Nie samą pracą żyje człowiek… Nauka, pierwsza praca, wybór życiowego partnera

W poprzednich tekstach przedstawiłem – z grubsza jedynie, przebieg mojej drogi zawodowej w pierwszych jej latach. Podjąłem trud zdobycia nowych kwalifikacji nie dla samego ich posiadania, ale jako środka do celu. Uważałem wtedy i nadal uważam, że młody człowiek dorasta kiedyś do decyzji o przejściu na samodzielność. Dla chłopaka taką cezurą było kiedyś ukończenie służby wojskowej. Dwa lata życia z dala od domu, mamy, pod rozkazami nie zawsze akceptowanymi co do formy i treści zmienia człowieka na tyle, że odczuwa już potrzebę samodzielnego rozstrzygania o swojej przyszłości. Czytaj dalej