Opłatkowe spotkania

Już chyba wszyscy mamy za sobą uroczystości w szkołach, wszelkich instytucjach społecznych i w zakładach pracy zwanych potocznie spotkaniami opłatkowymi. Wielu z nas zaliczyło nawet po kilka takich spotkań i wyniosło z nich wiele osobistych wrażeń i odczuć. Czy wszyscy pochwalamy powszechność organizowania takich uroczystości, które stały się już tradycją? Ja byłem na dwóch takich spotkaniach. Pierwsze z nich odbyło się w Przyborowicach, w oddanym właśnie na tę okazję przebudowanym i gruntownie wyremontowanym Wiejskim Domu Kultury. Nie wiem, czy magia opłatkowego spotkania, czy może  przebogaty artystycznie program, a może zapowiedziana degustacja bardzo urozmaiconego menu potraw wigilijnych sprawiły, że w dość obszernym jak na WDK lokum zameldowały się tłumy mieszkańców i zaproszonych gości. Wysłuchaliśmy pięknego występu młodych artystów, którzy poprzez śpiew znanych kolęd wykonywanych solo, jak i w chórkach wprowadzili nas w atmosferę świąt. Byliśmy świadkami poświęcenia odnowionych pomieszczeń przez miejscowego księdza proboszcza oraz wysłuchaliśmy przemówienia gospodarza tego spotkania – wójta Gminy Bogoria, który przedstawił nam zakres i kosztorysy prac wykonanych w tej placówce jak i w innych placówkach kultury w pozostałych wioskach gminy, a była to imponująca wyliczanka. Tak liczne spotkanie, to okazja do promocji poczynań miejscowego samorządu, a że ten samorząd ma się czym chwalić, to nic dziwnego, że robi to i zyskuje coraz większy poklask i aprobatę. Po przemówieniach i złożeniu świątecznych życzeń gremialnie przełamaliśmy się opłatkiem życząc sobie wzajemnie tego wszystkiego co w takich razach mówimy drugiemu, nawet obcemu człowiekowi. Było miło, a degustacja potwierdziła wysoką klasę talentów kulinarnych pań z kół Gospodyń Wiejskich i Stowarzyszeń zaangażowanych w przygotowanie wieczerzy dla tak licznego grona ludzi zaangażowanych. Z sąsiadami przy stole przegadałem cały wieczór ciesząc się z tych spotkań, do których przecież nie mogło dojść gdyby nie ta szczególna okazja. Jestem wdzięczny za zaproszenie i cieszę się z tego, że z niego skorzystałem.

Równie, a może jeszcze bardziej ucieszyłem się z zaproszenia na spotkanie opłatkowe organizowane przez Zespół Szkół Ekonomicznych w Staszowie. To, przecież moje ostatnie 22 lata życia zawodowego i silne związki emocjonalne z miejscem i ludźmi, pośród których pracowałem i przeżywałem coś znaczącego dla uczniów jak również i dla rozwoju własnej osobowości. Wszak „szkoła óczy”- jak to ktoś przekornie napisał na murze w pobliżu szkoły. Tu był również piękny jak zawsze program artystyczny zwany Jasełkami, piękne kolędy wykonywane przez nieznane mi już (niestety) uczennice i recytacja natchnionych tekstów dobranych tak, aby wrażołokom zaszkliły się oczy. Tu również przełamaliśmy się opłatkiem i złożyliśmy sobie życzenia, a że już ponad rok minął od naszego rozstania to skorzystaliśmy z okazji ,aby poinformować się o zmianach jakie zaszły w naszym życiu i okazać sobie sympatię i przyjaźń. To było bardzo dobre i potrzebne mi spotkanie dostarczające mi, a mam nadzieję, że również innym wiele ważnych informacji choćby o tym, że jeszcze trwamy, że się nie dajemy i że z optymizmem patrzymy w przyszłość.Wieczorem miałem okazję uczestniczyć jeszcze w jednym takim spotkaniu, ale życie pokrzyżowało mi plany. A szkoda.Tak jak to opisałem uważam, że spotkania opłatkowe, to dobra tradycja.
Na zakończenie przytoczę treść rozmowy ze znajomymi jaka wywiązała się na Facebooku pod moim wpisem tej treści:
Dwa dni temu słyszałem w Polskim Radio pewnego pana, który w kwestii końca świata powiedział coś takiego:
– Jaki sens miałby koniec świata tuż przed narodzinami Syna Bożego?
– Myślę, że mioł chłop łeb, oj mioł…
Pojawiło się kilka „lajków” i komentarz:
– Właśnie taki, że przeszliśmy cały cykl, od urodzenia, przez śmierć, odkupienie, rozesłanie apostołów i co tam tylko i jeśli jedne narodziny nic nie zmieniły, to po co następne rocznice ?

