Majowe święta

Dzień 3 maja kończy triadę trzech świąt, jakie mieliśmy okazję przeżyć w typowy dla siebie sposób. Wszystkie te święta są mocno kontestowane, bo w odbiorze społecznym nie zasługują na jakieś szczególne traktowanie.
Dzień 1 Maja zwany Świętem Pracy stracił sens wraz ze zmianą ustroju, a mimo tego jest nadal świętowany pod zastępczymi hasłami. Dzisiejszy świat pracy ma się o co upominać, bo bezrobocie sięga 13 procent, (a wśród absolwentów szkół nawet 50 procent), Prawa pracownika są często deptane, w tym np. prawo do godziwej pracy, czy ochrony pracy i płacy. Wielu pracowników jest zastraszanych utratą pracy i w ten sposób zmuszanych ze szkodą dla siebie do odstępowania od norm pracy, czy też norm obciążeń pracą. Dlaczego nie wykorzystują tego dnia, aby się upomnieć o swoje prawa? Trudno pojąć.
Dzień 2 maja uczyniono Świętem Flagi, co miało podnosić znaczenie symboli narodowych w jednoczeniu się społeczeństwa wokół sztandarów, hymnu i patriotycznych pieśni. Czy osiągnięto zamierzony cel? Czy jest w ogóle możliwe budowanie jedności wokół flagi w kraju, gdzie symboli narodowych używa się do walki politycznej, a również i ekonomicznej ? Popatrzmy na telewizyjne relacje z kolejnych demonstracji załóg demonstrujących swoje niezadowolenie z zarobków, czy broniących swoich zakładów pracy przed prywatyzacją, czy też jakąś reorganizacją. Oni wszyscy powszechnie używają barw narodowych okraszonych napisem Solidarność. To, co ostatnio wyczynia z barwami narodowymi PiS w niczym nie przysparza naszej powszechnej sympatii, czy zwykłego szacunku do PAŃSTWA i jego symboli. Po co więc świętować w dniu 2 maja Dzień Flagi jeśli 10 maja tak, jak i każdego dziesiątego dnia miesiąca w minionym roku flagę państwową się poniewiera?
Święto Konstytucji 3 Maja, to już inny wymiar święta obchodzonego podniośle wtedy, gdy było oficjalnie zakazane. Teraz gdy jest oficjalnie obowiązujące, to już jakoś nie przynosi poczucia dumy z tego, że świętujemy pierwszą w Europie, a drugą w świecie postępową konstytucję, która niestety nie odmieniła naszego narodowego losu. Kto śledził choćby prasę ten wie, że postulat świętowania wydarzeń zakończonych jakimś sukcesem – przykład Okrągły Stół – miałby lepsze poparcie społeczne niż ciągłe przeżywanie nieudanych zrywów i przegranych powstań, jakich w naszej historii nie brakowało.
Czy jednak jest szansa aby to zmienić? Czy skłócone jak nigdy dotąd partie zdołają choćby to uzgodnić?

Póki co, Dzień 3 Maja jest kościelnym Świętem Najświętszej Marii Panny Królowej Polski i państwowym Świętem Konstytucji 3 Maja. Nic wiec dziwnego, że obchody tych dwóch świąt są wspólne państwowo – kościelne, tak jak i okoliczności powstania naszej postępowej konstytucji. Słuchając wystąpień oraz uczestnicząc w modlitwach tego właśnie nabożeństwa można było zadumać się nad miejscem w jakim się znajdujemy. Jako przykład niech posłuży fragment odnawianych dzisiaj Jasnogórskich Ślubów Narodu Polskiego (Jasna Góra, 26.VIII.1956)

..Zwierciadło Sprawiedliwości! Wsłuchując się w odwieczne tęsknoty Narodu, przyrzekamy Ci kroczyć za Słońcem Sprawiedliwości, Chrystusem, Bogiem naszym.
Przyrzekamy usilnie pracować nad tym, aby w Ojczyźnie naszej wszystkie dzieci Narodu żyły w miłości i sprawiedliwości, w zgodzie i pokoju, aby wśród nas nie było nienawiści, przemocy i wyzysku.
Przyrzekamy dzielić się między sobą ochotnie plonami ziemi i owocami pracy, aby pod wspólnym dachem domostwa naszego nie było głodnych, bezdomnych i płaczących.
– Lud mówi: Królowo Polski, przyrzekamy!

