Znaj proporcją mocium panie

   Od wczoraj chodzę cały w nerwach. Jak tylko usłyszałem od znajomego ; – Ty wiesz co ten  Kaczyński wygadywał na placu pod krzyżem?!!! To już przechodzi ludzkie pojęcie !!! Doczekałem wieczornych wiadomości. Obejrzałem ten medialny atak  prezesa wskazujący na winnych katastrofy. Faktycznie ręce opadają. To mówi prawnik, pomyślałem. Czy on wie, że największemu zbrodniarzowi przydziela się obrońcę z urzędu, a do czasu sądowego wyroku mówi się o podejrzanych…  premierze T., ministrze A. ministrze S. chroniąc ich dane osobowe. Jeśli on już wszystko wie, to czy teraz gdy wszystko już wiadomo rozwiąże komisję Maciarewicza? Po co ten geniusz od spraw ciemnych i wszelkich spiskowych teorii dziejów najnowszych marnuje swoją energię? Mógłby skupić się na czymś bardziej pożytecznym, prawda?

Inna jeszcze sprawa . Przyjmując jako główną linię ataku fakt krytykowania działań tamtego prezydenta przez obecnego i jego zaplecze polityczne, to sam niedawny kontrkandydat w tym samym wyścigu, co robi? Nie atakuje? Nie ubliża ? Nie insynuuje? Czy J.K. szanuje najwyższego rangą Obywatela Rzeczpospolitej, wybranego w demokratycznym przecież głosowaniu i to głosami większości wyborców? A tamtym zarzuca brak szacunku do brata?

    Posłuchałem komentarzy, obejrzałem świetne i wymowne skecze Andrzeja Grabowskiego w ramach opolskiego festiwalu, przejrzałem znane mi polityczne blogi i wcale nie wrócił mi spokój. I już wiem, że nie uspokoję się bo z każdym wystąpieniem ludzi PiS ogarnia mnie czarna rozpacz, choćby z tego powodu, że wciąż tak wielu ludzi im ufa i ich propagandę traktuje jako jedyną słuszną teorię zapewnienia krajowi powszechnej pomyślności. Dzisiaj w dodatku przeczytałem wywiad  z Pawłem Kowalem europosłem PiS, który nie widzi nic złego w wystąpieniu swojego wodza, a w dodatku podsumował wszystkich oponentów taką diagnozą:

 

Kowal zwrócił uwagę, że dużo osób komentujących polską politykę zbyt emocjonalnie podchodzi do niej. – W analizach polskiej polityki jest za dużo domowej chłopskiej psychologiiOto cały wywiad z w/w.

http://beta.wiadomosci.onet.pl/kraj/prezes-nie-przekroczyl-granicy-tam-sie-nic-takiego,1,3658354,wiadomosc.html

 

   Ja, jako chłopski psycholog protestuję przeciwko takiemu podsumowaniu debaty publicznej, o której swobodę  walczyli (podobno) obaj panowie K.

Panie Kowal: – Znaj proporcją mocium panie . polecam to zawołanie Aleksandra Fredry wszystkim ideologom PiS i ich jawnym, czy ukrytym sprzymierzeńcom, którzy krzyczą w przestrzeń publiczną stanowczo kłamliwe lub tylko przesadzone retoryką wyborczą ( jak to ostatecznie sami nazywają) hasła typu:

         Rozkradli całą polską gospodarkę…

         Zniszczyli polski przemysł ciężki w tym hutnictwo, przemysł maszynowy stocznie itd..

