Pożegnanie z „Babcią”

Gdy w świąteczny wieczór poszliśmy z żoną złożyć świąteczno – imieninową wizytę naszej kuzynce Ewie, to zastaliśmy tam jej dorosłe już dzieci mocno przygnębione i w smutnym nastroju. Nie odpowiedziały na żart, że my tu z kolędą i z życzeniami Wesołych Świąt, a oni jakoś nie w sosie. Tu również uświadomiłem sobie niestosowność składanych życzeń Wesołych Świąt, bowiem już po pierwszej wymianie zdań i pytań m.in. o przyczynę takiego nastroju dowiedzieliśmy się, że właśnie otrzymali informację o śmierci ich „babci”, czyli starszej już pani, która przez kilka lat była nianią bliźniaczek Marzeny i Ani. Czytaj dalej