Panie świętują

  Doczekaliśmy się wszyscy kolejnego, jubileuszowego tym razem Święta Kobiet. Okrągły to jubileusz, bo świętować będziemy stulecie ustanowienia dnia walczących o prawa obywatelskie i zwyciężających w tej walce kobiet. Zaowocuje to zapewne wieloma wypowiedziami uczonych, ale głównie chyba polityków, którzy nie przegapią przecież okazji do przymilania się piękniejszej części naszego społeczeństwa, a ich elektoratu. Przypuszczam, że wszyscy będą mili i będą podkreślać rolę kobiet w każdej dziedzinie życia. Oczywiście z wdzięcznością za ich trud w wychowaniu młodych Polaków i ofiarną postawę na froncie walki o poprawę atmosfery pracy zespołów ludzkich, w których coraz częściej sprawują rolę szefa. Wielkie uznanie należy się też paniom za pracę na pierwszej linii społecznego kontaktu czyli tych za ladą, okienkiem kasowym, tych pracujących w salach szpitali i we wszelkich przychodniach, dzięki którym coraz lepiej znosimy wszelkie niedogodności, jakie towarzyszą nam w życiu codziennym. Dziennikarze zapytają zapewne dzieci o to, kim są dla nich te pielse, wase panie w psedskolu, jak i te kolejno poznawane przez starszych uczniów panie nauczycielki i profesorki w szkołach wszelkich stopni.

   Ja już wielokrotnie opowiadałem się – tu na blogu – za kobietami. Popieram ich ciężką walkę, trwa wszak już 100 lat i końca jej nie widać, o równouprawnienie, a przeciw dyskryminacji. Na ile jest to nadal aktualny problem społeczny niech świadczy fakt, że w badaniach na temat równości płci Gender Gap Index, przeprowadzonych w ub. roku w 134 państwach Polska zajęła 50. lokatę spadając o jedną lokatę w stosunku do roku poprzedniego (Rzeczpospolita z dn. 28.10.2009), gdzie czytamy, że… najgorzej wygląda u nas sytuacja kobiet w polityce i biznesie, a znacznie już lepiej w edukacji i ochronie zdrowia… Przyznacie, że lokata nie przynosi nam chwały? Kobiety – co trzeba zauważyć – są coraz lepiej zorganizowane i coraz skuteczniej walczą ze szklanym sufitem, który je ogranicza w prawach obywatelskich. Obradujący w czerwcu 2009 r. pod hasłem: Kobiety dla Polski – Polska dla kobiet  Kongres Kobiet Polskich, który wsparły swoim autorytetem panie prezydentowe Maria Kaczyńska i Jolanta Kwaśniewska, wypracował dokument z postulatami, których nie mogą przemilczeć politycy.

   Oto fragment tego dokumentu:

   (…) Niezbędne jest podjęcie działań na rzecz wdrożenia standardów równości kobiet i mężczyzn, a mianowicie: – Upowszechnienie, wdrażanie i przestrzeganie zasad zawartych w przyjętej przez Radę Gmin i Regionów Europy „Europejskiej Karty Równości Kobiet i Mężczyzn w Życiu Lokalnym”.
– Opracowywanie i realizacja Równościowych Planów Działania na szczeblu samorządowym, zgodnie z postulatami Europejskiej Karty Równości, a także ich upowszechnianie, propagowanie i ich regularna weryfikacja.
– Przyjęcie zasady parytetu kobiet i mężczyzn w lokalnej polityce i administracji.
– Wprowadzenie wyborów większościowych w okręgach jednomandatowych na wszystkich szczeblach samorządowych. (…)
Niezbędne są działania na rzecz likwidacji nierówności społecznych. (…) 

   Rada Europy doceniając znaczenie problemu przemocy wobec kobiet podjęła w końcu ub. roku rezolucję w tej sprawie. Oto fragment tego dokumentu:  (…) Rezolucja Parlamentu Europejskiego z dnia 26 listopada 2009 r. w sprawie eliminacji przemocy wobec kobiet:

