Już minął rok na bocznym torze

Pierwszy dzień nowego roku szkolnego mamy już za sobą. Było jak zwykle. Narady nauczycieli poprzedzające rok szkolny przyniosły nowe rozdania. Wielu nauczycieli straciło pracę, lub otrzymało propozycję nie do odrzucenia. Jakąś tam część etatu z możliwością uzupełniania do pełnego etatu w innej szkole, która również musiała redukować zatrudnienie. Koleżanka opowiadając o tych mrocznych klimatach wspomniała o jakiejś pani, której pozostało do przepracowania 4 godziny tygodniowo. Będzie miała dużo wolnego czasu, prawda?  Ktoś zapytał:
To ile będzie wynosić jej pensja?
A to przecież łatwo obliczyć – odpowiedziała inna pani. Pensję miesięczną należy podzielić przez 18 i to, co wyjdzie pomnożyć przez cztery.

Można sobie żartować, ale tamta bidula musi się zastanowić nad tym, co dalej robić z tak obiecująco rozpoczętą karierą nauczyciela, której zazdroszczą jej inne profesje wytykając pensum, długie wakacje i jeszcze dużo, dużo innych korzyści.

Rozpoczęcie roku szkolnego, to jednocześnie wdrożenie nowej podstawy programowej w liceach, która miała według poprzedniej pani minister wieńczyć dzieło reformowania naszej edukacji. Po tej zmianie ma być już zupełnie dobrze. Jeszcze tylko upowszechnienie edukacji opartej nie na tablicach i kredzie, nawet już nie na tablicach interaktywnych,ale na tabletach. Tu już jednak ( o ironio!) uczniowie mają znaczną przewagę nad znaczną częścią kadry nauczycielskiej, która ma duże zaległości w opanowaniu nowoczesnej technologii cyfrowej, jako, że starsi nauczyciele musieli intensywnie uczyć się tego, co ich uczniowie „wyssali z mlekiem matki” i opanowali w czasie wczesnoszkolnej edukacji. Jeśli jakimś cudem uda się w trybie szkoleń uzupełnić kompetencje nauczycieli, to za co wielce zadłużone samorządy zakupią potrzebny sprzęt i oprogramowanie , nie mówiąc już o serwisowaniu tego sprzętu?

Rozpoczęcie roku szkolnego to również okazja dla polityków szykujących się do nowego rozdania władzy po planowanych na jesień marszach oburzonych, do których nawołuje opozycja przy wtórze toruńskich mediów upatrujący wszelkiego zła w obecnie miłościwie nam panującej koalicji rządowej. Wystarczy tylko obalić ten rząd, a wszystkie nasze troski odejdą w niebyt i nastanie epoka powszechnej szczęśliwości. Ci, którzy ( już jesienią)przyjdą nami rządzić, oczywiście z naszej woli i w naszym imieniu, mają dla edukacji sporo propozycji, jak choćby likwidacja gimnazjów, reaktywacja ośmioklasowej szkoły podstawowej i 4 letnie liceum, kończące się tzw. starą maturą ( PiS, SLD). To będzie dopiero reforma . Usunie wszelkie bolączki dotyczące wychowania, przestępczości, zapóźnień cywilizacyjnych, a nawet laicyzacji społeczeństwa, spadku liczby zawieranych małżeństw, liczby rozwodów, dzietności itd.. Szkoda tylko, że reforma mająca przynieść coś, co ma unowocześnić naszą oświatę opiera się o rozwiązania, które już były i zostały zarzucone jako archaiczne.

Jak w takim kotle zachować optymizm niezbędny do tego, aby z przekonaniem uczyć i wychowywać?Zapytajcie znajomych nauczycieli. Może odpowiedzą?

Gdy w niedzielę usłyszałem o zaplanowanych na poniedziałek 3 września mszach św. w intencji młodzieży i pracowników oświaty, to zastanowiłem się nad tym, czy podobnie jak wcześniej bywało młodzież ucieknie z kościołów i nad moim prywatnym obrachunkiem wynikającym z upływu czasu. Dla mnie ten dzień oznaczał upływ akurat jednego roku od czasu, gdy już nie dla mnie dzwoniły szkolne dzwonki.Jak przeżyłem ten rok bez szkoły? Dość ciężko, przynajmniej w pierwszych miesiącach emerytury. Gdy zajrzałem do mojej opowieści akurat sprzed roku, to zastanowiłem się nad mądrością życiową mojej internetowej znajomej Miraski, która dokładnie przepowiedziała to, co mnie czekało. Napisała mi wtedy: „…Przeżyjesz bunt, żal i poczucie odstawienia na boczny tor. To wszystko przed Tobą i lekko nie będzie, ale…” Zapraszam

http://tatulowe.blog.onet.pl/Na-bocznym-torze,2,ID435114513,n

Dzisiaj widziałem spore grupki gimnazjalistów, ubranych w garnitury, kostiumiki – a wiec wszystko jak się patrzy, a spędzających czas nad zalewem i w innych miejscach. Wynika z tego, że jest swoboda wyznania i nic się tu nie zmienia, bo każdy robi to, co uważa za stosowne. Jak zlikwiduje się gimnazja to i tego problemu nie będzie.

