Cisza wyborcza trwa

   Sobota 8 października 2011 r.Trwa cisza wyborcza. Jutro wybory i już wkrótce nastąpi rozstrzygnięcie dylematu kto w ostatnich momentach kampanii zdołał przekonać do siebie większą liczbę wyborców, dotychczas odpornych na umizgi speców od marketingu politycznego. To jest wciąż wielka i ważka niewiadoma gdyż wiele zależy od frekwencji przy urnach. Cisza wyborcza przyniosła upragnioną zmianę programową w mediach i niech by była zapowiedzią błogiej ciszy jaka nastanie po wyborach. Miejmy nadzieję, że nasi faworyci wezmą się ostro do pracy i już od pierwszego dnia po wyłonieniu nowego rządu odczujemy pozytywy wynikające z wypełniania zobowiązań wyborczych.

…Życzmy sobie również tego, aby już ostatecznie wyciszono odgłosy wojny polsko-polskiej, aby zanikły  wszelkie przejawy agresji wobec inaczej myślących o polityce, religii, o patriotyzmie i innych wartościach ogólnoludzkich.

   Nie czekając na polityków zacznijmy też sami zasypywać przepaście pomiędzy ludźmi, do jakich doszło nie do końca z naszej winy w relacjach rodzinnych, czy służbowych. Niech nie będzie już ważne kto jak głosował, ale to jakim jest kolegą, bratem, szwagrem, sąsiadem…

Budujmy mosty, a nie mury.

Przywołujmy słońce, a nie burzliwe chmury.

Stawiajmy zamki, a nie domki z kart.

Bo świat jest tego wart!