Szkoda czasu na młodość

       Po raz kolejny zabieram się za drążenie ważnego dylematu, przed którym stoją obecni maturzyści jak również gimnazjaliści, czyli za wybór drogi życiowej. Tak się jakoś złożyło, że wydelegowano mnie wraz z młodą koleżanką do dwóch gimnazjów, gdzie mieliśmy przybliżyć ich absolwentom ofertę edukacyjną Zespołu Szkół Ekonomicznych, w którym oboje pracujemy. Stanowiliśmy dość osobliwą parę bo ja właśnie zmierzam do kresu kariery nauczyciela, a koleżanka jest wciąż na starcie do tej kariery – jeśli to słowo coś w ogóle oznacza w zawodzie nauczyciela. Nie uzgadnialiśmy treści naszych wystąpień, a nawet kolejności zabierania głosu. Czysty spontan, jak mówią młodzi ludzie. Czytaj dalej