Rozmowa kwalifikacyjna i jej następstwa. Kolejna praca

Rozmowa kwalifikacyjna – jak to się dzisiaj nazywa, była dla mnie dużym przeżyciem. Spotkałem po drugiej stronie biurka stosunkowo młodego, energicznego, bardzo bezpośredniego i dowcipnego szefa Wydziału Lustracji WZGS w Kielcach z siedzibą w Radomiu. Nie czułem szczególnego zdenerwowania. Gdy doszliśmy do miejsca, w którym następuje ogłoszenie decyzji usłyszałem oczekiwane – TAK. Zostanę zatrudniony na etacie szkoleniowym w WZGS w Radomiu z dniem 1.12.1970 r. na czas szkolenia, który potrwa 1 do 1.5 roku. Wynagrodzenie w tym czasie wynosić będzie 2250 zł, plus diety w okresie gdy będę odbywał praktykę międzykursową w terenie.
I co pan na to? – zapytał mój rozmówca.
Wystarczy spojrzeć na moją twarz, – odpowiedziałem. To oznacza dla mnie 50% podwyżkę, więc nawet trudno mi ukryć zadowolenie.
Rzeczywiście byłem zadowolony z perspektywy podwyższenia zarobków. Szczególnie, że podjęliśmy już z Elą decyzję o zawarciu małżeństwa. Czytaj dalej