Pierwszy historyczny post

Mam nadzieję, że pomysł prowadzenia własnego bloga przeze mnie ma mocne podstawy. Inaczej mówiąc – mam nadzieję, że sprostam. Napisałem doń taki wierszyk:

Życzę sobie udanych wpisów,
częstych odwiedzin miłych gości
i dużo przyjemności
z prowadzenia tej działalności.

Wierszyk stricte częstochowski, ale ponieważ pisany był w emocjach i odzwierciedla w dodatku istotę moich oczekiwań (obaw również) postanowiłem go pozostawić. Zapraszam więc na gościnne łamy.
Tatul