Edukacja do życia w rodzinie. Dokąd będziemy udawać?

   Odchodzę na chwilę od polityki, aby nie zanudzić do reszty moich czytelników.  Niektórzy nabyli się już odruchu wymiotnego na widok polityków, a szczególnie gdy  wypadnie na nich patrzeć i jeszcze w dodatku słuchać tego, co mają nam do powiedzenia.  Ostatnio dostrzegam ten odruch u bardzo wielu młodych ludzi.  Myślę, że to jest pozytywny przejaw zniechęcenia formą, a również i treścią publicznej debaty. Czytaj dalej