Babcia Anioł, Dziadek Stróż

Jutro obchodzić będziemy szczególne święto – Dzień Babci. Dzień później świętujemy kolejne, równie ważne święto – Dzień Dziadka. Już samo porównanie roli babci i dziadka do znanego wszystkim Anioła Stróża mówi wszystko. Szczególnie dzieci znają tę modlitwę: Aniele Boży stróżu mój, Ty zawsze przy mnie stój… To jest chyba pierwsza modlitwa, jakiej uczą swoje dzieci chrześcijańscy rodzice. Później porzucamy ją, jako zbyt infantylną, dziecięca właśnie.

Tytuł, jakiego użyłem pochodzi z raportu drukowanego kilka już lat temu przez Politykę. Używam go w powiązaniu z cytowaną modlitwą, aby jak najtrafniej ująć temat wagi jutrzejszego święta. Zdjęcie, jakie załączyłem jest zbyt małe, aby można było odczytać kryteria wzięte pod uwagę w badaniu opinii społecznej, jakie w tym raporcie zaprezentowano. Teraz są być może już nowsze badania. Nie szukam tych informacji, gdyż nie zamierzam pisać aktualnego raportu. Chcę przytoczyć niektóre ustalenia z tamtego raportu, aby podkreślić fakt, że ciągle niedoceniany jest wkład dziadków w wychowanie dzieci i podtrzymywanie ciepełka ogniska domowego.

Co zawdzięczamy babci i dziadkowi? W odpowiedziach na to pytanie wskazano w procentach następujące wartości:
– zasady moralne – 61 proc.
– wiarę religijną – 60 proc.
– poczucie, że jestem kochany – 60 proc.
– znajomość dziejów rodziny – 57 proc.
– takie cnoty jak obowiązkowość, pracowitość, samodyscyplinę, silną wolę – 53 proc.
– miłość Ojczyzny – 52 proc.
– znajomość bieżących wydarzeń – 51 proc.
– opiekę i wychowanie – 47 proc.
– inne

Co robisz wspólnie z babcią i dziadkiem? W odpowiedziach znajdujemy w procentach:
– rozmowy – 52 proc.
– spacery – 23.9 proc.
– gry i zabawy – 13 proc.
– gotowanie i pieczenie – 9.4 proc.
– sprzątanie i prace domowe – 9.4 proc.
– inne

Wskaźniki dotyczą młodzieży starszej, dorastającej. Młodsi mają nieco niższe wskaźniki w badanych kategoriach.

Przyglądając się tym danym z punktu widzenia nauczyciela nastoletniej młodzieży muszę powiedzieć, że szczęśliwi są ci z młodych ludzi, którzy mieli bezpośredni i ciepły kontakt z dziadkami. W rozmowach z nimi daje się zaobserwować znacznie szersze zainteresowanie światem, dociekliwość w dochodzeniu do sedna problemów, na które napotykają oraz bardziej przyjazny stosunek do innych w tym starszych osób. Nie wszystkie plusy da się tak jednoznacznie określić. Uważam ponadto, że wartości uzyskane w kontakcie z dziadkami, a wyszczególnione w cytowanym badaniu są coraz bardziej znaczącymi elementami wychowania dzieci w poszanowaniu tradycji i więzów rodzinnych, w kulturze współistnienia w rodzinie i poza nią, w braniu odpowiedzialności za własne działania, w zaradności życiowej itd.

Wielopokoleniowa rodzina jest ciągle polską specjalnością wśród krajów rozwiniętych. Takie rozwiązanie społeczne ma swoje plusy – w tym wsparcie młodych w usamodzielnieniu się i w zapewnieniu opieki i wychowania wnuków. Ma też i swoje minusy. Szczególnie w wypadku braku zgodności charakterów, czy odmiennych poglądów np. na temat spędzania wolnego czasu, może dochodzić do konfliktów pogarszających komfort życia obydwu stron. To nie jest sprawa swobodnego wyboru, a raczej przymusu ekonomicznego. Młode małżeństwa nie mają na starcie swoich mieszkań, a często również i podstaw ekonomicznych do samodzielnego bytu. Brak pracy lub niedogodność tej pracy ze względu na miejsce zamieszkania lub czas pracy, zmusza ludzi do współistnienia pod jednym dachem. Ja sam jestem przykładem takiego rozwiązania. Pisałem o tym na wstępie tego bloga. Nie były to łatwe relacje. Udało się jednak przetrzymać w zgodzie wszystkie trudności. My, w czasie gdy dzieci były małe, mogliśmy oboje pracować, a nawet studiować w długotrwałym i dość dalekim oddaleniu od domu. Nasze córcie miały zapewnioną opiekę ze strony Dziadka Józka, Ojca Elżbiety, który musiał występować w obydwu rolach i wywiązywał się doskonale. Mam nadzieję, że nasze córki, po wielu latach, w trybie komentarza przedstawią świadectwo tej opieki. Ja sam słabo pamiętam swoją Babcię Apolonię – Mamę mojego Ojca. Mieszkaliśmy osobno i dlatego nie uczestniczyła w sposób czynny w życiu naszej rodziny. Babcia ze strony Mamy – Anna zmarła, gdy miałem 5 lat i też jej nie pamiętam. Dziadkowie zmarli przed moim urodzeniem. Dzisiaj sam jestem dziadkiem. Młodym jeszcze, jeśli chodzi o staż. Nasi wnukowie Artur i Tomasz, synowie Małgosi mieszkają daleko, bo w USA. Byłem już u nich trzykrotnie, a żona spędziła z nimi już łącznie ponad rok. Oni też byli w ubiegłym roku u nas w Bogorii przez 3 tygodnie. Mamy również bezpośredni kontakt przez Skype, gdzie dzięki kamerze widzimy się i podtrzymujemy bezpośrednie relacje. W tym roku jest nadzieja na wspólne spędzenie urlopu Naszych Amerykanów u nas. Mój tegoroczny Mikołaj, półroczna Marysia średnio tydzień w miesiącu spędza z nami, a w pozostałym czasie widujemy się tak, jak z chłopcami zza wielkiej wody, poprzez Skype. Jesteśmy jeszcze stosunkowo młodzi, a więc i otwarci na kontakt z dziećmi i ich dziećmi, a naszymi wnukami. Bardzo odpowiada nam ta rola. Cieszymy się z możliwości dania im tego, co najlepsze w nas i uczynienia tego z jeszcze większą starannością niż to było możliwe, gdy ich mamy były dziećmi. Teraz jesteśmy już mniej obciążeni pracą i mądrzejsi o zdobyte przez minione lata doświadczenie.

