Święto Dziękczynienia w Polsce ?

 Amerykanie obchodzą w tych dniach utrwalone tradycją Święto Dziękczynienia (Thanksgiving Day). Niegdyś religijne, dziś głęboko zeświecczone, nadal pozostaje jednym z najważniejszych świąt w USA obok Bożego Narodzenia. W Stanach Zjednoczonych Thanksgiving przypada na czwarty czwartek listopada. Jest to pamiątka pierwszego Dziękczynienia założycieli angielskiej kolonii w Plymouth, którzy przybyli do Nowej Anglii na statku Mayflower 21 listopada 1620 r jako grupa 102 purytanów z Anglii (tzw. Pilgrim Fathers, ojcowie pielgrzymi). Ponieśli oni tej pierwszej zimy wielkie straty i wielu z nich zmarło z głodu. Żniwa 1621 roku były już obfite. Pozostali przy życiu koloniści zdecydowali uczcić to świętem, wraz z 91 Indianami z plemienia Wampanoagów, którzy pomogli pielgrzymom przetrwać trudny okres.

Podczas święta Amerykanie tradycyjnie spożywają uroczystą kolację w gronie rodziny i przyjaciół, dziękując Bogu za wszystko, co dobrego ich spotkało. Na stole króluje pieczony indyk podawany z przystawką z żurawin i słodkimi ziemniakami. Są też ciasta – z dyni lub z jabłkami. Święto Dziękczynienia jest okazją dla akcji charytatywnych organizowanych przez władze lokalne i Kościół. Wolontariusze w całych Stanach rozdają biednym i bezdomnym darmowe posiłki.
W USA przyjęło się, iż przed Świętem Dziękczynienia urzędująca głowa państwa ułaskawia świątecznego indyka. Zwyczaj uwalniania indyka (ang. Turkey Pardoning Ceremony) wprowadził prezydent Harry Truman po zakończeniu II Wojny Światowej. W tym roku po raz 62 indykowi zwrócił wolność prezydent Barack Obama. http://englishblog.pl/swieto-dziekczynienia Ułaskawione przez prezydenta  indyki  dożyją starości na terenie dawnej posiadłości pierwszego prezydenta USA, Jerzego Waszyngtona w Wirginii. Mniejsze szczęście niż te uwolnione, miało ok. 45 mln indyków, które bez prezydenckiego pardonu skończyło w roli głównej atrakcji na świątecznych stołach w amerykańskich domach.

   Ponad 40 milionów Amerykanów, niezrażonych wysokimi cenami paliwa i biletów lotniczych co roku rusza w drogę, by spędzić Święto Dziękczynienia – jedno z najważniejszych w amerykańskim kalendarzu – wśród bliskich.
   W wielu tekstach dotyczących tego święta, na jakie się natknąłem w Internecie powtarza się stały element brzmiący jak następuje:
Tradycyjnie w Święto Dziękczynienia wyraża się wdzięczność i podziękowania za doświadczone dobra, zarówno materialne jak i duchowe, przy obfitym posiłku wśród rodziny i znajomych
Prawdą jest, że nie brakuje również sceptycznego podsumowania przemian, jakie zaszły w świętowaniu „od uduchowionej tradycji do zwykłej konsumpcji”, co znajdujemy np. w serwisowych wiadomościach: Thanksgiving, oprócz Święta Narodowego USA, 4 lipca, jest jedynym świętem uznawanym za w pełni amerykańskie i nie poddające się wpływom żadnych religii czy też wpływów różnorodnych kultur, z których w całości składają się Stany Zjednoczone. Rodzinność tego dnia wynika z samego jego usytuowania – wolny czwartek sprawia, że na co dzień pracujący Amerykanie mogą wziąć długi weekend i spędzić pełne cztery dni ze swoją rodziną. Jest to rzadkość w kraju wielu religii, gdzie pracujący chrześcijanin może liczyć na zaledwie jeden dzień wolnego w Boże Narodzenie czy Wielkanoc.http://wiadomosci.onet.pl/swiat/swieto-dziekczynienia-swieto-tradycji-czy-konsumpc,1,4932606,wiadomosc.html  

