Ogólniak, czy technikum? A może zawodówka?

   Wczoraj, z woli dyrekcji mojego ekonomika byłem członkiem komisji nadzorującej etap praktyczny egzaminu potwierdzającego kwalifikacje zawodowe dla uczniów technikum logistycznego i technikum organizacji usług gastronomicznych. Nie wszyscy abiturienci przystąpili do tego egzaminu mimo, że może dać im dużą przewagę nad absolwentami ogólniaków. Szczęśliwcy otrzymają dyplom potwierdzający kwalifikacje technika w zawodzie, który sobie wybrali. Daje im to nieporównywalnie większe szanse na rozchwianym rynku pracy w porównaniu z absolwentami liceów ogólnokształcących, którzy ucząc się tylko o jeden rok krócej nie mają przecież żadnego zawodu. Jeśli do tego podejmą studia na kierunku powiększającym nadwyżkę absolwentów nad zapotrzebowaniem rynku pracy, to już możemy mówić o dramacie. Osiem lat nauki (3+5)i …gorycz bezrobocia. Czy tak być musi? Czytaj dalej