Czekamy po cichu na laurki, jakie tworzy dla nas Artur (przy pomocy komputera oczywiście). Będziemy świętować.

9 uwag do wpisu “Babcia Anioł, Dziadek Stróż

  1. ~Eve pisze:

    Ja niestety nie mam już ani babci, ani dziadka, zazdroszczę bardzo tym, którzy jeszcze ich mają. Jednego swojego dziadka nie znałam wogóle, ale wiele o nim słyszałam, wiele opowieści, snutych godzinami, przez ciotki, wujków, kuzynów i kuzynek… powiem jedno: jestem dumna, że taki człowiek jak on, był właśnie MOIM dziadkiem. Słyszę wiele o jego pomaganiu, o tym jakim był człowiekiem, żałuję, że nie dane mi było go znać. Drugiego dziadka pamiętam jak przez mgłę, miałam 5 lat jak zmarł, pamiętam tylko, że zawsze mówił na mnie: „dziewczynko” :).Miałam jednak to szczęscie, że obie babcie pamiętam bardzo dobrze. Jedna babcia mieszkała ze mną w domu, pamiętam pyszną smażoną cebulę, nikt na świecie nie potrafi zrobić tak pysznej cebuli! Potem pod koniec, to ja się nią opiekowałam, bo sama niedomagała już w najprostrzych czynnościach… Miałam okazję odwdzięczyć się jej, za te długie spacery, za smażoną cebulę i za każde dobre słowo czy dobry gest. Druga babcia mieszkała kilka kilometrów od mojego domu, również miłą ją wspominam, bardzo ciepła osoba, która była uparta, ale we wszystkim myślała o drugim człowieku, nigdy nie chciala kogoś martwić, nie chciala, żeby komuś było przykro, przez to chyba ukrywała często swoją niedołężność. To piękne wspomnienia:)

    Polubienie

    • ~Tatul pisze:

      EVE. Dziękuję za piekny opis swoich relacji z babciami. One wiedzą jak pieknie o nich piszesz dając świadectwo ich wyjątkowosci i znaczenia jakie miały w rodzinnym kregu.Byłyby dumne z Ciebie.Pozdrawiam gorąco.

      Polubienie

  2. ~Brzoza pisze:

    Moi dziadkowie ledwo zaznaczyli swoja obecnosc w moim zyciu. Ale byli. Jeden opowiadal o wojnie, drugi przychodzil po mnie, dawala worek orzechow a potem kupowal uwielbiana oranzade w proszku – koloru ( koniecznie!) pomaranczowego. Zostali w mej pamieci jako cisi domownicy kilku roznych domow. Nie mam wielu wspomnien, ale te co pozostaly sa mile. Do dzisiaj nosze w torebce rozaniec mojego dziadka, na ktorym sie modlil przez cale swoje bardzo burzliwe zycie. Babcie to wazny rozdzial w moim zyciu. Obecne, opowiadajace historie, silne kobiety, ktore widzialy co chca w swoim zyciu zrobic. Jedna byla u boku meza do konca zmagajac sie z ulomnosciami zycia. Druga- wolna, zaradna , madra wybrala zycie ciezsze, ale spokojniejsze. Z ta bylam do konca jej dni. Niby na odleglosc, ale zawsze blisko, bardzo blisko. Doczekala grupki prawnukow , o ktorych marzyla. Zostawila w domu kilka kartek- drogowskazow, ktore „odkrylismy ” po jej smierci , w roznych zakatkach naszego domu. A to pod obrusami bylod niej liscik, a to w szafie lub w szufladzie. A na koncu mama odkryla kartke od babci- w jej ulubionej torebce. Babci juz fizycznie nie bylo, ale zostawila siebie – w calym domu. Nie mozna bylo o niej zapomniec. Za rok bedzie miala 100 lat. I tak jak jej obiecalam za jej dlugiego zycia- wyprawie jej urodziny. Prawdziwe ( zaczniemy od Mszy za jej dusze) a skonczymy na ucztowaniu. Z zoltymi rozami- jakie lubiala, z tortem kawowym i likierem o smaku czekolady. Nasza milosc do ludzi nie konczy sie z chwila, gdy oni odchodza. Nie konczy sie z fizycznym pozegnaniem ich ciala. Dopoki o nich pamietamy- oni zyja w nas. I wierze w to mocno- czesto sa obok nas, chroniac i broniac- chociaz my najczesciej nie zdajemy sobie z tego sprawy. Dlatego dzisiaj wszystkim Babciom i Dziadkom- serdecznie podziekowanie. Za wszystko! Za to ze byli, ze sa i ze zawsze beda. A Panstwu, takze- wszystkiego najlepszego!

