II Komuś mogą się przydać nasze wspomnienia z młodości

   Dzisiaj o domu. Kolejne pytanie w wywiadzie brzmiało następująco:

 * Czym jest dla Pana/i własny dom; czym był dla Pana pradziadków?

   Dom i jego znaczenie, tak dla poczucia bezpieczeństwa mieszkających tam ludzi, jak i dla prestiżu społecznego, na przestrzeni czasu życia kilku ostatnich pokoleń ulegał dużym zmianom. W poprzednich pokoleniach domy były niemal zawsze siedliskiem dla wielu pokoleń, gdyż taki był model rodziny. Tak było łatwiej dom zbudować, a następnie go utrzymać i ewentualnie rozbudowywać w miarę potrzeb. Łatwiej było również wychowywać dzieci, czy też spełniać inne funkcje życiowe występujące w wielopokoleniowych rodzinach. Ludzie byli przywiązani do miejsca urodzenia, a więc i do domu. Dawniej w posiadanie domu wchodziło się najczęściej w drodze dziedziczenia po rodzicach lub przez otrzymanie go w posagu. Rodziny żyjące w małych miejscowościach bardzo często posiadały ziemię, na której produkowano płody rolne na samozaopatrzenie i na paszę dla zwierząt. To zapewniało rodzinie żywność i jakieś dochody ze sprzedaży nadwyżek. To powszechne łączenie roli chłopa i robotnika, czy urzędnika oznaczało również konieczność łączenia funkcji mieszkalnych domu z hodowlanymi i to często pod jednym dachem lub w zabudowaniach gospodarczych wokół domu. Taki model życia angażował ponadto czas i energię dzieci wykorzystywanych do pracy niezbędnej do zapewnienia sprawnego funkcjonowania całej rodziny.

   Stopniowe zmiany tego modelu następowały dopiero wtedy, gdy wraz z rozwojem przemysłu, wzrosło zapotrzebowanie na siłę roboczą. To wtedy powstały warunki rozwoju miast, których włodarze byli zmuszeni do stworzenia dla napływowej ludności warunków do zamieszkania, komunikacji i zaopatrzenia w potrzebne produkty i usługi. Ludzie zostali zatem zmuszeni do zmiany miejsca zamieszkania, i stąd wynikała zmiana w podejściu do funkcji domu. Te zmiany dotyczyły już nie tylko samodzielnego domu, ale i mieszkania w domu wielorodzinnym. Domu już nie budowano jako siedziby dla wielu pokoleń, ale dla potrzeb jednej rodziny. W obecnych czasach, gdy zachodzi konieczność wielokrotnej zmiany pracy, a więc często i miejsca zamieszkania powszechnie odchodzi się od starych wzorców zachowań wobec tego szczególnego dobra, jaki stanowi dom. Obecnie dom, a również mieszkanie w bloku mają być funkcjonalne, wygodne i tanie w utrzymaniu. Gdy przestają spełniać te funkcje, to zachodzi potrzeba ich zmiany lub wynajmu. Sentyment do „Ojcowizny” przestaje już odgrywać znaczącą rolę.
   Aby odpowiedzieć na pytanie czym dla mnie jest dom, przedstawię mój pogląd na ten temat zapraszając do przeczytania moich tekstów zamieszczonych tu na blogu, bowiem pisałem o tym wielokrotnie:

http://tatulowe.blog.onet.pl/Dom-wieloznaczny,2,ID387896418,n  

http://tatulowe.blog.onet.pl/Dom-jeszcze-inaczej,2,ID388624497,n