Gospodarka to nie pacjent, którego trzeba nieustannie operować

Mamy całkiem sporo lekarzy od gospodarki, bo przecież każdy Polak zna się na gospodarce, ekonomii, oświacie, medycynie i wielu jeszcze innych dziedzinach życia. Polacy, tak jak i inne narody zostali kiedyś podzieleni niczym tort, pomiędzy partie polityczne, bez których jak wiadomo nic sensownego powstać nie może. Skoro więc każda partia już kiedyś zdołała otumanić swoimi pomysłami na zapewnienia szczęścia Polski i Polaków jakąś grupę wyborców, to teraz zazdrośnie broni swojej zdobyczy. Każda z nich równocześnie walczy o pozyskanie nowych wyborców z tzw. przepływów oraz tych, których uda się jeszcze wyciągnąć z domów i zachęcić do głosowania – oczywiście na nich właśnie. Czytaj dalej