   Wszyscy wiemy, jak wielu Polaków zamieszkuje Stany Zjednoczone i Kanadę, gdzie to święto obchodzone jest w październiku. Czy oni poddają się tamtejszej tradycji? Czy organizują podobne spotkania rodzinne na wzór tubylców? Oto przykłady kilku wypowiedzi emigrantów z Polski w tej właśnie kwestii:
– W rejonie gdzie mieszkam – północne Chicago – w sklepie zauważyłem ogłoszenie: „Przyjmujemy ordery na indyki”. Oczywiście, że powinno być użyte słowo „zamówienia”, ale tu często widzi się takie kwiatki językowe.
– U nas już było, bo w Kanadzie obchodzimy zawsze w drugi poniedziałek października. Jako świeży imigrancki narybek nie za bardzo wiedzieliśmy co się z owym świętem robi, ale z czasem go bardzo polubiłyśmy, w jest przecież tyle spraw, za które możemy dziękować ludziom, rodzinie, sobie nawzajem, i tak dalej. Obchodzimy go w ten sposób, że zwykle kupujemy butelkę lepszego czerwonego wina i coś dobrego gotuję – raz upiekłem indyka, raz rack of lamb z rozmarynem. Z roku na rok coraz większą wagę przywiązuję do drobnych radości i małych rzeczy, które nas cieszą, a to święto jest dobrą okazją do takiego rocznego bilansu. Poza tym to początek jesieni, mojej ulubionej pory roku. Wszystkiego dobrego i niech Wam się wszystkim świętuje pozytywnie, ciepło i pogodnie:)
– Ewa: ja się z Tobą zgadzam, ze Święto Dziękczynienia jest lepsze od Bożego Narodzenia. Pomijając względy religijne, Święto Dziękczynienia opiera się o wspólnotę, rodzinę, przyjaciół i przebywanie razem po to, żeby razem być, zjeść, spędzić mile chwile. BN z kolei jest tu w Stanach napiętnowane presją i przymusem: dekoracji, słuchania kolęd wszędzie przez 2 miesiące, prezentów, prezentóW, prezentOW, prezenTOW… i PREZENTOW!!! bez ładu i składu, dla wszystkich od wszystkich, przez co ludzie się stresują, popadają w długi i zapominają po co w ogóle te święta obchodzą.
Ewelina: – już pisałam o tym na moim blogu, że bardzo lubię to święto, bo jest cieple, rodzinne, taki promyk słońca na krótkie listopadowe wieczory. Bo święta BN to komercja i tyle. Smutne. I bardzo mi się marzą święta w domu, tzn. w Polsce, żeby jeszcze raz poczuć tą magię świąt i pójść na pasterkę i zasiąść z całą rodziną do wieczerzy…

   Ja piszący te słowa, właśnie wróciłem od kuzynów, u których poprzez ich osobiste związki z Ameryką od lat organizowana jest taka rodzinna kolacja. Już od wielu lat jesteśmy na nią zapraszani. Menu bardzo nawiązuje do zwyczajowych posiłków świątecznych spożywanych w USA, chociaż dopuszcza się pewne odstępstwa polegające na spożywaniu również lokalnych potraw. Pan domu ustawiał zwykle na stole miniaturki flag – polskiej i amerykańskiej. W tym roku był niepocieszony, bo jakoś nie mógł ich odnaleźć, ale telefonująca z życzeniami w czasie kolacji z Chicago moja córka Małgosia obiecała dosłać te miniaturki. Podczas wznoszenia toastów wyrażaliśmy dziękczynienie Bogu za łaskawie przeżyty rok i za wszystko, co wypełniało nam czas przynosząc osobiste satysfakcje, chwile wytchnienia, ale i nauki płynącej ze spotkania ciekawych ludzi i różnych doświadczeń.

