Poznaliśmy zwycięzców?

   Napisałem ten tekst przed kilkoma dniami spodziewając się wywołania jakiejś dyskusji niosącej nadzieję na odmianę naszego położenia dającego się jak wpisać jako żywo w treść znanej od stuleci rozprawy Mikołaja Reja

Ksiądz pana winił,

Pan księdza,

A nam biednym zewsząd nędza

   Od tamtego czasu pod wpływem kolejnych posunięć ludzi na szczytach władzy oraz pod wpływem komentarzy z jednej i drugiej strony opadło mnie wiele wątpliwości. Jedni doceniają fakt znaczącego zwycięstwa ludzi spoza polityki upatrując w tym szans na poprawę poziomu debaty politycznej i skuteczności gospodarowania, a inni upatrują w tym samym fakcie zwycięstwa układów mafijnych, lokalnych kacyków, którzy myślą przede wszystkim o sobie i swoich. Jesteśmy więc w tym samym miejscu?

Oto wspomniany tekst. Zapraszam do rozmowy.

 

   Wypowiedzi polityków, dziennikarzy i komentatorów odnoszące się do sytuacji jaka zaistniała po wyborach samorządowych w większości przypadków podtrzymują istniejący status quo ante bellum (łac.), czyli przedwojenny stan rzeczy. Tymczasem wojna się już przewaliła przez naszą Ojczyznę, a tylko gdzieniegdzie trwają jeszcze potyczki pomiędzy lokalnymi liderami. Wyniki tych potyczek jeszcze bardziej powiększą rozmiary zwycięstwa lokalnych liderów – na ogół bezpartyjnych, a tym samym jeszcze bardziej pomniejszą znaczenie partii politycznych Uważam zatem, że status quo, czyli istniejący obecnie realny stan rzeczy upoważnia do nowego spojrzenia na nasze krajowe podwórko.

   Pytam otwarcie:

 

   Czy przejście na wybory większościowe w okręgach jednomandatowych nie wykluczyłoby ostatecznie z naszego pola widzenie ludzi, którzy niczego dobrego dotychczas nie zrobili?

 

   – Może nadszedł wreszcie czas na zmianę ordynacji wyborczej do Sejmu?

          

   -Może również nadszedł czas na ruch w kierunku stworzenia „poziomek„?,

 

   Tu od razu wyjaśniam co to są owe poziomki. Otóż, w czasach schyłkowego PRL-u, gdy wiadome było, że struktury pionowe władzy nie są w stanie wydobyć kraju ze stanu totalnego kryzysu, a nawet już bankructwa zrodziła się myśl, aby przyznać więcej władzy strukturom poziomym tej samej władzy, czyli wojewodom, naczelnikom itp., Liczono na to, że ruch skupiający ludzi współdziałających ze sobą w poziomie, a więc sprawdzonych i akceptowanych społecznie ludzi czynu( a nie polityki )odrodzi nadzieję na wzrost zaufania społecznego i odnowę społeczno – gospodarczą. Struktury te nazwano właśnie poziomkami.

   Jak wiemy, nie udała się wtedy ta odnowa, bo… ryba psuje się od głowy.

   Gdyby dzisiaj liderzy lokalnych władz samorządowych, które jak pokazują wyniki wyborów urosły w siłę skrzyknęli się tworząc oddolny ruch społeczny – takie współczesne POZIOMKI,  to pod wodzą jakiegoś charyzmatycznego lidera mogliby zreformować Polskę w sposób przekraczający nasze obecne wyobrażenia, a nawet marzenia – pomyślałem .Oni wiedzą jak zarobić potrzebne pieniądze. Może wreszcie udałoby się zakończyć wojnę polsko – polską, rozbić wszelkie układy i układziki oraz usunąć bariery uniemożliwiające zrealizowanie nawet tak złożonej reformy biurokratycznej jak skrócenie czasu rejestracji nowej firmy? – ironizowałem w jednej z wypowiedzi.

  

Co Państwo o tym sądzą ?

 

10 uwag do wpisu “Poznaliśmy zwycięzców?