         Zadłużyli Polskę powiększając jej dług publiczny do granic grożących krachem finansowym…

         Prowadzą taką politykę społeczną, że jest wielkie bezrobocie, a co piąte  polskie dziecko przymiera głodem…

         Twierdzili, że Polska jest zieloną wyspą ,a teraz przyznają się do kryzysu finansowego i podnoszą podatki…

 

   Można tak wyliczać bez końca. Ludzie orientujący się w sytuacji ekonomicznej świata wiedzą, że USA wpakowało w ratowanie swojej gospodarki ponad 800 mld dolarów jeszcze bardziej zadłużając swój kraj, a mimo tego spodziewają się drugiej fali kryzysu. Bezrobocie wzrosło tam do 9.6 proc. a taki poziom nie był tam znany od dawna. Przed miesiącem podano informację, że ponad milion kupionych na kredyt domów, które nie są bieżąco spłacane trafia do licytacji. Jeszcze przed wakacjami pokazywałem uczniom jako ciekawostkę wycinek z prasy, w którym zawarta była informacja, że ponad 38 mln obywateli USA otrzymuje kartki żywnościowe .

   Dzisiaj słyszę, że prognozy rozwoju gospodarki światowej na przyszły rok oscylują wokół 1.1 proc. wzrostu PKB a w wielu rejonach świata będą spadki, czyli nastąpi poszerzenie się strefy recesji. Czy to też efekt tego, że oni (czyli cały świat)nie mają ekonomistów rodem z PiS-u ????

   Nasz rząd planuje  na przyszły rok wzrost gospodarki na poziomie 3,5 proc. Zadłużenie rośnie ale nie jest to skutkiem czyjegoś szaleństwa tylko realnych warunków w jakich funkcjonujemy. Dlaczego więc podgrzewacie atmosferę panowie z całej już opozycji? Czy szansą pomyślności tego rządu nie jest zaufanie obywateli do rządzących, do kursu walut, do całego skomplikowanego systemu społecznego, który w znacznej części sami stworzyliście?

 

   Znaj proporcią mocium panie…

 

   Krytyka jest potrzebna każdemu rządowi. Konstruktywna opozycja jest niemal zbawienna dla zachowania rozsądku w realizacji naprawdę potrzebnych i służących wszystkim programów gospodarczych i społecznych

Jeśli już wspomniałem twórczość kabaretową Andrzeja Grabowskiego, dzisiaj żywiącego się tematami podrzucanymi przez PiS ,to przypomnę jeszcze dawny kabaret Tej.

Zenon Laskowik, jako handlowiec, rozmawia na zapleczu sklepu z mało rozgarniętym facetem, który zgłasza mu, że tiaktoj się zepsuł.

         Jak to się zepsuł, pyta.

         Ano zepsuł się, bo nie ma powierza w jednym kole, słyszy odpowiedź.

         No, a w pozostałych kołach jest powietrze, pyta Zenek

         Jest, odpowiada sepleniąc traktorzysta.

         To dlaczego mówisz, że tiaktoj jest zepsuty? Zepsute jest tylko jedno koło, które trzeba naprawić. Defetysto jeden…

Komuś trzeba przypominać nieustannie ten skecz, z którego kie
dyś zaśmiewaliśmy się do łez. Rozejrzyjmy się wokół. Dużo jest takich, co wolą wyrzucić cały traktor niż po prostu naprawić zepsuta część.

35 uwag do wpisu “Znaj proporcją mocium panie

  1. ~Brzoza pisze:

    Daje znak istnienia- jestem. Odcinam sie jednak kategorycznie od polskiej polityki. Zajelam sie zyciem tym prawdziwym, czyli najtrudniejszym. Przybywam cichutko, czytam, czasami nawet daje sobie chwile na przemyslenie, ale nie biore wiekszego udzialu. Moze to juz jesien, oslabienie, duza ilosc powakacyjnych obowiazkow, stres, smutki. Praca goni prace, nauka, dzieci w szkolach, codziennosc, ktora czasami odbija sie wlasnie „polska czkawka”. Przyjazn, ktora byla najprawdziwsza- przechodzi „ogien proby”, dzieci dojrzewaja i zasypuja problemami, o ktorych czyta sie w pismach dla psychologow. I ja gdzies w tym wszystkim jestem. Silna baba, ktora jest naprawde bardzo slaba … Niech jesien bedzie dla Pana i rodziny kolorowa i piekna!

