Jest stabilnie, ale jak?

Przed paru dniami, moja znajoma dziewczyna ze szkoły w której kiedyś pracowałem napisała na Fb:
– ” Jest ch…wo, ale stabilnie.
– „A u mnie akurat odwrotnie„- dopisałem się do jej oświadczenia.

Spodziewałem się perlących się żartem i śmiechem dalszych komentarzy ze strony naszych wspólnych znajomych jak i samej autorki, ale zawiodłem się. Nie tylko, że nie znalazłem dzisiaj pod tym wpisem innych komentarzy, to jeszcze w dodatku i mój został usunięty. Może nawet były tam inne wypowiedzi, ale mnie nie było w domu i nie mogłem na bieżąco śledzić rozwoju sytuacji. Gdyby jednak, tak na poważnie popatrzeć na ten nic nie znaczący incydent, to nie czepiając się przesadnie dość wulgarnej przecież formy, należałoby powiedzieć, że młody człowiek najczęściej bywa niezadowolony z tego, co doświadcza w codziennym, szarym i do tego jeszcze szkolnym życiu. Chciałby codziennych fajerwerków, atrakcji, niespodzianek, a doświadcza banalnie nudnej rzeczywistości, która jego zdaniem jest podobna do gumy do żucia, Z początku słodka, a później się ciągnie. Stąd pierwsza część cytowanej wypowiedzi. Ponieważ nic nie wskazuje na szybką zmianę istniejącego stanu, więc uzasadniona i wymowna jest również ta druga część. Jest stabilnie, byle nie gorzej!
Ja, facet będący nominalnie w wieku jej dziadka, co ma powiedzieć?
Gdyby młodość potrafiła – Gdyby starość mogła!!! (H. Estienn)

W tzw. międzyczasie trafiłem do szpitala na okresowe badania. Sam wyjazd był istotną zmianą w moim stabilnym, ale dość nudnawym życiu emeryta. Nowe miejsce, gdzie oprócz czynionych obserwacji można, a nawet jest się zmuszonym wysłuchać wielu bardzo zajmujących historii chorób i związanych z tym losów ludzkich i doświadczyć czegoś, czego w cieple własnego domu doświadczyć trudno. Tam, czekając cierpliwie na wyniki można również zastanowić się nad tym, co nas czeka, gdy do oswojonych już dolegliwości i chorób dołączą niechybnie i inne ograniczenia. Jeszcze jesteśmy zadowoleni z tego, że wobec innych poznanych nieszczęśników, my sami jesteśmy szczęściarzami, ale co będzie jak się pogorszy?.

Starsi nie korzystają z Facebooka, aby wzorem młodej dziewczyny oświadczać światu: Jest stabilnie, ale …ch….o!!!, bo… już nie ma perspektyw na lepsze jutro, bo… Wszyscy chcą żyć długo, ale nikt nie chce być stary…powiedział ktoś doświadczony życiem. W szpitalach można się o tym naocznie przekonać. To cenna lekcja.

4 uwagi do wpisu “Jest stabilnie, ale jak?

  1. Ciekawe dlaczego komentarz został usunięty, nie pasował do myśli przewodniej? Nie życzyła sobie komentarzy?

    Zawsze można tak się pocieszać – inni mają gorzej, są starsi, więcej nieszczęść ich dotknęło, jednak -tym samym godzimy się z tym co sami mamy – to dobrze? A może czasem da się i należałoby zawalczyć o zmianę?
    Choćby robić te badania zawczasu, starać się zdrowo żyć, starać się ciekawie żyć, nie przepuszczać tego danego czasu przez palce…

    Polubienie

  2. Na sali gdzie leżałem, leżał też człowiek sporo starszy ode mnie i mocno schorowany. Korzystał z tlenu, a jednak często wychodził na papierosa. Sąsiedzi, a także tzw.personel średni często pokrzykiwali na niego, a on to przemilczał i nadal chodził na dymka.
    To taka migaweczka z frontu walki o zdrowie .
    Pozdrawiam

    Polubienie

  3. ~Agnieszka S. pisze:

    No wlasnie u mnie tez odwrotnie 🙂 Ciagle cos sie dzieje. Dom juz prawie gotowy, ale jak wiemy z reklamy, prawie robi wielka roznice, nie mam czasu sie nudzic. Dzieci mam cudne, kazdego dnia mnie zaskakuja nowymi umiejetnosciami albo pomyslami, czego chciec wiecej?
    Pozdrawiam
    PS. Usuwanie komentarzy bez zgody komentujacego, to tak jakby tworzenie idealnej rzeczywistosci. Moj profil, moje zasady… ale czy tak byc powinno?

    Polubienie

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.