Młodym być…dla polityków

Młodym być…  To apel, modlitwa, błaganie…
I srebro i złoto
To nic, chodzi o to
By młodym być
Więcej nic
Nie rozgłos, nie sława
Nie stroje, zabawa
Lecz młodym być
Więcej nic…
śpiewał Kiedyś Mieczysław Fogg

Staram się walczyć z coraz głębszym wchodzeniem w smugę cienia, zwłaszcza od chwili kiedy wyczytałem, że wystarczy zachować w sobie zainteresowanie światem i poczucie humoru, aby wciąż czuć się młodo.
To pierwsze nie stanowi dla mnie wyzwania, bo i tak to lubię, ale z poczuciem humoru, to już różnie bywa. Coraz rzadziej mam okazję do przeżywania radosnych chwil, bo od pogody po politykę wszystko idzie jak po grudzie. Aura mimo, że słońce jest już coraz wyżej wciąż jest zimowa. Dwucyfrowe mrozy i zalegający wciąż śnieg nie napawają mnie optymizmem i skutecznie odstręczają od wychodzenia z domu do miejsc, gdzie być może spotkanie z innymi, bardziej optymistycznie nastawionymi ludźmi mogłoby pomóc mi w wyjściu z dołka. Wieści z kraju i ze świata są niezmiennie bardzo przytłaczające, bo oto odkryto u nas setki tysięcy niedożywionych dzieci, miliony wygnanych na emigrację zarobkową ludzi i dalsze miliony tych, dla których zabrakło pracy w kraju. Kryzys coraz szerzej rozlewa się po świecie, a nasza zielona wyspa już dawno przestała być zielona, nawet od trawy, która nie chce rosnąć na zmarzniętej ziemi. Narasta brak zaufania do rządu i do państwa, które nie bierze w opiekę swoich dzieci. Ludzie już w kwalifikowanej większości (ponad 75 proc.)uważają, że sprawy idą w złym kierunku i domagają się zmian, i to od zaraz!!! Nic dziwnego, że jutro strajkować będzie Śląsk, a później – jeśli nie będzie poprawy, to również i inne regiony upomną się o swoje. Staniemy się wkrótce oazą sprzeciwu, niepokoju i buntu przeciw legalnie wybranym władzom i systemowi społeczno – politycznemu, za jakim przecież głosowaliśmy w kolejnych wyborach po 1989 roku. Scenariusz mamy opanowany. Wciąż żyją i z różnym szczęściem funkcjonują w społeczeństwie ludzie dawnej Solidarności. Jeszcze istnieje w narodzie poczucie siły, a zatem i możliwości wymuszenia ustępstw na znienawidzonym rządzie. Wystarczy tylko się skrzyknąć, podpalić opony, rzucić jakieś petardy, obrzucać kogo trzeba  śrubami, przywalić służbom porządkowym stylami od kilofów, skandować słuszne hasła, spalić jakieś kukły, a władza zmięknie i ustąpi. W podpisanych porozumieniach należy ustalić na początek, wzorem dawnych wałęsówek jakąś np. dudówkę – dla każdego zatrudnionego, dajmy na to po 500 zł, a reszta już się potoczy siłą rozpędu. Gdy inflacja skoczy do kilkuset procent, to w obawie o totalny krach obecna władza zmięknie i zaproponuje jakiś owalny stół…

To wszystko już znamy…No, może jednak nie wszyscy znamy.
Po 1989 roku urosło nam nowe pokolenie młodych i dorodnych ludzi, którzy wierzą, że tym razem będzie inaczej. Oni mają pomysł na Polskę sprawiedliwą, bogatą i nowoczesną. Wystarczy tylko pogonić tych, którzy dotąd psuli, kradli, oszukiwali i postawić swoich, ideowych, młodych i czystych.

Tu jest właśnie miejsce na młodych. To oni we wszystkich ruchach sprzeciwu organizowanych we wszystkich państwach świata stanowią trzon rewolucyjnego fermentu. Podpinają się pod ich nastroje wszyscy politycy marzący o poszerzeniu swojego elektoratu o tych młodych i gniewnych. Znamy umizgi narodowców, prawicowców, lewicowców, radykałów i liberałów kierowane do tych środowisk i próby stawania na ich czele. Z ostatnich posunięć propagandowych warto wspomnieć inicjatywę Palikota zmierzającą do obniżenia wieku ochrony prawnej dla aktywności seksualnej 13 letnich dzieci i jednocześnie obniżenie wieku wyborców do 17 lat. To zwiększyłoby jego szanse. Młodzi byli zawsze i nadal są bardziej radykalni niż starsi. Dlatego u zaprawionych w bojach polityków niezmiennie budzi się pokusa ideologicznego i organizacyjnego wspierania tego żywiołu do czasu, aż pojawią się efekty ich radykalizmu. Wtedy wystarczy coś im obiecać, przygarnąć co bardziej wybitne jednostki, a resztę odesłać do domów. Takie doświadczenia mają już wszystkie społeczeństwa. Nasze też. Przykład? Proszę bardzo.
Dzisiaj pod patronatem Marszałka Senatu obradowano nad sposobami zadośćuczynienia tysiącom działaczy dawnej Solidarności, którzy walczyli o wolną Polskę, ale nie skorzystali z owoców tej wolności tak, jak to się udało wielu osobom ze świecznika. Ilu otrzyma jakąś gratyfikację? Ilu już się na to nie doczeka?