    Polubienie

    • ~Tatul pisze:

      Brzózko droga – dobrze, że dajesz znak bo już martwiłem się tym, że porzuciłaś moje blogowe strony. Tak sobie właśnie pomyślałem. Piszę ostatnio o sprawach, które z różnych powodów już nie interesują moich pierwszych czytelników więc odchodzą do ciekawszych autorów. Tu przecież również trwa walka o zainteresowanie. Smuteczki jesienne Cię trapią? Powrót do szkoły jest stresujacy dla nas samych jak i dla dzieci. Moje dzieci są mocno wyrośnięte, ale również nie wolne od tych samych uczuć. Myślę,że wejdziemy stopniowo w kierat obowiazków, a piękna złota jesień rozproszy smuteczki i będzie znowu normalnie.Życzę pomyślności we wszystkim co Ciebie dotyczy

      Polubienie

  2. ~Ro pisze:

    A ja jestem bardzo spokojny, niezależnie co mówią różne gadające głowy w telewizorze. Co mnie obchodzi co mówi Kaczyński, Macierewicz czy na przykład Napieralski. Na razie nie mają siły sprawczej by swoje słowa przemienić w czyn. Niech sobie mówią co chcą. Mam w pilocie telewizora różne przyciski, jedne przełączają na inny kanał, inne wyłączają telewizor w ogóle. Programów z politykami już dawno unikam jak dżumy. Już dawno doszło do mnie, że jak mówi polityk (mam na myśli naszych, krajowych i nie ważne na jakim szczeblu.) to usiłuje wcisnąć widzom prawdy ustalone na szczytach jego partii, czyli usiłuje widzem manipulować inaczej sterować, na potrzeby swojej grupy. Inaczej – mówi bzdury. Muszą być po dobrej obróbce psychologicznej, że te bzdury tak lekko przechodzą im przez usta. Wystąpienia polityków, związkowców, twórców różnych sondaży i wszystkich innych powiązanych z jakąś grupą to jedna wielka manipulacja. Powiedziałem – beze mnie. W radiu i telewizji jest b. dużo ciekawych audycji bez udziału polityków i polityki.Pozdrawiam- Ro

    Polubienie

    • ~Tatul pisze:

      Witaj Ro. Mądry sposób traktowania tzw. polityki w mediach prezentujesz. Nazwałbym to świadomym wyborem wynikającym z potrzeby zachowania higieny psychicznej. Ja to doceniam, ale próbuję zabierać głos mając na uwadze ciągle zbyt duże społeczne przyzwolenie na nasz polski sposób uprawiania polityki. Marzy mi się taka sytuacja, gdy wszyscy potrafią odróżnić ziarno prawdy od plew różnego oszołomstwa i to oszołomstwo znika nai znajdując podatnej gleby. Wtedy każdy postepuje tak jak Ty i nie pozwala się wodzić za nos nawiedzonym przywódcom. Dobra wiem, że to utopia, ale…ciągle próbuję.Pozdrawiam serdecznie

      Polubienie

      • ~Ro pisze:

        Czasami walczyć warto a nawet trzeba. Ale czy zawsze? Rok osiemdziesiąty – Stoczniowcy, górnicy, hutnicy, rolnicy a za nimi inni obalili poprzedni system. Powstał kapitalizm. Sądzę, że nie do końca za wolą tych co strajkowali, wmawiano nam, że tak będzie lepiej.I co mamy po trzydziestu latach? Stoczniowcy, górnicy, hutnicy i wielu, wielu innych zostali bez swoich zakłaów pracy. W popegeerowskich wsiach już trzecie pokolenie żyje z zasiłku. A rzekomi doradcy sprawy robotniczej do dzisiaj spijają śmietankę i z rządowych foteli dalej nami manipulują. Dla jasności dodam, że zmiany, które nastąpiły były potrzebne, tylko kto na tym najwięcej skorzystał? Napewno między innymi senatorowie, którzy chcą obradowac w fotelach masujących plecy. A napewno nie stoczniowcy, którzy patrząc na zamarłe stoczniowe dzwigi mieliby widzieć w nich symbol wolności, jak chciałby nasz nowy prezydent.

