Mama jest do całowania, przytulania i kochania…

   Wczoraj wieczorem przyjechała do nas na kilka dni nasza córka Ania z niemal już czteroletnią Marysią. Wnuczka ukołysana jazdą zasnęła w foteliku i nie obudziła się nawet w czasie wnoszenia jej do domu. Za to wczesnym rankiem usłyszeliśmy w sąsiednim pokoju jej rozmowy z mamą, oczywiście na bardzo ważne i nie cierpiące zwłoki tematy. W ramach tych rozmów pojawiła się śpiewanka: Czytaj dalej