    Polubienie

    • ~Tatul pisze:

      Brzoza. Bardzo piękny opis związków dziecka z dziadkami i dojrzała ocena ich postaw,dorobku i wpływu na wiele spraw rodzinnych. A te pozostawione przez babcię wskazówki życiowe to już zupełna rewelacja. Widać, że zaplanowała ten rodzaj pożegnania. Dzięki temu nie odeszła raz na zawsze, ale zapewniła sobie trwałe miejsce w życiu Waszej rodziny. Wasza pamięć o niej sprawi ,że pozostanie nieśmiertelna. Piękny pomysł na świeto z okazji rocznicy Jej urodzin. Ona będzie przy przy stole i oceni jakość nalewki oraz skutków jej oddziaływania na nastrój przy stole.Pozdrawiam

      Polubienie

      • ~Brzoza pisze:

        O, tak. Byl taki moment -kiedy babcia ( niestety jest to bol dla kazdej matki! ) byla wazniejsza od mamy. No, ale pozniej w latach dorastania wszystko sie unormowalo i kazdy powrocil na swoje miejsce w hierarchii rodziny. Usmiechnelam sie co do nalewki, bo jest to rzeczywiscie cos, co bylo robione w domu, „przecierala sie ” kilka tygodni a podawano ja tylko w malutkich (jak wieksze naparstki) -krysztalowych kieliszkach. Bardzo starych zreszta. I teraz babcia – po latach kojarzy mi sie z malymi, drobnymi gestami, slowami, symbolami. Moja mama- co zreszta sie przyznala calkiem nie tak dawno- tez juz chowa w swoim domu kartki ze „zlotymi myslami”. Moze to bedzie jakas nowa tradycja zapoczatkowana w naszej rodzinie? Kto wie? Jedni szukaja testamentu a my kartek. Ja tez pisze listy do swoich dzieci. Byc moze kiedys je przeczytaja, jak juz beda doroslymi ludzmi? Teraz juz sie wyciszam i zostawiam miejsce dla innych komentujacych. Przeciez kazdy ma lub mial jakiegos dziadzia lub babcie- wartych przedstawienia i przyblizenia innym. Pozdrawiam !

        Polubienie

  3. m_kot@autograf.pl pisze:

    Najlepszym pod słońcem Dziadziom gorące życzenia składają Tunio i Tomik – tu się nie da wkleić laurek! Misio i Dziadzio z brodą polecieli do emalii, pa pa całusów 122

    Polubienie

    • ~Tatul i Dziadkowie pisze:

      Tomuś i Tunio. Dziękujemy za życzenia z okazji naszego święta. Laurki piękne i bardzo cieszą oko użytymi barwami i techniką wykonania. Wzajemnie życzymy dużo zdrowia i sukcesów graficznych. Czekamy na święto dziecka, aby zrewanżować się laurkami. Babcia już obmyśla co na nich będzie.

      Polubienie

  4. ~Lena pisze:

    Ja osobiście także nie znałam mojego jednego dziadka ale tez dużo o nim słyszałam… Ale mogę stwierdzić że dziadkowie (jak się określa dziadka jak i również babcię) są wzorem dla naśladowania, nie tak może wielkim jak rodzice, ale są 🙂 Pomagają w wychowaniu, szczególnie na początku urodzenia, bo przeważnie wtedy rodzice chcą dużo pracować aby nas utrzymać, wybudować swój dom… Dlatego warto pamiętać o nich w ten szczególne dni 😀

    Polubienie

    • ~Tatul pisze:

      Lena.Dziękuję za komentarz popierający mój apel o docenianie dziadków póki żyją. Dzisiaj świętowały babcie. Jutro idziemy do dziadków w takich samych intencjach. Niech się cieszą z mądrych i dobrych wnuków. I nie tylko w tych dwóch dniach. Codziennie, a przynajmniej tak często jak to tylko możliwe.Pozdrawiam

      Polubienie

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.