Zwycięska Pani Jasnogórska! Przyrzekamy stoczyć pod Twoim sztandarem najświętszy i najcięższy bój z naszymi wadami narodowymi.
Przyrzekamy wypowiedzieć walkę lenistwu i lekkomyślności, marnotrawstwu, pijaństwu, rozwiązłości.
Przyrzekamy zdobywać cnoty: wierności i sumienności, pracowitości, oszczędności, wyrzeczenia się siebie i wzajemnego poszanowania, miłości i sprawiedliwości społecznej…

Jak widać to, co przyrzekamy NMP Królowej Polski przy każdym odnawianiu ślubów od czasów Jana Kazimierza po dzień dzisiejszy, ciągle jest w sferze przyrzeczeń i nijak nie może doczekać się realizacji. Dzisiejsze przyrzeczenia zapewne również tak się skończą.

Lokalna, gminna akademia o charakterze religijno- patriotycznym  przebiegała pod hasłem zaczerpniętym z utworu Pięciu Poległych Artura Oppmana. Sprawdzając autorstwo zamieszczonej na dekoracji sentencji odkryłem pozostałe wersy składające się na motto bardzo często używane w szkolnych akademiach „ku czci” o następującej treści:
To, co przeżyło jedno pokolenie,
Drugie przerabia w sercu i pamięci,

I tak pochodem idą cienie. Cienie.
Aż się następne znów na krew poświęci!
Wspomnienie dziadów pieśnią jest dla synów,
Od Belwederu do śniegów Tobolska,
I znów przez wnuków grzmi piorunem czynów .
Pieśń. Czyn. wspomnienie…
– To jedno- to Polska. Artur Oppman – Pięciu poległych, Księga cytatów)

 Występujące przed widownią dzieci ze szkoły podstawowej dostarczyły nam swoimi wierszami i śpiewem dużej dozy wzruszeń i przypomniały historię, o której każdy Polak powinien pamiętać. – Ile osób słuchało tych występów, lepiej przemilczeć. – Jak dużo ludzi wywiesiło na swoich domach flagi? Też lepiej przemilczeć. Każdy widział jak to było w jego miejscowości. Czy staliśmy się lepszymi Polakami, szanującymi swoją wolną OJCZYZNĘ, swoją flagę, swój hymn? Zobaczymy. W badaniach opinii ogłoszonych w mediach w Dniu Flagi pokazaliśmy jak dużo dla nas znaczy flaga . Ponad 1/3 badanych nie czuje potrzeby demonstrowania czegokolwiek pod flagą narodową. Państwo jest od dawania. Państwem kierują złodzieje, zdrajcy, zaprzańcy więc czego chcieć od zwykłego obywatela? On się stara o swoje dziś i jak tylko może kombinuje, aby osiągnąć wymarzone cele.
Jak się stara ?

P.S. Zwracam uwagę czytelników na jeden szczegół.
Tekst pochodzi sprzed lat. Uczestnicząc w kolejnych obchodach świąt majowych pomyślałem, że ten tekst sam się broni i mogę go przypomnieć, choćby dla porównania z tym, co mogliśmy zaobserwować w tym roku na szczeblu krajowym, czy lokalnym.

3 uwagi do wpisu “Majowe święta

  1. Masz rację – „Dzisiejszy świat pracy ma się o co upominać,…”
    tylko co z tego upominania; jak rządzący nie tylko opływają w dostatki, ale jeszcze „swój ogon chwalą” [jak sroka]. Co to oni nie zrobili i jaką drugą Japonię, Irlandię i Bóg wie co [niby UE] jeszcze dogonili . Mnie te przechwałki przyprawiają o palpitacje a z piersi wyrywa się westchnienie; Boże widzisz i nie grzmisz?
    pozdrawiam

    Polubienie

  2. Tak jest Basiu. Bezrobocie jest wysokie i co jeszcze bardziej przeraża jesteśmy w tym niedobrym towarzystwie zagrzebani po uszy, bo nasze wskaźniki bezrobocia sięgają średnich całej Unii Europejskiej, gdzie tylko Niemcy i jeszcze parę mniejszych państw ma niższe wskaźniki. Jest to zatem „choroba systemowa” wolnego rynku. Zdrowienie będzie długie o ile w ogóle możliwe. Smutno…

    Polubienie

  3. ~Antoni Relski pisze:

    A ja do tego święta podchodzę bez tego patriotycznego zadęcia.
    Pierwszego odrobinę troski, trzeciego odrobinę dumy.
    Bo i martwić się jest o co, a i dumnym jest być z czego.
    Uniknę pokusy wypowiedzi na temat łączenia uroczystości kościelnych i państwowych. W imię zasad- bez polityki.
    Pozdrawiam majowo

    Polubienie

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.