Pierwszy historyczny post w Tatulowych opowieściach

Mam nadzieję, że pomysł prowadzenia przeze mnie własnego bloga ma mocne podstawy.
Inaczej mówiąc – mam nadzieję, że sprostam.
Napisałem z tej okazji taki wierszyk:

Życzę sobie udanych wpisów,
częstych odwiedzin miłych gości
i dużo przyjemności,
płynącej z prowadzenia tej działalności.

Wierszyk stricte częstochowski, ale ponieważ napisany był w emocjach, a w dodatku odzwierciedla istotę moich oczekiwań (obaw również) postanowiłem go pozostawić.
Zapraszam więc na gościnne łamy.
Tatul

8 uwag do wpisu “Pierwszy historyczny post w Tatulowych opowieściach

  1. ~Małgosia z Kotami pisze:

    Tak się cieszę, że nareszcie zaistniało Twojego osobne konto. Jestem wierną fanką Twojego Tatulu talentu pisarskiego. Życzę wielu radości!

    Polubienie

  2. ~Tatul pisze:

    Witam wszystkich . Małgosia , znając moją „słabośc do pisania” , zrobiła mi prezent imieninowy w postaci tego bloga.Bardzo jestem wdzięczny za ten dar, ale i pełen obaw o to czy podołam. Mam nadzieję,że przy pomocy gości zagladających tu pomysł Małgosi uda się zrealizowac z pożytkiem dla wszystkich zainteresowanych–Tatul

    Polubienie

  3. ~Małgosia z Kotami pisze:

    Tatulu prezent był urodzinowy. Opis do zdjęć bardzo wzruszający. Sprawdza się już zasadność tej strony. Pisz więcej, już się cieszę na czytanie.

    Polubienie

  4. ~Hala pisze:

    Ja tylko skromnie odpowiem na zadane w tekscie pytanie. Tak Tatulu – jestes swietny, Twoje pierwsze wpisy utoczyly mi kilka lez.., obiecuje… wiem – nie jestem reguarna, ale bede Cie czytala. Usciski

    Polubienie

  5. ~Konwalia www.jawsieci.blog.onet.pl pisze:

    Przejrzałam Pana jak i Pana córki blog i nachodzi mnie jedna myśl… czytając i oglądając zdjęcia, że jesteście Państwo wspaniałą rodziną, pełną miłości i wzajemnego szacunku, a to wielka rzadkość w dzisiejszych czasach. Pozdrawiam ciepło.

    Polubienie

  6. I niechaj się te autożyczenia spełniają jak dotąd. I niechaj jak dotąd przy każdych odwiedzinach znajduję tu jakąś niespodziankę. Trzynaście lat blogowania – to robi wrażenie. Ale większe jeszcze tych prawie pięć komentarzy dziennie (w dni bez wpisów również). – Nonono – mówi Bengalski – ładny wynik, nonono… Wszystkiego dobrego!

    Polubienie

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.