        Polubienie

      • ~Tatul pisze:

        ~Ro, wiele goryczy nasuwa podsumowanie efektów przemian jakie zapoczątkowano w 1980 r.. Podzielam zdanie, że likwidacja PGR nie była trafnym przedsięwzięciem. Podobnie należy ocenić politykę wobec spółdzielczości.To można było inaczej przeprowadzić. Wiele zakładów pracy zbankrutowało, bo nie miały dla kogo produkować. Gdy upadło RWPG i sam ZSRR to wyszło szydło z worka i z całą bezwzględnościa okazało się jak kosmiczna była ekonomia w naszych „demoludach”. Dostęp do dóbr mieli tylko niektórzy i oni skorzystali najwięcej. Mamy już etatowych polityków, posłów i senatorów, którzy mieszają w kotle w taki sposób ,aby to im było najlepiej. Ja o tym piszę i niejako w krzyku rozpaczy pytam: – dlaczego tak wielu wyborców daje się omamić obietnicami tych fałszywych proroków? Dlaczego oni wracają po kolejnych wyborach na swoje stanowiska?Pozdrawiam

        Polubienie

      • ~Ro pisze:

        „Ja o tym piszę i niejako w> krzyku rozpaczy pytam: – dlaczego tak wielu wyborców daje> się omamić obietnicami tych fałszywych proroków? Dlaczego> oni wracają po kolejnych wyborach na swoje stanowiska?”Ano dlatego, że świat od samego początku jest tak urządzony, że jedni rządzą a inni na nich muszą pracować i tak będzie do końca świata i jeden dzień dłużej.Tylko nie wszyscy zdają z tego sprawę, stąd te flustracje. Pozdrawiam

        Polubienie

  3. ~z drugiej linii pisze:

    Cytat za cytat: „płać i płacz” ;)Można nie wnikać, nie zwracać uwagi, nie brać do siebie lub zwyczajnie nie oglądać tv, ale co by nie kombinować, to wszystko się dzieje za nasze dutki…Moja życiowa mądrość podpowiada mi, że albo działać, albo „olać”… Działać!? Mam iść do posła i oznajmić mu, że weźmy się do pracy? ………………..Olać? Płać i płacz? Wygodniej, a przynajmniej nikt mnie nie wyśmieje.Za 20 lat może się coś zmieni, więc to już niedługo.

    Polubienie

    • ~Tatul pisze:

      ~Z drugiej linii, My płacimy za całe to teatrum jakie musimy oglądać. Płacimy aktorom za ich działania służace ich własnym interesom, a jeszcze wiecej przyjdzie nam płacić za brak inicjatyw w nadrabianiu zaległości jakie Polska ma do odrobienia z powodu dobrodziejstwa PRL i kosmicznej ekonomii jaka wtedy panowała. Główny aktor dzisiejszej sceny, gdy był premierem, to nawet nie miał konta bankowego. Taki był z niego gospodarny człowiek. Dzisaiaj też widać jak działa w sprawie naszej gospodarki. Może dlatego, że to nie nasza gospodarka – jak twierdzą w jego partii i wśród wspierających go kół katolicko-narodowych? Skoro wszystko jest w obcych rękach..? Wszystko sprzedali, rozkradli…? Nawet bieda musi być nasza.

