Trudna nauka

   W czasie weekendu odwiedzaliśmy Andrzejów.To popularne chyba już tylko w średnim wieku imię wyznacza równocześnie granicę, od której należało zachować się inaczej. Wiadomo – Adwent to zaduma,skupienie, oczekiwanie. Żyjąc w tej konwencji traktowaliśmy zawsze imieniny Andrzeja jako nasze rodzinne Andrzejki. Ponieważ tym razem z przyczyn rodzinnych nie było nam do zabawy, więc w czasie spotkania przy stole nawet tradycyjne Sto lat traktowaliśmy z umiarem. Za to Nocne Polaków Rozmowy nie miały już żadnych ograniczeń. Przegadaliśmy cały wieczór poruszając wiele interesujących tematów. Ja poruszałem również te, o których pisałem ostatnio na tym blogu lub przeczytałem na blogach innych autorów. Czynię tak z wewnętrznej potrzeby obgadania poruszanych w necie tematów, dla weryfikacji moich własnych poglądów, jak i opinii czytelników, którzy zostawiają pod tekstami komentarze. Czytaj dalej