Cudne życia popołudnie

Jesteśmy już po importowanym z USA święcie zakochanych. Czy poddajemy się nastrojowi tego święta? Przejmujemy zwyczaj obdarowywania się czerwonymi serduszkami, słodyczami, całuskami, kwiatuszkami? Myślę, że coraz częściej jesteśmy nastawieni na tak. Jeśli nie przystępujemy do miłej w końcu zabawy w sposób czynny, to na pewno nie mamy nic przeciwko temu, aby ktoś nas obdarował choćby uśmiechem, dobrym słowem, gestem. I to nie musi być ktoś z kręgu najbliższych, prawda? Cóż jednak począć, gdy nasi bliscy myślą podobnie i też czekają?

Ja starałem się tworzyć w swoim otoczeniu miłą przedświąteczną i świąteczną atmosferę poprzez zamieszczanie na swoim profilu w Facebooku zdjęć „na okoliczność” i „ku czci miłości”. Ponieważ absolutna większość moich znajomych to ludzie młodzi, to i zdjęcia dotyczyły scen lub gadżetów używanych przez młodych. Nie zabrakło jednak zdjęć bardziej typowych dla ludzi z mojego przedziału wiekowego, a więc dla starszych. Chciałem dowiedzieć się czy ludzie starsi i jeszcze starsi od tych starszych mogą brać udział w ogólnym świętowaniu. Czy nam wolno kochać i okazywać swoje uczucia publicznie.

 

Zdjęcia otrzymały po kilka lajków, a niektóre były nawet udostępniane i sympatycznie komentowane, jednak odpowiedzi na swoje problemy nie uzyskałem. Mam nadzieję na to, że w komentarzach do tego tekstu dowiem się, co Państwo o tym myślicie. Pomyślałem, że dodatkowo pod rozwagę podsunę Państwu następujący tekst jaki zamieścił dzisiaj na Facebooku portal Deon.pl http://www.deon.pl/inteligentne-zycie/ona-i-on/art,174,co-nam-dzis-pozostalo-z-milosci.html

W mojej przygodzie ze świętowaniem Walentynek przeżyłem jednak poważną rozterkę. Otóż jako komentarz do zestawu trzech zdjęć zamieszczanych na moim profilu Fb umieściłem frazę  pochodzącą z wiersza napisanego mojego czytelnika Rodaka. Brzmiało to następująco:

Choć to życia popołudnie
wciąż jest cudnie.

Napisałem ot tak, aby było miło.

Zaglądając później do tego zdjęcia wielokrotnie zastanawiałem się nad tym co ja w istocie napisałem. Jakie „cudnie”, komu jest „cudnie”? Przecież ci, którzy mnie znają, to wiedzą również o tym, że przed paroma dniami moja żona pośliznęła się na lodzie i naderwała sobie mięsień w nodze, a więc nie może chodzić i bardzo cierpi. Ja opiekuję się nią i domem, a będąc poważnie zaziębionym, bo kicham i kaszlę ukradkiem, aby jej dodatkowo nie zarazić. Moja córka Małgosia właśnie w tym dniu miała wyznaczony zabieg na żyłach podudzia i oboje byliśmy zaniepokojeni o przebieg tego zabiegu. Druga córcia Ania przeżywa właśnie zaziębienie swojej Marysi, która mimo, że bardzo lubi, to znowu nie może chodzić do swojego przedszkola. Jak mogę więc pisać : Wciąż jest cudnie?

Gdy w czasie rozmowy na Skyp`e (konferencja) podzieliłem się z córkami i siedzącą obok żoną swoimi wątpliwościami, to tylko roześmiały się serdecznie. W końcu wszyscy znamy zasady panujące w Ameryce, gdzie pierwsze słowa każdej rozmowy przebiegają według stałego i obowiązującego scenariusza:

– How are you?

– I`m fine. Thank you. What about you?

– Fine. Thanks.

Nie ma tam miejsca na narzekanie i ubolewanie nad własnym losem. Może pora przejąć od nich również ten zwyczaj? Co o tym sądzicie?

13 uwag do wpisu “Cudne życia popołudnie

  1. Agata napisała :

    No świetne. świetne. Każdy ma prawo kochać, i ten mały i ten duży. A walentynki to tradycja.Jedni ją obchodzą zaś inni nie. Myślę, że osoby w rożnym wieku mogą obchodzić to święto jeśli tylko kochają!

    Polubienie

  2. Wiesz.. długo nie wierzyłem w sens walentynek, ale właśnie w tym roku stwierdziłem, że to święto może się okazać przydatne
    Otóż w ten dzień życzenia złożyła mi dziewczyna, która od dłuższego czasu mi się podoba, ale byłem przekonany, że bez wzajemności.
    Chyba nie muszę tłumaczyć jak bardzo się zdziwiłem i jednocześnie ucieszyłem.
    pozdrawiam i zapraszam na swojego bloga

    Polubienie

    • I to jest wartością samą w sobie. Stworzono okazję, aby nawet nieśmiały miał sposobność przekroczenia barier i nawiązać kontakty na wyższym stopniu zażyłości.
      Gratuluję. Życzę sukcesów w miłości i na blogu.
      Pozdrawiam

      Polubienie

  3. Zacznę może od końca tego artykułu- może rzeczywiście Polacy za dużo narzekają- ogólnie rzecz biorąc- przydałoby się więcej uśmiechu i optymizmu, radosnej atmosfery nie tylko od swięta, ale na co dzień , swobody w zachowaniu, bez takiego napinania się, że nas już ktoś ocenia i strofuje itd, itp…,na ulicy, w sklepach, w urzędach- cóż takie zachowanie to wyraz kultury, ale i daleko nam do tego, co za oceanem- tutaj musimy troszczyć się ciągle o ten byt codzienny, jak tu pretrwać i zazdrościć- że ten ma, a ja – nie! A żeby tak każdy wreszcie mógł doświadczyć tego dobrobytu- może zobaczyłby inne , ważniejsze rzeczy tego świata!!!
    Więc myślę, że warto powoli zmieniać zachowania i przywyczajenia.nie mam nic do tego pięknego święta, które oprzyszło do nas z Ameryki, to dobrze,że w samym srodku zimy stać nas na cieple słowa i mile gesty- zawsze to łatwiej przetrwać do wiosny:)Czesławie, bardzo piękne zdjęcia wybrałeś z Internetu- te panie bawiące się, jak dzieci- ale czy u nas to dozwolone???ja jestem za, jak najbardziej:)A wyraz troski o Rodzinę- to przecież nie jest narzekanie!!!Życzę szybkiego powrotu do zdrowia dla zony i dla córeczek.Dużo optymizmu, zdrowia i miłości- i wciąż jest cudnie! Pozdrawiam.

    Polubienie

  4. Trochę ponarzekać trzeba jeśli są powody. Bez rozdzierania szat ale cichutko do zaufanych osób i bliskich. Co do Walentynek to kiedyś nie przepadałam ale teraz uważam, że każdy dzień przynoszący okazję do uśmiechu i miłych gestów jest potrzebny. Życzę całej Rodzinie zdrowia i pomyślnej rekonwalescencji. Serdeczności!

    Polubienie

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.