Mam nadzieję na to, że w komentarzach do tego tekstu odnajdziemy opinie na temat tego święta. Powiedzcie Państwo, czy nie brakuje Wam w naszej polskiej tradycji takiego święta? Dlaczego tak łatwo przyjęły się u nas zwyczaje świętowania pochodzących z USA świąt Valentine`s Day oraz Halloween, a nie ma jak dotąd naszego Święta Dziękczynienia.
Czy nie mamy za co dziękować Bogu i ludziom?

10 uwag do wpisu “Święto Dziękczynienia w Polsce ?

  1. KlarkaMrozek pisze:

    dzień dobry! Mamy w Polsce dość świąt, raczej wszystko zależy od tego, jak je świętujemy. Chciałabym, aby udało się zachować sens świąt, nie pozwolić na komercję (Boże Narodzenie to nie prezenty a Wielkanoc to nie króliczek), na Wszystkich Świętych nie nosić śmieci na cmentarz itd. Pisaliśmy o tym obydwoje na swych blogach – w całej Polsce 11 listopada można było zobaczyć flagi narodowe, rodziny spędzały wspólnie czas (nie czarujmy się, między innymi dlatego, że pozamykane były sklepy i galerie) i myślę, że ten dzień mógłby się stać bardzo pięknym świętem, mógłby, gdyby nie to, co się działo w Warszawie. Może nie całkiem i nie na zawsze zepsuli nam ten dobry początek?

    Polubienie

    • ~tatul pisze:

      ~~ Klarko, dziękuję za wypowiedź. Ja wiem, że mamy za dużo różnych świąt. Ja chciałem zwrócić uwagę na ideę dziękowania , wyrażania wdzięczności innym i życia ze świadomością, że mamy to uczucie wyrażać, jeśli chcemy żeby inni postępowali podobnie względem nas.Jeśli jedynym efektem będzie uzmysłowienie sobie tylko tego faktu, że daleko nam do zgody to i tak będzie sporo.Pozdrawiam

      Polubienie

      • ~gość pisze:

        a ja mam już dość przejmowania amerykańskich świąt, a dziekować owszem mamy za co ale myślę że powinniśmy tę wdzięczność wyrażać naszym codziennym życiem

        Polubione przez 1 osoba

      • ~tatul pisze:

        ~gość, można i trzeba wyrażać wdzieczność słowem i czynem. Można sie rewanżować wprost dobroczyńcy, ale i innym ludziom tworząc łańcuszek dobrej woli. Ważne aby sobie uświadomić jakie to ważne. Nie prezenty, tysiace szczegółów, pyszne potrawy, ale dbałość o duchowe sprawy. I nie czekamy na święta, czy nadzwyczajne okazje, bo można nie zdążyć.Pozdrawiam

        Polubienie

  2. ~Brzoza pisze:

    Wlasnie kilka godzin temu wrocilam z takiego Swieta od znajomych. Jadlam indyka i zurawine, ciasta z dyni ( slodkich ziemniakow – nie polubilam ). Tak, ludzie maja za co dziekowac. Prawda jest jednak taka, ze w polskich rodzinach- nawet za granica- to swieto ogranicza sie do jedzenie tradycyjnych potraw, a nie ma „dziekowania”. Zostalo ono wyparte- rozmowami ze znajomymi i czekaniem na Boze Narodzenie. W amerykanskich rodzinach jest modlitwa, podziekowanie i swieto to jest wazniejsze od innych. W sumie – swieto ponad polityka, wiara, kolorem skory. Swietuja wszyscy. Na ten jeden dzien przyjezdzaja ludzie do swoich rodzin nawet z odleglych stanow. Jest to przede wszystkim Swieto Rodzin. Czy musi byc w Polsce? Mysle, ze nie. Bo przeciez Polska ma swoje swieta ( i duzo dni wolnych od pracy 🙂 bede troche zlosliwa :-))) A tak w ogole z jaka tradycja mialoby sie ono laczyc? Slowo „dziekuje” mozemy powiedziec – bez swiat panstwowych. Bez tej daty w kalendarzu, ktora nas do czegos zobowiazuje. A „indyk” podobnie jak i Mikolaj jest juz tak skomercjalizowany, ze dzisiaj mozna go kupic w kazdej postaci ( nie tylko do jedzenia). Tak w ogole to dzisiaj jest „Czarny Piatek” i wariactwo przecen i zakupow- w tym nie uczestnicze w ogole. Dobrej nocy, bo u mnie jeszcze noc.

