Ach, co to był za klub…

   Oddałem w wyborach swój głos na dobrego kandydata, zatrzymując jednak pod wpływem komentarzy swoje serce dla swoich. Dla tych, których jednak bardziej znam, bardziej im ufam, a nawet kocham (niektórych). Po ogłoszeniu wyników wyborów okazało się, że głosowałem dobrze.    Moi kandydaci zdobyli w pierwszej turze wymarzone mandaty i oszczędzą nam, wyborcom kolejnej tury zmagań, plakatowania, rozpuszczania plotek oraz stosowania różnych haków z repertuaru Czarnego PR-u. Przebolałem jakoś wieczór wyborczy i ostateczne ogłoszenie wyników wyborów w skali kraju. Cieszę się z tego, że wszystkie liczące się siły odtrąbiły swoje sukcesy, a najbardziej cieszy mnie wyraźne zwycięstwo lokalnych komitetów wyborczych w bardzo wielu miastach i gminach. To jest najlepszy dowód na to, że coraz liczniejsza rzesza wyborców trzeźwo patrzy na realną i lokalną politykę odrzucając niczym plewy od ziarna różne obietnice i pustosłowie liderów partii politycznych. Nadeszła wreszcie pora na docenienie i wsparcie pozytywistycznej pracy ludzi, którzy już się sprawdzili i mają osiągnięcia. Nie udały się próby z oferowaniem lokalnym liderom wsparcia tej, czy innej partii w zamian za stanowiska w zarządach miast czy w urzędach. Obronili się ludzie, którym nikt nie był w stanie odebrać, czy też pomniejszyć znaczenia ich wpływu na rzeczywistość tylko po to, aby móc się dopisać do cudzych sukcesów na zasadzie „Sukces ma wielu ojców, porażka jest sierotą”.

   Jestem zadowolony z tego, że do następnej zawieruchy jaką będzie kampania parlamentarna pozostało jeszcze na tyle czasu, aby wyciszyć się i normalnie żyć. Czy to się uda? Boję się, że główny twórca zamętu jednak nie odpuści nawet na chwilę i nie przerwie kampanii jaką prowadzi od 10 kwietnia. Ma o co walczyć, bo kolejna przegrana oznaczać będzie już chyba tylko los Leppera czy innych kanapowych obecnie przywódców, których sam wyniósł swego czasu na szczyty polskiej polityki, aby po wykorzystaniu ich potencjału strącić ich w nicość .

   Są szanse na to, że tak się stanie. Wskazują na to nie tylko wyniki wyborów ale i ruchy wewnątrz tej (jeszcze)najsilniejszej opozycyjnej partii.

   Mamy na scenie politycznej słabego jeszcze konkurenta, ale przecież mającego szansę na samodzielne zaistnienie – swoistego PiS – bis. Powstał po cichu jako stowarzyszenie wyrzuconych, czy tylko kontestujących szefa i jego metody sprawowanie władzy w partii i prowadzenia zgubnej polityki totalnej konfrontacji wszystkich ze wszystkimi. Kto tylko może komentuje szanse nowego klubu parlamentarnego. Jakie szanse dają noworodkowi politycy i komentatorzy, to wiemy czasem bez słuchania przytaczanych argumentów. Wystarczy przysłuchać się kto mówi i nie trzeba już słuchać co mówi. Faktycznie wielka tam zbieranina osobowości i osobliwości, które budzą różne wątpliwości na starcie, ale są. Rozpychają się na tej wspólnej kanapie robiąc miejsce dla siebie i dla swoich. Każdemu coś mogą uszczknąć więc i ataki na odszczepieńców są ostre. Nikt nie lubi się dzielić tortem, do którego się już mocno przystawił. Trwa oczekiwanie na następne ruchy popleczników i oponentów. Oj, będzie się działo…

   Dla starszych czytelników obserwujących te swoiste tańce na górze przypomnienie starej piosenki autorstwa Wojciecha Młynarskiego z prośbą o refleksję:

Ach, co to był za klub,

Ach, co to był za klub!

Dęta orkiestra grała

Ile tchu.

Wierzcie nam,

trąby tu,

tuby tam,

Ach, szkoda słów!