Doszedłem do wniosku, że już przeszedłem drogę jaką prorokowano mi przy odejściu ze szkoły. Znalazłem spokój i nową spokojną przystań jaką jest rodzina i uprawa mojego dość rozległego „ogrodu” o jakim mówił mędrzec ze wschodu.

Jednak i ja miałem swoją rodzinną inaugurację roku szkolnego. Przez ostatni tydzień była u nas córka z mężem i 4 letnią Marysią. Każdą chwilę jaką dysponowałem stawiałem do dyspozycji dzieci i wnusi. Czytałem Marysi bajki na dobranoc, bawiłem się z nią i wykonywaliśmy ćwiczenia z podręcznika dla czterolatków, za które wystawiałem jej poważne oceny szkolne. W czasie podróży musiałem objaśniać jej wszystkie napotykane na trasie znaki drogowe, a jak się z czymś spóźniłem, to natychmiast miałem wygłoszoną uwagę:

Dziadzia co z tymi znakami???

Marysia bardzo mnie wyróżnia swoim zapotrzebowaniem na moje towarzystwo, moje opowieści i wysoko ceni moje umiejętności naprawiania wszystkiego, co się popsuje. Mówi wtedy:

Dziadzio, ty jesteś dobry w naprawianiu. Proszę napraw mi to, czy tamto.

Mam więc co robić i jestem szczęśliwym człowiekiem.

PS.

Dzisiaj na Facebooku ktoś zamieścił materiały związane z rokiem Janusza Korczaka. Natychmiast wykonałem instrukcję znalezioną również na fejsie o następującym brzmieniu: Podstawówka komentuje, gimnazjum lajkuje, a liceum udostępnia i kliknąłem na funkcję zamieszczając na swojej stronie wiele z mądrych sentencji Starego Doktora. Warto do nich wrócić myśląc o reformowaniu oświaty w duchu jego idei. Zapraszam do zapoznania się choćby z częścią tych myśli.

http://www.facebook.com/#!/photo.php?fbid=422516564451193&set;=a.302372316465619.63906.301685483200969&type;=1&theater;

10 uwag do wpisu “Już minął rok na bocznym torze

  1. ~Klarka Mrozek pisze:

    wcale nie na bocznym torze – tacy ludzi nigdy nie będą ostawieni na bok. Stały kontakt z młodymi ludźmi, chęć poznawania tego, na co nigdy wcześniej nie było czasu – mało „muszę” a więcej „chcę”, gdzie tu boczny tor? Miłość wnusi – bezcenna. Miłego dnia!

    Polubienie

  2. ~Brzoza pisze:

    Podobnie jak moja przedmowczyni moge napisac- ten Pana tor, to nie jest wcale taki „boczny” 🙂 A w szkolach jest teraz roznie. Kolezanka z 20 letnim stazem- ma 7 godzin pracy w LO i 7 w bursie szkolnej. Wiem, ze pewnie naraze sie pracujacym w Polsce nauczycielom , ktorzy mowia ze chca pracy, ale jej nie maja- ale 18 godzin tygodniowo to nie jest nic. To tez nalezaloby zmienic. Znam realia amerykanskie. 40 godzin tygodniowo, dyspozycyjnosc, jak wywiadowki to do 9 wieczorem, usmiech na kazdym kroku zarowno do dzieci jak i rodzicow, no i testy sprawdzajace nauczyciela ( co 3 lata) czy sie doksztalca w swoim fachu. A jak szkolne testy sprawdzajace wiedze uczniow nie wypadna najlepiej,czyli ponizej 90% to szkola wysyla listy do rodzicow z adresami szkol, ktore moga poszczycic sie lepszymi wynikami ( gdyby chcieli dziecku zmienic szkole). Nauczyciel wtedy tez nie ma latwo. Zaczal sie nowy rok szkolny ( dla moich dzieci takze) , tak wiec trzymam kciuki za wszystkich tych,ktorzy wiedze beda przekazywali jak i tych, ktorzy po ta wiedze do szkoly chodza. Dobrego roku szkolnego!

    Polubienie

    • ~Tatul pisze:

      Dziękuję Brzozo. Ja wiem jakie różnice wciąż występują pomiędzy systemami edukacyjnymi naszych państw. Walka o zmiany jest prowadzona przez obydwie strony, a więc przez organy prowadzące szkoły jak i przez nauczycieli. Nie prędko jednak nastąpią. Przydałby się jakiś „gajowy”, który zniecierpliwiony nieustannymi reformami byłby w stanie tupnąć nogą i zaprowadzić porzadek. Na razie trwa ten taniec chocholi ze szkodą dla młodzieży i dla Polski.Nowy (stary)amator na zasiadania w fotelu premiera zamierza wprowadzić kolejne reformy i zapewnić rozwój Nowoczesnej Polski przez nasilenie zakresu nauki historii, jęz.polskiego i religii. To sprawi, że będziemy potęgą w każdym zakresie. Ciemno to widzę i dlatego cieszę się, że już nie jestem wewnątrz tego młyna. A obserwacja z zewnątrz wcale nie napawa optymizmem. Pozdrawiam serdecznie