   Jedna na cztery kobiety pada ofiarą męskiej przemocy. Wiele pozostaje jeszcze do zrobienia w kwestii przemocy wobec kobiet oraz sytuacji muzułmanek w Europie. Przemoc wobec kobiet stanowi naruszenie praw człowieka, zwłaszcza prawa do życia, bezpieczeństwa, godności, integralności fizycznej i umysłowej, a także prawa do dokonywania wyborów związanych ze sferą seksualną i reprodukcją oraz do zdrowia w tym zakresie. Parlament Europejski przyjął 26 listopada 2009 roku, rezolucję złożoną przez Komisję Praw Kobiet i Równouprawnienia w sprawie eliminacji przemocy wobec kobiet. Przemoc mężczyzn wobec kobiet jest problemem o charakterze strukturalnym, rozpowszechnionym w Europie i na świecie, oraz zjawiskiem dotyczącym ofiar i sprawców niezależnie od wieku, wykształcenia, poziomu dochodów czy statusu społecznego, powiązanym z nierównym podziałem władzy w naszym społeczeństwie między kobietami a mężczyznami. W przyjętej rezolucji Parlament wzywa Komisję Europejską do podjęcia prac nad przygotowaniem projektu kompleksowej dyrektywy w sprawie przeciwdziałania wszelkim formom przemocy wobec kobiet i ich zwalczania. Rezolucja Parlamentu Europejskiego z dnia 26 listopada 2009 r. w sprawie eliminacji przemocy wobec kobiet.

   Czy cytowane postanowienia przekonują nas do twierdzenia, że wojna trwa? A czy można wnioskować z nich coś o wyniku tej wojny? Ja myślę, że nastąpiło znaczne przyspieszenie działań i już nie trzeba będzie czekać następnych 100 lat na podpisanie kapitulacji przez przeciwników naszych pięknych, mądrych, wrażliwych, opiekuńczych pań. Chyba wszyscy życzymy im szybkiego zwycięstwa, prawda? Niech zajmują najwyższe urzędy ko
nkurując z płcią brzydką jedynie kwalifikacjami.

   Gdy pisałem ten tekst nieoczekiwanie otrzymałem wsparcie od stałego komentatora bloga pana Stanisława w postaci wiersza – manifestu do mężczyzn w przeddzień Święta Kobiet. Oto wiersz – manifest:

“Dzień Kobiet”
Ósmego marca, w słoneczny poranek
dla dziewcząt, żon, matek, a także kochanek
zaczyna się święto, nie przez wszystkich chciane.
Niegdyś jednak przez nas bardzo uwielbiane.
Odrzućmy dziś od siebie święta rodowody.
Powiedzmy nie – utarczkom, nie rzucajmy kłody
pod nogi naszych kobiet mocno spracowanych,
w trosce o byt rodziny wiecznie zaganianych.
Przez pozycję w rodzinach, rolę w społeczeństwie,
zasługują one z pewnością na coś jeszcze więcej
niż kwiat okazyjny, czy skromne życzenia
wyklepane czasem jakby od niechcenia.
Nie dajmy propagandzie dziś się sprzeniewierzyć.
Czcijmy nasze Panie, gdyż się im należy
miłość, szacunek, powszechne uznanie
za ich trud codzienny, wieczne harowanie.
One, gdy są przez nas dobrze traktowane,
chodzą uśmiechnięte, są zawsze zadbane.
Troszczą się o rodzinę, umilają życie,
cieszą nas swą modą, jak kwiaty w rozkwicie.
Są symbolem miłości, która z serc ich wzlata
i łagodzi konflikty obecnego świata.
Zaniedbane przez nas, nieraz opuszczone,
pod brzemieniem smutku mocno pochylone
są jak te gałązki śniegiem przysypane.
Czują się zbyteczne, czują się niechciane,
lecz po trudnych chwilach znów się odradzają.
Chociaż serce boli, o dzieci swe dbają.
Traktujmy więc je bracia zawsze należycie
nie tylko od święta, lecz przez całe życie.
A wtedy z pewnością czar i wdzięk kobiecy
także nasze ścieżki swym blaskiem oświeci.
Życzmy zatem Paniom szanowni Panowie,
aby miały wszystko, przede wszystkim zdrowie.
Żeby szły przez życie prostymi ścieżkami,
usłanymi bez kolców pięknymi różami.

   Piękne, prawda? Apelując do panów, aby stanęli na wysokości zadania zacytuję jeszcze wypowiedzi młodej dziewczyny, która na moje pytanie:

   – Czy wszystkie kobiety obchodzą to święto? Ja spotykałem takie opinie, że to postkomunistyczne zwyczaje. Kobieta nowoczesna nie dba o takie „święta” od święta. Domaga się jednakowego traktowania przez cały rok. Co o tym myślisz?

Odpowiedziała:

– A ja myślę na odwrót. Miło jest mieć taki dzień w roku, w którym my kobiety możemy pozwolić sobie na więcej i nikt nam nic złego nie powie, bo to w końcu nasze święto. Monika

Inna pani już całkiem dorosła, ujęła to następująco:

 – Fajny jest ten dzień… i kwiaty są i… dzięki..:) /POZDRAWIAM!/ »

PS

Panowie pamiętajcie, że dwa dni później, czyli 10.03.1010 r. jest Dzień Mężczyzny. Dobra atmosfera z Dnia Kobiet może nam sprzyjać w dniu naszego święta. Warto o to zadbać, prawda miłe Panie?