16 uwag do wpisu “Ach, co to był za klub…

  1. ~Palabra - http://niedowiarstwomoje.blogspot.com pisze:

    Swego czasu PiS mnie denerwował. Obecnie mnie śmieszy. Jak wywalali Kluzik-Rostkowską i Jakubiak, czy jak odgrażali się Poncyljuszowi i innym, że podzielą ich los – to wszystkie wypowiedzi betonu partyjnego (bo trudno inaczej to nazwać) były w tonie a, niech sobie idą, droga wolna, po co oni nam. A od piątku przed wyborami, jak podziękowali za współpracę – sami z siebie – tenże Poncyljusz, Kamiński i jeszcze jeden, to okazało się już w niedzielę wyborczą… że PiS przegrał właśnie przez tę perfidną i zaplanowaną akcję (cytat z Kaczyńskiego). Że ich odejście było celowym (no a jakim?) działaniem na osłabienie (jak? przecież wszechmogący jest…) PiSu. Znowu pudło – po wyborach, a z tej partii odchodzą kolejni. Co dobrze o nich świadczy, bo myślą. A PiS z podziwu godnym spokojem dryfuje w kierunku roli, jaką u schyłku tamtego rządu odgrywał LPR, i z której się nie podniósł – polityczne dno i niebyt.

    Polubienie

  2. ~Tatul pisze:

    Palabro, dzięki za komentarz. Mnie jednak nadal złości, a nawet czuję…absmak jak widzę i słyszę ich wypowiedzi . Złości nie to, że nadal aż tyle ludzi nadal widzi w nich wybawcę, a nie dostrzega zagrożeń w proponowanej przez nich polityce permanentnej konfrontacji ze wszystkimu, którzy myślą inaczej niż „mały rycerz”.Wciąż liczę na to, że myślących podobnie do nas będzie coraz więcej.Pozdrawiam serdecznie

    Polubienie

  3. ~Stanisław pisze:

    Mnie też cieszą zwycięstwa lokalnych komitetów wyborczych w wielu gminach i powiatach.Zatrzymam się chwilę przy PiS-bis.Tu mam mieszane odczucia.Nie jestem pewien czy im się powiedzie i czy będzie ucieczka innych posłów z PIS-u i innych osób z małych partii kanapowych.Napływ posłów z SLD,PO byłby problemem dla tych partii i w sumie osłabiał by już dojrzewającą klasę polityczną.Cztery mocne partie moim zdaniem wystarczy. Jaki będzie scenariusz wkrótce zobaczymy.W tej chwili mają 15 członków,odejście jednego rozwala cały klub parlamentarny. Moim zdaniem jeśli klub się nie powiększy a sondaże będą wskazywać 5 czy 6 % poparcia to wcześniej czy pózniej klub się rozpadnie.Trzeba zauważyć że w tej piętnastce jest sporo osób którzy już władzy tej najwyższej zasmakowali i nie pogodzą się wegetować w kanapowej partii.Według mnie najlepiej by było aby PiS odsunął od władzy JK i jego najbliższych popleczników (Ziobrzyści),a zbuntowani posłowie wrócili w jej szeregi.W PiS-e podobno ludzie się buntują i JK coraz mniej ma do gadania.Ile w tym jest prawdy nie wiem,czas pokaże.Oczywiście jeśli ten bis będzie w stanie przyciągnąć większość posłów od Kaczyńskiego to będę im kibicował.Chyba narozrabiałem troszeczkę. Pozdrawiam.

    Polubienie

    • ~Tatul pisze:

      Panie Stanisławie, czy przejście na wybory większościowe w okręgach jednomandatowych nie wykluczyłoby z naszego pola widzenie ludzi, którzy niczego dobrego dotychczas nie zrobili?Może nadejdzie wreszcie czas na zmianę ordynacji wyborczej do Sejmu?Może już nadszedł czas na ruch w kierunku „poziomek” ?Gdyby liderzy lokalnych władz samorządowych skrzykneli się, to pod wodzą jakiegoś ” Lidera z Jajami”mogliby zreformować Polskę zamiast bić pianę i utrzymywać pozory swojej niezbędności?Co Pan na to?

