Konkurs Blog Roku 2008

   Dzisiaj, tj. 13 stycznia w Onet.Blog rusza pierwszy etap konkursu Blog Roku 2008. Od godziny 12 można już SMS-owo oddawać głosy na swoje ulubione blogi. Wysyłając SMS pod adres 7144 i podając jako treść numer ulubionego bloga dajemy komuś szansę wydobycia się z ogromnej liczby kandydatów do tytułu zwycięzcy w jednej z dziesięciu kategorii. W moim przypadku jest to umieszczony pod gustownym znaczkiem na stronie tytułowej bloga numer A00101.

   Głęboko zastanawiałem się nad decyzją: zgłosić moje Tatulowe opowieści, czy nie zgłaszać. Ostatecznie jednak zdecydowałem się zgłosić bloga w kategorii Ja i moje życie. Uważam, że warto poddać się ocenie czytelników oraz Jury, jeśli uda mi się przejść do drugiego etapu konkursu. Otrzymam w ten sposób wiarygodną informację zwrotną o wartości merytorycznej, czy emocjonalnej mojego pisania. Czynnikiem zachęcającym mnie do udziału w konkursie jest miłe przyjęcie bloga przez Państwa – jego czytelników. Świadczy o tym znaczna liczba osób odwiedzających blog oraz treść komentarzy, jakimi odnosicie się Państwo do podnoszonych przeze mnie tematów.

   Nie oczekuję wiele. Dla mnie to, co już teraz osiągnąłem, w tej nowej dla mnie dziedzinie jest sukcesem. Blog Tatulowe opowieści – prezent mojej córki Małgosi, na moje lipcowe, 62. już urodziny, wystartował 3 lipca 2008 r., a więc ma pół roku. Ciągle się uczę, jak go pisać. Każdy nowy post to jakieś wyzwanie. Pokonuję opór pióra – czy raczej klawiatury, jak i całego komputerowego warsztatu. Uczę się fotografować i prezentować uroki mojej Małej Ojczyzny – krainy, w której mieszkam i pracuję, na łamach bloga. Cieszę się każdym widomym dowodem uznania tego, co robię, za sensowne i warte uwagi. Takimi osiągnięciami było już pięciokrotne polecanie moich tekstów czytelnikom blogów zamieszczanych w Onet.Blog. Dzisiaj, 13 stycznia, w dniu uznawanym przez wielu (po części i przeze mnie) za pechowy, Tatulowe opowieści osiągnęły najwyższą lokatę pośród dotychczas zajmowanych miejsc w rankingu najpopularniejszych blogów w dziale: Męski punkt widzenia, tj. pozycję piątą. To wszystko jest zasługą czytelników mojego bloga, tych milczących i tych komentujących w sposób niezwykle wzbogacający jego zasób treściowy. Tu szczególne ukłony pragnę złożyć BRZOZIE – obecnej na blogu niemal od początku jego istnienia z korzyścią dla nas wszystkich. Dziękuję. To mnie niezwykle silnie inspiruje i zachęca do dalszej pracy nad swoim warsztatem. Poszerza się również krąg czytających Tatulowe opowieści o uczniów i absolwentów szkół, w których pracuję. To największa radość dla nauczyciela, i jeden z celów, jakie sobie stawiam pisząc kolejne opowiadanka. Dziękuję Wam wszystkim za Waszą życzliwą obecność w Tatulowym świecie!

   Zachęcam do oddawania SMS-owych głosów na mój numer A00101.