      Polubienie

  4. ~Morgana pisze:

    Witaj.Mnie polityka irytuje, zwłaszcza w naszym krajowym wykonaniu:( już nie złoszczę się, ale staram, jak najmniej oglądać, słuchać.Mam ważniejsze zmartwienia na głowie i bliższych , aby się martwić…Szkoda zdrowia…Pomyślnego całego tygodnia życzę 🙂

    Polubienie

  5. ~uczeń pisze:

    Kaczyński to przynajmniej mówi to co myśli, a Tusk i prezydent Komorowski mówią to co ludzie chcą usłyszeć. Po za tym uważam, że władza demokratyczna to jest najgorsza władza, (nie mówię tu o całym ustroju) bo między politykami nigdy nie dojdzie do porozumienia będzie ciągła walka o władze. Najlepszą władzą jest władza ustalona w Piśmie Świętym przez samego Boga Ojca.

    Polubienie

    • ~.~ pisze:

      Kaczyński mówi to, co myśli?O zgrozo… Kaczyński mówi językiem nienawiści tylko po to aby jego tzw. „żelazny elektorat” się od niego nie odwrócił. Mówi to co jego wyborcy – fundamentaliści chcą usłyszeć. Ostatnio zaczął nawoływać do anarchii. Czy na prawdę chcemy rozpętania wojny domowej? Do tego właśnie zmierza Twój idealny Prezes…Premier Tusk i Prezydent Komorowski mówią z kolei do swojego elektoratu – w końcu już nie długo wybory.Nie wiem czy we współczesnym świecie znajdziesz polityka, który mówi to co myśli. Jeżeli takowego znajdziesz to gratuluję.Pozwól, że tym razem nie wywołam burzy wokół despotycznego, wyimaginowanego boga i nie skomentuję Twojego ostatniego zdania.Pozdrawiam.

      Polubienie

  6. volumen pisze:

    PiS nie ma kompletnie pomysłu na politykę, na bycie opozycją, o przyszłym, ewentualnym rządzeniu nie wspomnę. Kaczyński był święcie przekonany, że trumna brata pomoże mu zostać prezydentem. Zakładał, że na fali świetności prezydentury Lecha, Jarosław będzie jego następcą. Problem w tym, że świetność na różne oblicza, nie zawsze pozytywne. Przyszła więc przegrana, a Jarosław jest w szoku, bo chyba wreszcie doszło do niego, że Lech nie był wcale taki dobry. Stąd nerwowość, budowanie legendy – generalnie – zaklinanie rzeczywistości. Niestety, czekają nas chyba czasy, o których pisał G. Brassens, a śpiewał Zespół Reprezentacyjny: http://www.youtube.com/watch?v=PKh68MFd2Do (do purystów: jest jeden brzydki wyraz)

    Polubienie

    • ~Tatul pisze:

      ~Volumen, mamy wyjątkowo zgodny punkt widzenia na merytoryczną przydatność PiS jako twórczej opozycji. Oni są do luftu. Tracą na rzecz lewicy i być może, że to SLD podmieni ich w roli „drugiej nogi”, którą tworzył Wałęsa. Oby jak najszybciej. Chociaż nie jestem zwolennikiem SLD to wolałbym ich w roli opozycji bo już coś zrobili dla Polski a PiS sporo sknocił i poróżnił nas nawet wewnątrz rodzin.Pozdrawiam

      Polubienie

    • ~z drugiej linii pisze:

      Różnie to ludzie mówią, ale podobno bliźniaków łączy szczególna więź i ja temu nie zaprzeczę, więc też nie będę się odnosił do stanu psychicznego Pana PrawiePrezydenta.Pomysł na politykę to Pan Jarosław ma jak mało kto, ale za to nie ma pomysłu na gospodarkę. Pomysł z podatkiem bankowym, jest żenujący i to nie ze względu na skuteczność, ale ze względu na dwu dniowy poślizg, inaczej nazywany też plagiatem pomysłu z RFN… Taki mały Dyzma w uproszczeniu…Wszystko trzeba przeżyć…

      Polubienie

      • ~Tatul pisze:

        ~Z drugiej linii – podoba mi się to okreslenie „mały Dyzma” . Tamten był wielki.Ten cudowny sposób wydźwignięcia Polski z trudności budżetowych to również manipulacja w sferze podatków. Ubieranie pomysłu w idee Janosika, który zabiera bogatym aby dać biednym, to również obłudne interpretacje, bo Jaśnie Pan Bank natychmiast przerzuci te obciążenia na kientów i na swoje wyjdzie.Pozdrawiam

        Polubienie

  7. ~uczeń pisze:

    W ostatnich dniach słyszałem bardzo ciekawe wypowiedzi abp Michalika Przewodniczącego KEP, kard. Stanisław Dziwisz i kard. Stanisław Nagego, które bardzo mi się spodobały:Abp Józef Michalik – „Zawsze Kościół będzie musiał pod tym względem nie tylko mówić o obowiązkach w życiu prywatnym, ale także społecznym. To jest jeden z mitów, z herezji, którą dziedziczymy po komunistach, po okresie komunizmu, że Kościół nie ma prawa mieszać się do polityki. Nie! Kościół musi, ma obowiązek mówić, że polityka też musi być moralna.””Jest Telewizja Trwam. Z wielkim zainteresowaniem ją oglądam, cieszę się, że znajduje poparcie wśród ludzi, że staje się tym okienkiem do Bożej prawdy, do wymiany poglądów na temat życia społecznego.Jest Radio Maryja, gdzie widzimy z drugiej strony, jak ta rzeczywistość nasza ma wyglądać. Radio, które uczy modlitwy, które mobilizuje Naród do modlitwy.”Kardynał Dziwisz – „Nie możemy dać przyzwolenia na to, by krzyż stawał się zakładnikiem, ale nie możemy się również zgodzić z tendencjami odżywającymi w Europie, by marginalizować krzyż i usuwać go z naszego życia społecznego.”Tymi słowami Dziwisz po raz pierwszy pokazał wyraźnie, po której stronie stoi. I zagrał na nosie Platformie, która ostatnio nie ustawała w podlizywaniu się księżom.Kardynał Nagy – „Wbrew fałszywie pojmowanej wolności ukazuje krzyż jako przejaw nietolerancji, dyskryminacji. Nic bardziej obłudnego. To ci, którzy z krzyżem walczą, są nietolerancyjni i dyskryminują chrześcijan. Katolik nie może być ślepy.”

    Polubienie

    • ~z drugiej linii pisze:

      I co szanowny Kolega sobie wymodlił w swoim dotychczasowym życiu? Ale chwila… Po co się modlić, skoro Bóg wszystko widzi i nagradza dobro, a za zło daje karę? Co jest karą, a co nagrodą?Śmierć to kara, czy nagroda? Skoro kara, to dlaczego nie stosuje jej dla morderców?Życie długoletnie (np. 100 lat) to nagroda?

      Polubienie

      • ~aro pisze:

        Nie ma czegoś takiego jak kara za życia.Bóg do końca nie osądza.Człowiek ma wolna wolę, robi, co chce i jak chce, z zastanowieniem czy bez.Ma postawione zadania. Najlepiej jest, gdy wola człowieka jest bliska woli bożej.Bóg osadzi go na sadzie ostatecznym.

        Polubienie

      • ~Tatul pisze:

        ~aro, dzięki za wsparcie „ucznia” w debacie jaka się tu wywiązała. Ja cieszę się z poziomu tej debaty bo jest w niej miejsce dla każdego

        Polubienie

      • ~uczeń pisze:

        Nie wiem co te pytania mają wspólnego z moim komentarzem, ale odpowiem. Pytasz co sobie wymodliłem przez całe życie, ale nie wiem czy wiesz, że są różne rodzaje modlitwy nie tylko błagalna. Jest modlitwa pochwalna, dziękczynna, wstawiennicza i przebłagalna, więc gdyby każdy modlił się tylko z jakąś prośbą to jaki z niego chrześcijanin. Takiego kogoś można nazwać jedynie egoistą, bo modli się tylko w swojej intencji. Więc nie należy się modlić tylko o coś, bo to jest szantaż z Bogiem np. Ja się pomodlę, a ty Boże dasz mi zdrowie. Tak nie może być my mamy przede wszystkim Boga wysławiać za jego miłość do nas, a nie męczyć Go tylko swoimi sprawmi.