      Polubienie

    • ~Przemek pisze:

      Odniosę się do ,,bocznego toru”Żył raz człowiek dostojny, i mądry. Przyjmował ludzi by dzielić się mądrością. Lata mijały i tłumy słuchały jego słów, nie był im nauczycielem ani mistrzem, ale przyjacielem. Pewnego dnia zebrał swój dobytek i ruszył przed siebie by odpocząć w rodzinnych stronach. Po wielu latach, idąc drogą usłyszał rozmowę dwóch ludzi. Nagle jeden z nich zaczął mówić słowa które starcowi wydały się znajome. Drugi odparł z śmiechem, że to nie czas na szkolne regułki. Ten pierwszy zauważył starca i mimo lat minionych poznał w nim nauczyciela zdjął czapkę i kłaniając się nisko powiedział. Nie szkoła mnie uczyła a człowiek, nie nauczyciel a przyjaciel i nie reguł mnie uczył a pomógł poznać świat.Nie szkoła uczy i nie posada czyni z człowieka nauczyciela, bo kto nauczycielem zostaje i przyjacielem jest ucznia ten i poza murami szkoły i bez posady nauczycielem zostanie i zapomniany nie będzie

      Polubione przez 1 osoba

      • ~Tatul pisze:

        Przemku, skąd dobywasz takie opowieści??? Jestem szczerze wzruszony. Dziękuję. Tak właśnie pojmuję rolę nauczyciela i mimo odejścia ze szkoły staram się nie odcinać ani od roli, ani od ludzi, z którymi przyszło mi przez te lata szkolne pracować. Pozdrawiam i do spotkania

        Polubienie

  3. ~s.M.Chmielewska pisze:

    Tatulu, Zochcin niedaleko, świetlica pełna młodzieży w Nagorzycach także. Może wpadłbyś kiedy z Tatulową? Pozdrawiam, o szkole, edukacji i nauczycielach się nie wypowiadam, bo doświadczenia mam różne, ale i dobre też. Może kryzys dzieciowy wymusi na tych słabszych nauczycielach zmianę postawy? Może odejdą i zostaną ci z powołania? Marzenie? Ustawiczne reformy nic tu nie zmienią. Trza by się za wychowanie zabrać. To trudniejsze niż samo przekazywanie wiedzy, wiesz o tym dobrze. A żeby kogoś wychowywać -trza być samemu wychowanym. I kółko się zamyka. Młodym, jak wody, potrzeba przewodników. Od tego są …..dziadkowie i babcie. To tajemnica autorytetu starego JPII.

    Polubione przez 1 osoba

    • ~tatul i mamuna pisze:

      ~Droga Siostro, bardzo dziekuję za tę propozycję. Przeczytałem ją rano żonie i ona również się ucieszyła.Cytowana przeze mnie Miraska napisałi i takie zdanie:”Może się zdarzyć także i to, że któregoś dnia staniesz się ponownie potrzebny ze swoim wielkim doświadczeniem…” Czyżby i w tym obszarze jej wypowiedź miała się sprawdzić?Zaproszenie przyjmujemy i kiedyś wpadniemy. Żona uczyła jęż. angielskiego, a ja przedmiotów ekonomicznych i przyspodsobienia obronnego z pierwszą pomocą przedlekarską włącznie. Myślę, ze byłoby o czym pogadać w tej świetlicy.Pozdrawiamy

      Polubienie

  4. ~Dave pisze:

    Msze przed rozpoczęciem roku szkolnego lub w trakcie uroczystości szkolnych jest nieporozumieniem. Dyskryminuje to wyznawców innych religii i ateistów. Powinniśmy wyprowadzić religię ze szkół i wprowadzić do nich religioznawstwo lub etykę (nauczaną przez NAUCZYCIELI a nie klechów). Ze ścian szkół i innych instytucji PUBLICZNYCH powinny zniknąć symbole religijne, gdyż obrażają uczucia religijne osób niezwiązanych z daną religią. Ktoś kiedyś powiedział, że religia jest rakiem, czy miał rację? Nasz system oświaty kuleje i produkuje matematycznych (i nie tylko) debili. Nie zmieni tego żaden rząd. Musi zmienić się nastawienie profesorów, muszą oni zaostrzyć swoje wymagania i najnormalniej w świecie wystawiać ndst na koniec roku tym, którzy olewali sobie przedmiot. Kadra pedagogiczna powinna wyrzucać ze szkoły osoby, które nie chcą się uczyć. Nie można takich osobników trzymać, przepuszczać z klasy do klasy, na siłę. Wielu nauczycieli nie powinno zajmować miejsc pracy młodym, zdolnym i mającym powołanie psorom.

    Polubienie

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.