  1. ~Stanisław pisze:

    Ja tyle wiem,że nic nie wiem.A wiem tylko tyle że nasza klasa polityczna,publicyści, media, solidarnie milczą i nie chcą się wypowiadać na ten temat.Przydała by się ogólnonarodowa dyskusja w mediach publicznych na ten temat,dlatego też temat tego posta jest jak najbardziej na czasie.To że największe partie są przeciw zmianie ordynacji do sejmu mogę jakoś zrozumieć-pewnie zmiotło by ich ze sceny politycznej co pokazały wybory samorządowe wójtów,burmistrzów. Mniejsze partie,między innymi nowo powstały klub PJN nie mają nic do stracenia,a mogą tylko zyskać,ale z ich strony też nic nie słychać o zmianach. JOW mają zalety i wady. Wadą jest że możemy wybrać niekompetentnych ludzi,a rozliczyć ich moglibyśmy dopiero po czterech latach-w następnych wyborach.Z uwagą będę śledził wypowiedzi na tym blogu na ten temat,bo moja wiedza na ten temat jest niedostateczna..A może w mediach coś się ruszy.Chyba media nie są tym za bardzo zainteresowane,bo teraz mają większe możliwości pokazywać kłótnie polityków a to jest medialne.Wiem że ci najbardziej skłóceni na ekranach naszych telewizorów politycy z różnych opcji , poza sejmem są w najlepszej komitywie.To tak jak w sądzie,prokurator i obrońca skaczą sobie do oczu,a po rozprawie spotykają się w restauracji przy kielichu i mówią „ale naciągnęliśmy frajera” Pozdrawiam.

    Polubienie

  2. ~Voluś pisze:

    Myślę, że pomysł z poziomkami jest jak najbardziej trafny. Bo widzę w nim jedną, podstawową zaletę: uniezależni nasze małe ojczyzny od wojenek na górze.Pozdrawiam

    Polubienie

    • ~Tatul pisze:

      Dziękuję za wsparcie Volusiu. Miejmy nadzieję, że ktoś znaczny zgłosi taką inicjatywę i niczym kula śnieżna potoczy się zmiana za zmianą.Pozdrawiam serdecznie

      Polubienie

  3. ~r. pisze:

    Ano sądzimy, że generalnie polska mafia umacnia się.Nie długo do tych mafijnych struktur kandydować będą całe rodziny. Przed drugą turą slyszę: jak mnie poprzesz to zostaniesz vice, a czym potem będą handlować? Biorąc udział w wyborach jesteśmy co nie co tym błotem ochlapani. Na szczęście nie wszyscy „wybrańcy” myślą tylko o sobie.

    Polubienie

    • ~Tatul pisze:

      ~r, to bolesna refleksja. Może doczekamy się prawdziwie obywatelskiego społeczeństwa, które te gry i gierki w porę rozpozna i przeciwstawi się im poprzez rozważne głosowanie .Ordynynacja jest taka, jaka jest. Po wyborach nikt nie będzie pytał wyborców o zdanie.Pozdrawiam

      Polubienie

  4. ~s.M.Chmielewska pisze:

    Ciągle powracam do sedna sprawy. Do pojęcia dawno zapomnianego: przyzwoitości. Jesteś kolejarzem, to przyzwoitość nakazuje dobrze prowadzić pociąg, jesteś sprzątaczką- dobrze posprzątać. Jesteś wójtem, ministrem, premierem, szefem partii- przyzwoitość zobowiązuje cię do wywiązania się z podjętego zobowiązania ponad osobistymi korzyściami. Bo władza to ciężka służba.Bez osobistych, malutkich i większych cnót nie osiągniemy wspólnego dobra. Moda na przyzwoitość musi przyjść z góry, ale „dół” może ją wymusić. Poprzez …własną przyzwoitość i – oczywista- kartki do głosowania. Pozdrawiam

    Polubienie

    • ~Tatul pisze:

      Dziękuję Siostro za te słowa. Tak proste jest to wszystko, że aż trudno uwierzyć. Bardzo daleko odeszliśmy od podstawowych wartości . Uczciwość jest również pojęciem względnym. Tak samo jak honor, empatia, bezinteresowność.Wszystko stało się względne. Do wszystkiego podchodzi się z podstawowym pytaniem: – A co ja będę z tego miał?Pozdrawiam serdecznie

      Polubienie

  5. junak@autograf.pl pisze:

    Na zangażowanie się pis, niema co liczyć,ta paria ma swój problem, pod tytułem-10 kwietnia. A do poziomek by muśieli się skrzyknąć wybrańcy ostatnich wyborów i powinien dać impuls rząd…

    Polubienie

    • Tatul pisze:

      ~junak, coś się kroi w tych „poziomkach”. Rząd jest PO-PSL-owski, a więc partyjny. „Wybrani wybrańcy” są bezpartyjni i nie sądzę, aby po wygraniu wyborów, co ich wyraźnie wzmocniło teraz szukali przewodnictwa jakiejś partii. Może sami się zorganizują? Tymczasem czekamy na 10 grudnia ,a więc kolejny cyrk z PiS-em w tle.Pozdrawiam

      Polubienie

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.