        Polubienie

      • ~aro pisze:

        Modlitwa jest to rodzaj zastanowienia się nad tym, co robię i jak robię w życiu a jak powinienem zrobić i taka refleksja jest potrzebna. W dzisiejszym świecie wiele ludzi żyje bezrefleksyjnie.

        Polubienie

  8. ~uczeń pisze:

    W ostatnich dniach słyszałem bardzo ciekawe wypowiedzi abp Michalika Przewodniczącego KEP, kard. Stanisław Dziwisz i kard. Stanisław Nagego, które bardzo mi się spodobały:Abp Józef Michalik – „Zawsze Kościół będzie musiał pod tym względem nie tylko mówić o obowiązkach w życiu prywatnym, ale także społecznym. To jest jeden z mitów, z herezji, którą dziedziczymy po komunistach, po okresie komunizmu, że Kościół nie ma prawa mieszać się do polityki. Nie! Kościół musi, ma obowiązek mówić, że polityka też musi być moralna.””Jest Telewizja Trwam. Z wielkim zainteresowaniem ją oglądam, cieszę się, że znajduje poparcie wśród ludzi, że staje się tym okienkiem do Bożej prawdy, do wymiany poglądów na temat życia społecznego.Jest Radio Maryja, gdzie widzimy z drugiej strony, jak ta rzeczywistość nasza ma wyglądać. Radio, które uczy modlitwy, które mobilizuje Naród do modlitwy.”Kardynał Dziwisz – „Nie możemy dać przyzwolenia na to, by krzyż stawał się zakładnikiem, ale nie możemy się również zgodzić z tendencjami odżywającymi w Europie, by marginalizować krzyż i usuwać go z naszego życia społecznego.”Tymi słowami Dziwisz po raz pierwszy pokazał wyraźnie, po której stronie stoi. I zagrał na nosie Platformie, która ostatnio nie ustawała w podlizywaniu się księżom.Kardynał Nagy – „Wbrew fałszywie pojmowanej wolności ukazuje krzyż jako przejaw nietolerancji, dyskryminacji. Nic bardziej obłudnego. To ci, którzy z krzyżem walczą, są nietolerancyjni i dyskryminują chrześcijan. Katolik nie może być ślepy.”

    Polubienie

  9. ~Po_zitiva! pisze:

    Panie Czesławie. A kto na tym najbardziej korzysta ? Oczywiście SLD . PO jako partia liberalna chyba jako jedna z nielicznych podwyższa podatki. To się już powoli zaczyna w głowie nie mieścic co dzieje się w Polskim Sejmie. To tak jakbyśmy cofali się kilka lat wstecz.. chociaż z Polityką naszą to i było wtedy lepiej. SLD ma największe poparcie od czasów afery Rywina . PO vs PiS a SLD wyjeżdza na uboczu z planem zniesiena religii i zamienienia tego w lekcje informatyki. To na nich pozostanie kiedyś głosować w wyborach bo politycy PO i PiS będą totalnie nie wiarygodni . A może zostanie nam jeszcze Partia Palikota.. jeszcze 5 lat obiecanek PO i zobaczymy co się wydarzy, narazie zaskakują nas tototalnie negatywnie. Może to czas aby zastanowić się nad sensem życia w takim kraju jak Polska i uciec gdzieś gdzie nasze dzieci i wnuki będą godnie żyły nie śmiejąc się z Polityki i zarazem nie będąc wyśmiewanym przez cały Boży Świat! Pozdrawiam!