Ktoś inny mieszkający na stałe w USA zauważył:
– Tylko wytrwali dochodzą do celu! Czy narodziny nic nie zmieniły?  Zmieniają i to każdego roku! W tym biegu za dekoracjami, przysmakami i szaleństwem zakupów nadchodzi chwila zatrzymania, refleksji, zadumy i chwała za to, że jest co roku!!! A gdyby „mój koniec świata” nadszedł dzisiaj, to dziękuję za cale moje życie i za wszystkie doświadczenia i za wspaniała rodzinę i bliskich i znajomych, za każdą najmniejsza istotę w moim życiu… To są moje refleksje na te święta, święta cudu!!! Wszystkim życzę takiego wewnętrznego spokoju, komfortu i przezywania tych magicznych świąt całym sercem!!!
Odpisałem jej dzisiaj:
– Pięknie Dorotko. Wyraziłaś wszystko to, co i ja chciałbym z tej okazji powiedzieć. Miłego świętowania życzę.
PS. Jakimś zrządzeniem losu powyższy tekst nie dał się opublikować za pierwszym razem. Przerwałem więc pracę, aby iść do kościoła na sumę. W czasie nabożeństwa nastąpiła uroczystość przekazania „Światła Betlejemskiego” przyniesionego do kościoła przez harcerzy z Bogorii i Jurkowic, a uzyskanego od harcerzy staszowskich, którzy w sztafecie ludzi dobrej woli uzyskali go od swoich kolegów ze Słowacji. Akcja będąca już tradycją angażuje szerokie rzesze młodzieży i dzieci w różne działania związane z przenoszeniem płomienia zapalonego w Betlejem i sprawowaniem nad nim pieczy i przez to jest piękna przez to, że płomień z Betlejem trafi dzięki tym dzieciom do naszych domów i zapali świece, które tradycyjnie postawimy na naszych wigilijnych stołach. Jakaż to piękna symbolika układająca się w łańcuch ludzi podobnie przeżywających i odczuwających sens i treść tego Święta. Spotkania z ludźmi są punktem wyjścia do spotkania z Bogiem. Nie bójmy się być dobrzy…- powiedział nasz ksiądz dobrodziej.
Przekazałem zdjęcie dalej dopisując do niego własny komentarz:
Jedna z najpiękniejszych idei jaką wypracowano na czas Świąt Narodzenia Pańskiego.
Przekazujmy …
Niech leci…
Rozświetla…
Rozgrzewa…
Nadziei dolewa…

7 uwag do wpisu “Opłatkowe spotkania

  1. Jest taka noc,
    na którą człowiek czeka i za którą tęskni
    Jest taki wieczór w roku,
    gdy wszyscy gromadzą się przy stole
    Jest taki wieczór,
    gdy gasną spory, znika nienawiść
    Wieczór, gdy łamiemy opłatek, składamy życzenia
    To noc wyjątkowa, jedyna, niepowtarzalna
    Noc Bożego Narodzenia..

    ZDROWYCH RADOSNYCH ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA ORAZ SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO 2013 ROKU

    Polubienie

    • Serdecznie dziekuję za życzenia i wzajemnie życzę miłego świętowania w blasku choinkowych światełek i zanurzeniu się w dźwięki wszędobylskich nutek ze wspólnie spiewanych kolęd w aurze uśmiechów otaczajacych nas kochających i kochanych ludzi.
      Najlepszych doznań i wzruszeń

      Polubienie

  2. ~malgosiaK pisze:

    Kochany Tatulu ,
    Pieknych ,radosnych rodzinnych Swiat Bozego Narodzenia ode mnie i calej mojej rodzinki.
    Nie wiem czy Twoja Malgosia bedzie z Wami ale moje cieple mysli i do niej poplyna:)
    Do tych wszyskich ktorzy moga byc tylko sercem i duchem razem w ten cudowny wieczor.
    Wszyskiego dobrego Tatulu .:)
    pozdrawiam cieplo malgosiaK

    Polubienie

    • Małgosiu, bardzo dziekuję za takie rodzinne i z serca płynące życzenia. My już od dawna świetujemy zarówno w bliskiej łączności z Anią i jej rodziną, jak i w łącznosci wirtualnej z Małgosią i jej rodziną w Chicago. Nie można tego zorganizować inaczej. W czasie Wigilijnej Wieczerzy będziemy łaczyć się by Skype, aby przekazać sobie życzenia i zwyczajnie pogadać.
      Łaczę zyczenia od tych, co będą z nami w naszym domu dla całej Twojej Rodziny.
      Błogosłąwionych Świąt i wszelkich dóbr płynących od dzieciątka, które przychodzi, aby nam błogosławić w naszych przedsięwzięciach.

      Polubienie

  3. ~Monika Durtka pisze:

    W przeciągu całego roku,

    Jest taki jeden dzień, dzień zimy,

    Który pachnie pysznym barszczykiem oraz choinką,

    Wesołych i zdrowych świąt sobie wtedy życzymy

    Potrawy na wigilijny stół robimy,

    Szczęście wita nasze progi,

    Jest to dzień dla nas bardzo drogi.

    Pierwszej gwiazdki wypatrujemy a kiedy już zaświeci

    W naszym domu już kolęda leci.

    Wiara niech wytrwa z nami rok cały,

    Oby święta się udały!

    Monia;)

    Polubienie

  4. Dziękujemy Moniko. Oby swieta się nam udały, a stanie się to gdy będziemy sę starać postępować tak, jak nauka mówi i jak to zostało uwiecznione w starej już tradycji.
    Miłego świętowania

    Polubienie

  5. Reblogged this on Tatulowe opowieści i skomentował(a):

    Nie proszą mnie już na opłatkowe spotkania. Dlatego zatrzymałem się przy wspomnieniach, którymi chcę się podzielić zwłaszcza z nowymi bywalcami tej strony. Niech snują się opowieści, nie tylko tatulowe ale i Wasze. Zapraszam

    Polubienie

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.