Czy warto się uczyć?

   Mój zaprzyjaźniony i polecany blog Ławeczka Volusia zamieścił ostatnio bardzo pouczający tekst adresowany do uczniów, a mam nadzieję, że także do ich rodziców oraz do nauczycieli  W połowie semestru, do którego szczęśliwie dobiegamy warto już zastanowić się, czy nakład naszej pracy wnoszony w naukę tego, co oferuje szkoła jest odpowiedni. Czy należy zdwoić wysiłki, czy raczej wyhamować oszczędzając siły na coś bardziej zajmującego i dającego lepsze perspektywy niż kończenie szkoły średniej? Jest to spojrzenie czyste od skażeń jakie ma każdy nauczyciel, a więc …Zresztą oceńcie sami. Zapraszam do bloga Volusia:

http://volus.blog.onet.pl/Czego-warto-sie-uczyc,2,ID416257150,n

11 uwag do wpisu “Czy warto się uczyć?

  1. ~gregor pisze:

    Szkoła to sztampa i pełno w niej nieprzydatnych zupełnie rzeczy, tak więc zgadzam się z refleksjami Volusia. Ale przecież do szkoły nie chodzi się, żeby zdobywać wiedzę. Po pierwsze primo: rodzice muszą do pracy, a z dzieckiem coś trzeba zrobić; po drugie primo: w szkole można poznać fajną wiarę, wymienić się filmami z netu, umówić na imprę. Po trzecie primo: można powyżywać się na dorosłych (czytaj: belfrach), bo rodzice by sobie na to nie pozwolili. Wreszcie po ostatnie primo: nauczyciele muszą przecież gdzieś zarobić na swoje utrzymanie, prawda? Gdyby uczeń uczył się sam to: nauczyciele na bezrobocie, uniwersytety do zamknięcia, a że z tych ostatnich rekrutuje się cała rzesza polityków, więc po prostu ANARCHIA! Nie możemy sobie na to pozwolić i dlatego szkoły nie można rozpatrywać jako miejsca do zdobywania jakiejś tam wiedzy, bo jest to funkcja zupełnie PODRZĘDNA wobec ważnej misji społecznej. Sam patrzę na swoją edukację z dużym sceptycyzmem: po co ja się uczyłem łaciny, przecież zupełnie jest mi ona niepotrzebna, prawda :)))?

    Polubienie

    • ~Tatul pisze:

      Gregor, bardzo dziękuję za to uzasadnienie potrzeby, a nawet konieczności istnienia szkół. Jest dużo racji w takim spojrzeniu.Przyzna Pan, że jekoś to wszystko jednak działa. Potrafimy czytać, a nawet coś napisać. Umiemy kontaktować się z ludźmi i zarabiać pieniążki. Dorastamy, mamy dzieci i jakżeby inaczej wysyłamy ich do szkół w takich samych celach w jakich nas wysyłano. Nauczyciele pracują, owszem, ale… Tu dowcip:Przyjeżdża pani profesor z młodzieżą do Warszawy. Zwiedzają budynek Sejmu.W pewnej chwili słyszy:- Dzień dobry Pani Profesor. Odwraca się i widzi jakiegoś bonzę, który uśmiecha się do niej.- Dzień dobry, mówi. Jak dawno skończyłeś szkołę?- No, prawie trzydzieści lat minęło.- To jak to jest możliwe, że mnie poznałeś po trzydziestu latach? pyta.- Poznałem panią…po paltociku, odpowiedział człowiek sukcesu.Opowiedział nam ten dowcip działacz zwiazkowy z okazji 105 lecia ZNP zapewniając, że walczą o nasze zarobki, aby ten dowcip nie wywoływał gorzkiego uśmiechu nauczycieli.Pozdrawiam

      Polubienie

  2. ~Domi pisze:

    Przyznam że trochę mnie rozbawiły te ironiczne porównania tamtego pana. Zastanawiam się czasem co myśli o mnie jakiś nauczyciel i czy wyśmiewa się ze mnie do innego. Siedząc na lekcji uczeń ciągle z niecierpliwością spogląda na telefon i liczy w myślach za ile dzwonek. Dzwonek to „ratunek” przed kartkówką, pytaniem czy natrętnym nauczycielem który smęci. A mało kto uważa dzwonek to moment w którym możemy przypomnieć sobie coś na następną lekcje. Dzwonek to krótka chwila w której uczeń : je, idzie do łazienki, pali, zdąży przepchać się przez tłum do klasy na drugim końcu, czas na rozmowy, narzekania itp. To bardzo dużo jak na 5 minut. Potem wchodzi do klasy rozmarzony. I pomyśleć że o tym co się działo przez przerwę myśli pół lekcji.. A nauka historia czy chemia.. tak naprawdę zapominamy co było na tych lekcjach już po minimum 4 latach. Życie samo nas uczy. Ale nie wszystkiego. Szkoła nas kształtuje, naszą psychikę i całą resztę. Gdy nauczyciel pochwali ucznia ten się cieszy ale nie pochwali za darmo, a gdy mówi coś złego to uczeń chce się odgryźć. Naturalne. Nauczyciele wymagają to ich praca (powołanie). My w niedalekiej przeszłości będziemy własne dzieci gonić do nauki i wymagać od nich a teraz gdy nasi rodzice nas zapędzą do książek mamy gburowate miny. Myślimy że jak nasz kolega bez szkoły radzi sobie i ma kasę to i nam się uda. Ale zapominamy że to nasze życie nie kończy się tylko na kasie ale jest też miłość i nasza inteligencja, kasiastych cwaniaków wielu. Potem na starość „złoty interes padnie” bo skończą się siły i do jakiej pójdzie pracy? Jednak warto coś więcej osiągnąć chociaż dla własnej satysfakcji..

    Polubienie

    • ~Tatul pisze:

      Dziękuję Domi za to spojrzenie z drugiej strony biurka. Nauczycielowi potrzebna jest ta wiedza do tego, aby mieć należny dystans do nauczania i do samej młodzieży. Gdyby jeszcze wszyscy uczniowie myśleli tak jak Ty.Pozdrawiam

      Polubienie

  3. ~Klarka Mrozek pisze:

    Trzeba sie uczyć i nie wątpię w to ani przez chwilę, ale nie każdy musi iść na studia bo można się wyuczyć fachu i być znakomitym rzemieślnikiem, nauka zawodu to również nauka, a wszechstronna wiedza to raczej kwestia wychowania, potrzeb osobistych i zainteresowań. Jak ktoś nie chce znać trzech języków ale umie zamontować każdy rodzaj baterii to jest jak najbardziej w porządku. Pozdrawiam serdecznie i przepraszam, że malutko komentuję ale zapewniam, czytam na bieżąco

    Polubienie

  4. ~sylwia pisze:

    no jasne ze tak bo będziemy tacy jak Anglicy w jednym kierunku zero pomysłowości i kreatywności żeby pomalować głupią ścianę potrzeba pięciu majstrów ;D

    Polubienie

  5. ~Voluś pisze:

    Czyli jednak warto się uczyć. Zawsze mówię do syna: ucz się najlepiej jak potrafisz. A kim będziesz? Świat w równym stopniu potrzebuje naukowców i śmieciarzy. Wiedza da Ci mądrość, praca pieniądze.

    Polubienie

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.