    Polubienie

    • ~Tatul pisze:

      ~Po – zitiva, zauważ, że przy Twoim nicku nie możesz inaczej myśleć jak tylko pozytywnie. Wyjechać ? Czemu nie? To najlepszy sposób na naukę. Tam ma się motywację do wydajnej pracy, do przekwalifikowania, do nauki języka, do zarabiania i oszczędzania…najczęściej po to, aby po powrocie otworzyć jakiś własny biznesik i żyć tu, w kraju ojców.Polityka faktycznie tak się zapętliła,że SLD korzysta i zyskuje coraz lepsze wskaźniki poparcia społecznego. Kto by nie był przy władzy ten będzie podnosił podatki i obcinał wydatyki budżetowe, bo finanse publiczne tego wymagają. Coraz wiecej płacimy odsetek od długów,coraz wiecej dopłacamy do ZUS i KRUS i coraz wiecej pożyczamy, aby spłacić wcześniej zaciagnięte długi. Narazie chcą nam pożyczać. Co będzie gdy stracimy wiarygodność kredytową?

      Polubienie

      • ~Po_zitiva pisze:

        Pan już jest nieco starszym człowiekiem, ja człowiek 2 pokolenia za panem powinienem zacząć się martwić tym co będzie kiedyś . Wygląda na to że ludzie próbują żyć chwilą, zaciągają kredety nie martwiąc się o spłatę, w razie gdyby nie mieli za co spłacić przepisują swój majątek na kogoś o czystym saldzie rachunku i w ten sposób ani komornik ani żadna władza sie jest w stanie zagrozić takiemu osobnikowi. Ja jako młody człowiek, naprawdę muszę się zastanowić nad tym czego w tym kraju szukać i czego oczekiwać . Dług Polski jak Pan pewnie już wie rośnie gigantycznie, za chwilę zobaczymy na horyzoncie niesamowity kryzys, tyle że Polska to nie Grecja, nie sprzeda wysp bo takowych nie posiada. Ludzie zaczynają dopatrywać się że Polska na wiele zaczyna sobie pozwalac , to i ludzie wariują. Dla mnie jedynym wyjściem będzie kiedyś ucieczka stąd do naprawdę ustabilizowanego kraju, tam gdzie nie ma co krok to innych dogadywać o tym czego nie robimy na boku. Tam gdzie pieniądz mocny i tam gdzie człowiek nie będzie musiał codziennie spoglądać do portefa i martwić się czy wystarczy na prąd, na mieszkanie albo czy jak spłacę ratę kredytu to czy za tydzien bede mial na chleb i cukier bo wypłata w końcu dziesiątego . Cały świat idzie do przodu a Polska stoi, i to stoi w Bagnie Polityczno-Kościelnym . Jeszcze jedna ważna sprawa . Średnia sierpniowa pensja w Polsce to bagatela 3407 zł . Gdzie ci ludzie ? Oprócz posłow radnych i innych politycznych. Mieszkają pod ziemią ? Nie rozumiem tych liczb bo 90% ludzi nie widzi takich pensji na swoim koncie. I Tusk biorący w swoje ręce kwitki odnośnie bankructwa Państwa.. [ Nie taka Po_zitiva.]

        Polubienie

      • ~Tatul pisze:

        ~Po-zytva, widzę, że nie zdołałem Cię przekonać. Polski dochód na osobę to ciągle jednak tylko połowa średniego w UE. Tego się nie przekoczy . Zaciaganie kolejnych kredytów po to, aby poprawić nastrój Polaków zemści się ciężkim kryzysem. Trzeba żyć na miarę mozliwości, a nie na miarę rozbudzonych ambicji. To jest trudna prawda, ale prawda

        Polubienie

  10. ~Magda pisze:

    a ja chciałam podziękować za dzisiejszą pogadankę na ten temat. w domu nieraz nie pozwalają „mieszac się do polityki”, a dzięki takiej lekcji mogliśmy się podzielić naszymi poglądami i posłuchać do inni sądzą o zaistniałej sytuacji. pozdrawiam

    Polubienie

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.