    Polubienie

    • ~Tatul i Mamuna pisze:

      Brzozo, od razu przyznaję się bez bicia, że pisałem o Waszym święcie licząc na Twoją wypowiedź, która potwierdzi moje opinie i poszerzy użyte opisy. I nie zawiodłem się. Ja dziękuję wszystkim za wszystko nie czekając na specjalne okazje.Tak, że dla mnie nie trzeba tworzyć niczego innego poza tymi świiętami jakie już funkcjionują.Będziemy sobie radzić tak jak dotychczas. Dziękuję Ci, że jesteś i życzliwie obserwujesz moje i nasze poczynania dając temu wyraz w miłych komentarzach.Wasze świeta jeszcze trwają. Miłego zatem spędzania światecznego czasu życzymy.Pozdrawia(my)

      Polubienie

      • ~Brzoza pisze:

        Ja tez dziekuje Panstwu za mozliwosc komentowania postow. Za to, ze Panstwo jestescie i mozemy pomimo dzielacych nas tysiecy kilometrow – w takiej formie rozmawiac. Czasami sa w postach zawarte znaki zapytania, tradycja, dobro czy polityka ( w tym uczestnicze najmniej, chociaz zawsze czytam ). Czesto dziekuje innym i ucze tego moje dzieci. Jest to jedna z trudniejszych lekcji do przyswojenia. Co ciekawe- czesciej dziekuja dzieci, niz dorosli. Dlaczego? Boimy sie tego, ze inni zobacza w nas slabosc? Nie wiem. Czy jestesmy tak wazni i samodzielni, ze nie wypada nikomu za nic dziekowac? Jako spoleczenstwo musimy duzo zmienic na lepsze. I nalezy zaczac od swoich rodzin. Ja tez mam dluga liste zmian, ktore powinny nastapic. Zaczynam od siebie i jest to trudne. Teraz choruje, wiec moge pisac w „porannych godzinach ” czasu polskiego, bo zwyczajnie nie moge spac 😦 Jak tylko bedzie mi lepiej- to jeszcze przed Swietami zabieram sie za siebie. I nie chce, aby gdzies bylo mnie „mniej” ( nawet tutaj) , ale bym mogla zrobic duzo wiecej. Pozdrawiam z krainy Wielkiej Bezsennosci.

        Polubienie

  3. ~iimajka pisze:

    Nie dodalo :/Chciałam napisać,że Walentynki i Halloween są medialne i komercyjne, pełne gadżetów i dzięki temu dobrze się reklamują.A Święto Dziękczynienia wywołałoby zapewne tylko kolejną wojnę,tym razem nie o karpia, a indyka…Wróćmy do pełnego treści przeżywania tych świąt, które już mamy i dziękujmy z całego serca jeśli nam się uda 🙂

    Polubienie

  4. Reblogged this on Tatulowe opowieści i skomentował(a):

    Kolejny rok za nami. Po raz kolejny przy rodzinnym stole spotkają się amerykańskie rodziny, aby celebrować to jedyne w swoim rodzaju, prawdziwie amerykańskie święto.
    Każdy ma za co dziękować Bogu.
    Łączymy się z naszymi krewniakami i przyjaciółmi zamieszkującymi tę wielką krainę za wielką wodą, aby wspólnie przeżywać ich rzeczywistość

    Polubienie

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.