Rubinowa rocznica ślubu

    Od czasu, gdy uświadomiłem sobie, że wkrótce będziemy obchodzić 40 lecie naszego małżeństwa już na stałe zapaliła się gdzieś tam lampeczka i w rytmie piosenki z Czterdziestolatka krążyły mi po głowie wspomnienia związane ze wszystkim, co stanowiło treść naszego małżeńskiego życia z Elą.  Ponieważ początki mojego dorosłego życia jak i opis naszych zaręczyn, czy też wesela można znaleźć w archiwum bloga więc i ja tam zajrzałem, po niemal trzech latach od napisania tych tekstów: Zapraszam starszych czytelników dla przypomnienia sobie jak to drzewiej bywało, a młodych do przeczytania niemal etnograficznego opisu służącego poznaniu tego, co już – chyba na szczęście – odeszło w zapomnienie:  https://tatulowe.wordpress.com/2008/09/06/wesele/ Czytaj dalej