      Polubienie

      • ~Stanisław pisze:

        Na pewno ma pan rację. Już wiele razy co niektórzy obiecywali że to zrobią.PO ma większość i swego prezydenta więc może teraz. Zobaczymy.

        Polubienie

  4. ~MissIncognito pisze:

    Witam. Nie wierzę, żeby Pis-bis cokolwiek zdziałał. Nie zdziałał Borowski, nie zdziała Palikot, nie zdziałał Jurek Marek i Dorn. Siła jest w partii, niestety. Pomijając pewien promil kandydatów bezpartyjnych.

    Polubienie

    • Tatul pisze:

      ~Missincignito, może być tak jak przewidujesz. Tym bardziej, że wszyscy poczuli się zagrożeni utratą swoich posłów i będą robić wszystko, aby pozostało tak jak dotąd . Za rok nowe rozdanie. Marketing polityczny może czynić cuda. Były tego przykłady.Pomijając politykę pragnę pogratulować Twoich osiągnięć. Lider w swojej kategorii to jest duży sukces. Za nim przyjdą nastepne.Pozdrawiam

      Polubienie

      • missincognito@onet.pl pisze:

        Dzięki:) Ale wie Pan jak to jest. Im szybciej i im wyżej, tym bardziej może bolesny się wydać upadek. Wolę więc na to nie patrzeć;))) No ale chciałam o czymś innym. Takie mi się pytanie nasunęło, jak czytałam Pana odpowiedź na mój komentarz. Pewnie i jak to mówią „od czapy”:)) Nie ma Pan odruchu wymiotnego, jak słyszy Pan słowo Marketing Polityczny??:))))) Tak się chciałam odczuciami podzielić;)

        Polubienie

      • ~Tatul pisze:

        MissIncognito, ja wiem co oznacza marketing polityczny. Nie mogę się oburzać na to, że on jest. Oburza mnie bezczelna manipulacja ludźmi uprawiana przez „spin doktorów” oraz to, że wyborcy tak łatwo dają się otumaniać i głosują za manipulatorami. Tu na nic się zdadzą moje biadolenia. Potrzebna jest edukacja społeczna czy co? Gdybyśmy sie w całej masie uczyli choćby na błędach, to by to było coś znaczącego, ale gdzie tam. W kolejnych wyborach znowu damy wiarę cudotwórcom, którzy mówia co zrobią tylko nie mówią skąd na to wezmą pieniądze. Pobawią się znów naszymi nadziejami, zrobią kasę i pozostawią nam długi

        Polubienie

      • ~MissIncognito pisze:

        No tak, tyle, że teraz to ja spin doktorów razem do jednego worka z marketingiem wrzucam. A manipulacja i poddawanie się jej jest właśnie czymś, na co już patrzeć też nie mogę. No i na koniec znów pozdrawiam

        Polubienie

      • ~Tatul pisze:

        MissIncognito, nasze poglądy i postawy wobec spin doktorów i ich mocodawców są im obojętne. Większość wyborców – niestety daje się zwodzić i uwodzić.Miłej niedzieli życzę

        Polubienie

  5. junak@autograf.pl pisze:

    Pis innych wyzerował,sam częściowo pozbył się większych cyferek. Co go broni? a to że np.mój tata jest jego zajadłem zwolenikiem. Kaczyński podzielił Polskę. Według niego tata jest prawdziwym Polakiem, a ja nie,chociaż jestem bardzo podobny do taty. c.d.n

    Polubienie

    • Tatul pisze:

      ~junak… Jarosław K. i jego gwardia stali się mistrzami świata w „odwracaniu kota ogonem”. Podzielili okrutnie ludzi, przyjacjół, a nawet rodziny i robią z tego zarzut innym. Mam nadzieję, że wyznawcy Jego Oświeconej Omnipotencji pomału otwierają oczy i widzą to, co inni dawno już dostrzegli. Dostrzegają to, że „król jest nagi”. Przegrywa na wszystkich polach i może już tylko to mu pozostanie, aby mącić, krytykować i rozwalać. Za takie działanie on i jego świta bierze równie duże pieniądze jak wtedy, gdyby robił coś pozytywnego dla kraju. To jest jego sposób na życie

      Polubienie

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.