Bardzo interesujący jest przykład politycznej aktywności młodych ludzi w ostatnich dniach, szeroko zobrazowany w poniższym tekście: http://pressmix.eu/index.php/2013/03/23/mlodzi-ludzie-wyszli-na-ulice-podejmujac-heroiczna-walke-o-odzyskanie-polski/

Przyglądałem się przygotowaniom do tej akcji. Czytałem zamieszczane na Fb  materiały propagandowe  i dyskusje pod kolejnymi plakatami nawołującymi do wyjścia 23 marca na ulice miast w celu… Obalenia rządu Tuska. Byłem nawet pytany o szansę powodzenia takich inicjatyw i wtedy sam stawiałem pytania o program, o przywództwo, o stopień zorganizowania itd. Trudno było uzyskać odpowiedzi napawających wiarą w powodzenie. Relacja dobrze oddaje zarówno stopień przygotowania jak i przebieg demonstracji z udziałem ok. 1000 osób. Czy coś się z tego wykluje? Zobaczymy.

Mistrz śpiewanych felietonów Wojciech Młynarski śpiewał w piosence: Róbmy swoje wciąż aktualny tekst:

Na łeb wam wali się ten kram,
Aż sypią się zeń drzazgi,
O skórze myśleć czas, a wam –
Wam w głowie wciąż drobiazgi.
Opinia sroga to, że hej,
Odpowiadając przeto jej:

Róbmy swoje,
Pewne jest to jedno, że
Róbmy swoje,
Bo dopóki nam się chce,
Drobiazgów parę się uchowa:
Kultura, sztuka, wolność słowa, dlatego
Róbmy swoje,
Może to coś da? Kto wie?…

Jeszcze jedna piosenka mistrza Młynarskiego: Jeszcze w zielone gramy

http://www.youtube.com/watch?v=TniEe4ay_0Y

Jeszcze w zielone gramy, jeszcze nie umieramy…Jeszcze się spełnią nasze piękne sny, marzenia, plany…Jeszcze w zielone gramy, choć skroń niejedna siwa…Jeszcze sól będzie mądra a oliwa sprawiedliwa…Różne drogi Nas prowadzą lecz ta, która w przepaść rwie Jeszcze nie, długo nie…Jeszcze w zielone gramy, chęć życia nam nie zbrzydła…Jeszcze na strychu każdy klei połamane skrzydła…W najróżniejszych sztukach gramy, lecz w tej, co się skończy źle – Jeszcze nie, długo nie!!!

5 uwag do wpisu “Młodym być…dla polityków

  1. Anonim pisze:

    Idealnie jednoczymy się przeciw. Tylko potem kiedy trzeba wspólnie „za” zaczyna się problem. Każdy z nas to „za” rozumie inaczej. Jesteśmy wszak narodem indywidualistów. Pozdrawiam

    Polubienie

  2. Zauważyłem właśnie, że Mistrz Wojciech Młynarski, którego geniuszem podparłem się w tekście dwa razy właśnie dzisisj obchodzi swoje urodziny. Niech będzie mu to służyło za laurkę.
    Życzmy Mu dużo zdrowie i weny twórczej.
    Sto Lat Panie Wojciechu

    Polubienie

  3. Tytułem uzupełnienia:http://wiadomosci.onet.pl/swiat/alarmujace-wiesci-z-ke-nt-kryzysu-socjalnego,1,5453974,wiadomosc.html

    …Według KE, w ostatnim kwartale zeszłego roku odnotowano spadek zatrudnienia i dalszy wzrost bezrobocia. – Sytuacja finansowa gospodarstw domowych jest nadal poważna – oceniła Komisja w kwartalnym przeglądzie zatrudnienia i sytuacji społecznej.

    W styczniu 2013 r. bezrobocie nadal rosło; bez pracy było 26,2 mln mieszkańców UE (10,8 proc.), w tym 19 mln w strefie euro (11,9 proc.). Różnica stopy bezrobocia pomiędzy północną a południem strefy euro wynosiła aż 10 punktów procentowych. Poziom produktu krajowego brutto w UE zmniejszył się w czwartym kwartale 2012 r. o 0,5 proc., co stanowi największy regres od początku 2009 r.

    Polubienie

  4. Reblogged this on Tatulowe opowieści i skomentował(a):

    Przypomnę dzisiaj tekst pisany w 2013 roku, aby przypomnieć starą regułę działania polityków przed wyborami, po którą znowu sięgnięto.
    – Co by tu młodym obiecać aby nas poparli swoimi głosami? – pyta lider.
    – Dajmy im 500+ na pierwsze dziecko – brzmi podpowiedź doradców.
    – Zwolnijmy ich z podatku PIT do 26 roku życia – proponuje spin doktor.
    – Uwolnijmy ich od groźby deprawacji ich dzieci przez „tęczowych”…
    To powinno wystarczyć na początek kampanii. Przeciwnicy to przebijają innymi obietnicami, a później się zobaczy…
    Nikt im nie dał tyle ile my możemy im obiecać…

    Polubienie

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.