo wedlug wszelkiego prawdopodobienstwa i statystyk te dzieciaki powinny byc co najmniej raz w tygodniu na ostrym dyrzurze.Powinno byc wiecej nog i rak w gipsie, plastrow na czolach itp
    A tymczasem nic takiego sie nie dzieje.
    Wiec co? moim zdaniem to opieka Aniolow Strozow ktorzy roztaczaja nad tymi dizeciakami szczegolna opieke wiedzac ze rodzice nieobecni.
    Bo jak wytlumaczyc fakt ze trzylatka biegajaca boso nie przeciela sobie jeszcze nogi szklem z butelki po piwie albo nie przekula sie porzucona strzykawka???
    Czy moja teoria ma sens?
    pozdrawiam cieplo Malgosia

    Polubienie

    • Ano właśnie. Skoro to tylko teoria, to można nad nią dyskutować licząc na to, że jeśli jest prawdziwa, to sama się obroni. Postawiłem te pytania wiedząc jak różnie ludzie podchodzą do tematu. Z komentarzy już trochę wiedzy wyniosłem i jestem wdzieczny za to.
      Pozdrawiam już prawie niedzielnie

      Polubienie

  9. i ja mam swojego Anioła Stróża … pracowity biedaczek bo ja ciągle pakuję się w jakieś tarapaty. To anioł od spraw beznadziejnych, wyspecjalizowany w tym, jak dodawać otuchy jak rozdmuchiwać nikły płomyczek nadziei. Oj – dał mi on nie raz po łapach, jak chciałam coś niecnego zmajstrować. Od tego są Anioły, dorobiają nam skrzydełka, żeby chociaż trochę podcuiągnąć nas w górę …
    Są też jeszcze inne inne Anioły – na mnie tamz góry spogląda mój Tatuś … pojęcia nie masz jak bardzo pomaga mojemu Aniołowi Stróżowi

    Polubienie

    • Piękne to, co piszesz Malino_M.
      Bardzo często słyszę od starszych ludzi o pomocy świadczonej przez rodzicow, czy innych bliskich osób będącycy już po tamtej stronie. Tego nie można lekceważyć
      Pozdrawiam serdecznie

      Polubienie

  10. ~Kneź pisze:

    ANDĚL STRÁŽNÝ
    Můj anděl strážný
    s tváří tajemnou
    letem rovnovážným
    krouží nade mnou
    on hlídá kroky mé
    abych nespadl do strží
    ať už doby dobré doby zlé
    ruku nade mnou podrží
    můj anděl strážný

    Můj anděl strážný
    těžký úděl má
    jsem málo vážný
    a on se nalítá
    až potkáme se na oblacích
    řeknu mu tiše dík
    těžkou se mnou měl tu práci
    ten boží úředník
    můj anděl strážný
    hmm hmm hmm hmm

    Polubienie

  11. Reblogged this on Tatulowe opowieści i skomentował(a):

    Rankiem moja młodsza córka Ania przypomniała swoim znajomym, a tej liczbie i mnie o tym, że właśnie mamy Dzień Aniołów Stróżów. Zająłem się pracą i dzień zleciał jak każdy inny. Wieczorem zdarzyło się porozmawiać ze starszą córką Małgosią, tylko tym razem z jej inicjatywy. Odstawiła samochód do serwisu i dlatego pozostała w domu. Pogadaliśmy rodzinnie i było cudownie, bo dzieci się radośnie śmiały, a my z nim. Po skończonej rozmowie córka Napisała na Messengerze: Telefonowałam do serwisu, Poinformowano mnie, że koło z przodu bliskie było urwania, czyli Anioł czuwał. Naprawiają…

    Polubienie

  12. Temat jest mi bardzo bliski, u siebie też nie raz wspomniałam o aniołach/zbiegach okoliczności/intuicji. Jest to jedno z moich największych przekonań: że istnieje COŚ, co podpowiada nam, daje sygnały, a my możemy się na te podszepty zamknąć tak samo, jak otworzyć. Osobiście widzę w swoim życiu bardzo wyraźnie te zależności.

    Polubienie

  13. Fajnie tu wszyscy piszą o Aniołach.
    Mnie jednak nurtuje myśl może nieco przewrotna: w Indonezji ostatnio było wielkie trzęsienie ziemi i tsunami, ludzie bawiący się na plaży i niczego złego się nie spodziewający, zostali pochłonięci przez żywioł, zginęły setki osób. Gdzie byli wówczas ich Aniołowie, mieli wolne?

    Polubienie

    • Wojny, kataklizmy, a nawet jednostkowo grasujący bandyci i złoczyńcy stają w opozycji do przyjętego założenia. Duchowni mają na wszystko wytłumaczenie ale to nie zawsze nas przekonuje.
      Niechby aniołowie działali tylko w dni parzyste lub raz w miesiącu i już będzie nam lepiej

      Polubienie

  14. Sam nie wiem co o tym sądzić, pewnie duchowni powiedzą, że niezbadane są wyroki Opatrzności, co zresztą od dawna wiemy i bez nich.
    Jest wiele przykładów świadczących o tym, że Aniołowie nas strzegą, ale jest równie wiele za tym, że jakby zaspali, lub się spóźnili.
    Siostra Małgorzata ma rację, może bardziej ich należy szukać wśród ludzi niż w Zaświatach. W końcu Ona sama jest takim Aniołem właśnie dla wielu wyrzutków i tych co się im życie totalnie poplątało i o własnych siłach nie są w stanie się pozbierać.

    Polubione przez 1 osoba

  15. Mieszczka.com pisze:

    A ja się pytam, gdzie Anioł Stróż był wczoraj o 9 rano, kiedy potrzebowałam jego wsparcia?
    Cóż, prawda jest taka, jak ludzie sobie nawzajem nie będą pomagali, to zostaną z niczym.

    Polubienie

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.