Oszczędnością i pracą ludzie się bogacą

Październik, miesiącem oszczędzania, to hasło towarzyszy mi od dzieciństwa, bo już w szkole podstawowej uczono nas oszczędzania w SKO. Czy skorzystaliśmy na tej nauce? Każdy odpowie sobie sam. Z Diagnozy 2011 dotyczącej Polski i Polaków wynika, że coraz więcej oszczędzamy, bo i mamy z czego odkładać. Średnia płaca rośnie i co ważne ten wzrost wyprzedza poziom inflacji. Piąta część gospodarki tkwiąca w szarej strefie nie dostarcza danych statystycznych do obliczania średniej płacy, podobnie jak transfery gotóweczki zarobionej na „saksach”. To napędza konsumpcję jak i przynosi wzrost odłożonej gotówki tak na kontach bankowych, jak i we wszelkich formach indywidualnych inwestycji finansowych. Sporo się robi dla podtrzymania tego dobrego zwyczaju. Serwisy informacyjne, jak i same instytucje finansowe poprzez bieżącą informację, jak i reklamę wskazują nieustannie cel znanych od zarania ludzkości zabiegów zmierzających do poprawy ludzkiej pomyślności. Wszak :”Oszczędnością i pracą ludzie się bogacą”.
Porady dotyczące planowania wydatków znajdziemy i na forach internetowych. Ostatnio spotkane dotyczyło takich problemów:  Nie radzisz sobie z domowym budżetem? W połowie miesiąca nie masz już pieniędzy? Na czacie ekonomista Andrzej Nartowski – podpowiadał, jak mądrze planować wydatki

http://czat.onet.pl/1651296,1,0,archiwum_dyskusji.html Spotkałem tam tak zakreślony problem:

Nicola: Miałam 20 tys. zł długu, ale wzięłam się w garść i udało mi się spłacić wszystko w ciągu 2, 5 miesiąca. Jest to chyba dowód, że umiemy oszczędzać, jeśli trzeba. Razem z mężem chcemy mieć własny dom. Czy lepiej jest wziąć kredyt, budować i spłacać raty i odsetki? Czy też lepiej założyć osobne konto oszczędnościowe /lokatę i tam wpłacać pieniądze, które będą trochę procentować?
Andrzej_Nartowski: To zależy od sytuacji osobistej, warto budować kapitał, bo nie warto zadłużać się po uszy, warto wziąć kredyt na 50% wartości domu.

Październik w świecie, to również zmaganie się Unii Europejskiej z ratowaniem sfery euro. Od wczoraj już wiemy, że przygotowano pakiet ratunkowy, który mimo, że niezwykle kosztowny nie przyniesie rozwiązania, ani dla Grecji, a tym bardziej dla następnych w kolejce Włoch, Portugalii, Hiszpanii boję się wyliczać dalszych, bogatszych od nas krajów. Tam już od dawna powtarza się  społeczeństwom tę banalną prawdę, że nikt ich nie weźmie na garnuszek i że muszą poradzić sobie sami. Właśnie poprzez zaciskanie pasa, przez oszczędności i mądre, dobrze zaplanowane wydatki. U nas na szczęście kampania wyborcza, w czasie której negowano wszystko i wszystkich już się skończyła. Na szczęście nie zatraciliśmy zdrowego rozsądku i wybraliśmy rozsądne, a nie populistycznie nastawione władze. Informacje GUS są bardzo dobre. Budżet wydatkowany do sierpnia wykazuje szansę osiągnięcia znacznych oszczędności, co oznacza zmniejszenie dziury budżetowej. Coraz śmielej powraca pojęcie zielonej wyspy i to nie głoszone ustami polityków, ale ekonomistów i niezależnych ekspertów finansowych. No i trzeba wskazać na największy nasz sukces. Tym sukcesem jest OPTYMIZM – to jest nasz znaczny kapitał na trudna czasy i nie wolno go trwonić. Mamy tu drugie miejsce w Europie.   Parę dni temu w wieczornej audycji radiowej poświęconej oszczędzaniu właśnie, jakaś pani wskazała na badanie przeprowadzone przez firmę Provident. Wynikało z nich, że tylko 17 procent badanych Polaków dostrzega szansę poprawy swojego bilansu rodzinnego poprzez dodatkowe dochody, a cała reszta dąży do ograniczania wydatków, których cięcie ma czasem już ograniczone możliwości .  Podkreślano mocno inną naszą, typowo polską skazę polegającą na izolowaniu naszych dzieci od problemów związanych z zarabianiem, rozumnym wydatkowaniem i oszczędzaniem pieniędzy, często dorosłe już dziecko stawia rodzicom żądania na zasadzie: Nie prosiłem się na świat. Skoro jestem, to macie mi dać to wszystko, co zamarzę, lub co mają inni.
 Mówiono jeszcze i o tym, że nasza szkoła zupełnie pomija tę problematykę, ale z tym ja się nie zgadzam. Uczyłem do ubiegłego roku przedmiotu podstawy przedsiębiorczości, w którym znajdowało się to wszystko, o czym tu dzisiaj piszę. Inna sprawa, że to nie jest przedmiot maturalny, więc większość nie chce się zagłębiać w przedmiot potrzebny przecież już każdej gospodyni domowej, bo warto wcielać w życie zasadę naszych przodków: Pamiętaj rozchodzie, żyj z przychodem w zgodzie.
Czy podzielacie moje zdanie na ten temat?

8 uwag do wpisu “Oszczędnością i pracą ludzie się bogacą

  1. ~iimajka pisze:

    Oszczędności nauczyłam się dopiero, gdy pojawiły się dzieci 🙂 Ale też raczej doraźnej – „na życie”.A SKO…pamiętam, że zbierałam cały rok, po czym któregoś dnia wypłaciłam wszystko i wydałam na wafelki kukuruku i gumy donald w sklepiku… A potem awantura w domu, bo nauczycielka nie omieszkała powiadomić o tym taty :DJedyna korzyść z tamtego oszczędzania to książki Bahdaja i Makuszyńskiego w nagrodę na koniec roku (za 1-3 miejsce na liście SKO)…Mam je do dziś.

    Polubienie

  2. ~rodak pisze:

    Rozpoczynając pracę w zakładzie wpłacałem co miesiąc 50 zł na fundusz pożyczkowy by móc korzystać z pożyczk.( 50 zł to była w tym czasie cena butelki dobrego bułgarskiego wina Lacrima.) Po latach z comiesięcznych wpłat uzbierało się kilkanaście tysięcy zł. Przyszła transformacja, inflacja, Balcerowicz i inne nieszczęścia. Kilkanaście tysięcy zmieniło się w jeden złoty i kilkadziesiąt groszy. Gdybym kupował co miesiąc butelkę wina i składał w piwnicy zamiast wpłacać na fundusz pożyczkowy, to teraz mógłbym powiedzieć do Marka Kondrata że też jestem winiarzem.Pozdrawiam.

    Polubienie

    • ~Tatul pisze:

      Rodaku, to były nadzwyczajne czasy. Ja również miałem dwie ksiązeczki oszczędnosciowe dla córek. Zwano je posagowymi, bo przy założonym programie oszczędzania ,w wieku 18 lat dziewczyny miały otrzymać równowartość malucha dla każdej. Te same zawirowania sprawiły, że nie było na rower.Prawdą jest,że wielu na tym skorzystało, bo spłacali kredyty po wartości nominalnej, a nie realnej. Mnie to oczywiście nie spotkało.Pozdrawiam

      Polubienie

  3. ~Brzoza pisze:

    SKO, PKO-pamietam, oczywiscie. Co do oszczedzania, to bywa roznie. Raz lepiej, raz gorzej 🙂 W sumie jestesmy dluznikami kart kredytowych, splacaniem domu, wydatkow. Oczywiscie musi byc tez cos na „czarna godzine”. Ale bez wiekszego szalenstwa. Za duzo nie oszczedzam, ale i za duzo nie wydaje. Nalezymy do tzw. klasy sredniej i jest w porzadku. Pozdrawiam!

    Polubienie

    • ~Tatul pisze:

      Ameryka piekny kraj,jak masz pracę, to jest raj!Jak jej nie masz, to…My w Polsce zmierzamy w tym samym kierunku. Karty kredytowe… a na nich debet.Dobrze, że sobie radzisz.Pozdrawiam

      Polubienie

  4. ~halina40013 pisze:

    Dopiero bardzo niedawno trafilam na Pana bloga.Spelnia Pan wielka spoleczna funkcie-edukacji spoleczenstwa na tematypozornie niby znane a niestety jednak nie.Lekko i latwo Pan pisze o trudnych sprawach,bardzo ciekawe ma Pan spostrzezenia zyciowe.Niestety juz to wiem,ze moje pisanie to tylko dla mnie,ma charakter terapeutyczny i wystarczy.Sama bylam docyc zdziwiona ze ktos jednak na mojego bloga czasem zaglada.Pisze go od kwietnia i 1200 wejsc to dla mnie ogromne zaskoczenie.Nie mam zycia obfitujacego w ciekawe wydarzenia.Moj swiat to sciany mego domu i widok z okien na cztery strony swiata wioski w ktorej mieszkam.Mam niestety tylko jednego sasiada,to i podgladanie jest ograniczone.Byl taki film pt.Widok z okna -bardzo ciekawy.Ciagle go sobie przypominam.Czasem jakis wyjazd do lekarza sie trafi,czasem ktos z rodziny wpadnie na chwile,czasem w poczcie ktos cos napisze.I to w zasadzie wszystko co moze sie zdarzyc w moim zyciu.I o czym tu pisac?Dziekuje za komentarz i slowa otuchy.Pana tatulowe opowiesci baede czytac regularnie.Obiecuje.Pozdrawiam Hala

    Polubienie

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.